Orzeł odbudował markę

Dariusz Brożek
Dariusz Brożek
Skład Orla w sezonie 2016/2017.
Skład Orla w sezonie 2016/2017. Dariusz Brożek
W sobotę siatkarze Orła przegrali w Gdańsku wyjazdowe spotkanie ze Stoczniowcem 2:3. Podczas pięciosetowego pojedynku zdołali ugrać jeden punkt i utrzymali się na pozycji liderów.

Początek spotkania był pomyślny dla międzyrzeczan. Gładko wygrali 25:15. Potem jednak inicjatywę przejęli gospodarze, którzy zakończyli drugą odsłonę z czteropunktową przewagą 25;21, natomiast w trzeciej rozbili naszych siatkarzy 25:15. W czwartej w Orłach obudził się duch walki i pokonali rywali 25:17. Niestety, piąta partia należała do Stoczniowców. Po długiej wymianie siatkarskich ciosów podopieczni Marcina Karbowiaka musieli uznać ich wyższość i opuścili boisku przy wyniku 20:22.

Mimo porażki, zawodnicy z Międzyrzecza nadal zajmują drugie miejsce w tabeli. Po sześciu kolejkach zgromadzili 14 punktów (cztery mecze wygrali, natomiast dwa przegrali).

Orzeł od 1994 r. jest jedną ze sportowych wizytówek Międzyrzecza. Kilka razy zmieniał nazwę, co zazwyczaj spowodowane było zmianami tzw. sponsora tytularnego. Od roku jest nim bank GBS, dlatego oficjalna nazwa klubu to GBS Bank KS Orzeł Międzyrzecz. Siatkarzom pomaga finansowo gmina, a także miejscowi przedsiębiorcy. Pieniędzy jednak wciąż brakuje, dlatego działacze szukają kolejnych sponsorów. – Wcale nie chodzi o wielkie kwoty. W zamian oferujemy reklamę wspierających nas firm i instytucji – mówi prezes klubu Waldemar Czyż.

Przez ponad 20 lat działalności klub przeżywał wzloty i upadki. Do pierwszych należą m.in. sukcesy byłego wychowanka Dawida Murka i powołanie go do kadry krajowej oraz awans do pierwszoligowych rozgrywek w 2004 r. Czarną kartą w jego historii jest natomiast wypadek z 21 marca 2008 r., w którym koło miejscowości Gościm zginęło dwóch siatkarzy – Paweł Dziekanowski i Michał Pajor, natomiast dwaj kolejni – Kamil Sekuła i Patryk Wojtysiak – zostali ranni.

Działacze i kibice chcieliby jak najszybciej zapomnieć o finansowo-kadrowych perturbacjach, które zaczęły targać klubem po jego awansie do pierwszej ligi i ostatecznie doprowadziły do jego likwidacji z początkiem 2011 r. Już w październiku 2010 r. siatkarską pałeczkę po rozpadającym się Orle przejęło stowarzyszenie MOSiW, które zaczęło od trzecioligowych rozgrywek. W sierpniu 2011 r. jego działacze założyli nowy klub. Zachowali dawną nazwę, ale zaznaczali przy tym, że nie mają nic wspólnego z poprzednimi władzami i działaczami.

Po reaktywacji Orzeł grał w trzeciej lidze, ale szybko awansował do drugiej i od kilku sezonów utrzymują się w czubie tabeli. – W ciągu pięciu lat udało się nam odbudować markę Orla i uzdrowić atmosferę wokół międzyrzeckiej siatkówki. To nasze największe osiągnięcie – zaznacza kapitan Orła Piotr Haładus, który gra na pozycji rozgrywającego.

Największym atutem Orła jest obecnie to, że dawną armię pierwszoligowych najemników z całej Polski zastąpili siatkarze z Międzyrzecza i okolic. Na ich mecze przychodzą znajomi, żony i przyjaciółki. Od kilku lat na trybunach zasiadają dziesiątki młodych fanów siatkówki, a zwycięstwom siatkarzy towarzyszą gorące i szczere owacje. – Każdy mecz to dla nas święto – mówiła nam ostatnio jedna z nastolatek.

Skład zespołu w sezonie 2016-2017; Piotr Haładus (gra z numerem 4 na koszulce), Krzysztof Baran (3), Artur Troska (5), Mariusz Szulikowski (8), Tomasz Chwirot (7), Piotr Sęk (11), Marcin Wanat - libero (16), Kamil Januszewski - libero (13), Damian Misterski (1), Kamil Dobrowolski (2), Łukasz Walawender (6), Patryk Greś (9), Łukasz Rodziewicz (14), Miłosz Olejniczak (18). Szkoleniowcem Orła jest jego wychowanek Marcin Karbowiak.

Od roku patronem medialnym klubu jest tygodnik „Głos Międzyrzecza i Skwierzyny”. Publikujemy relacje z meczów, a w naszym serwisie internetowym www.glosmiedzyrzecza.pl także wideo i galerie zdjęć.

W sobotę, 12 listopada, o godz. 18.00 siatkarze z Międzyrzecza zagrają we własnej hali z Trójką Nakło.

Tabela po sześciu kolejkach
1. Olimpia Sulęcin 15 15:3
2. Orzeł Międzyrzecz 14 16:8
3. Espadon Szczecin 13 15:8
4. Wilki Wilczyn 12 14:7
5. Stoczniowiec Gdańsk 12 15:9
6. Stal Grudziądz 7 9:14
7. Trefl Lębork 6 9:14
8. Powiat Kołobrzeski 5 7:14
9. Trójka Nakło 4 5:15
10. LO MS Świnoujście 2 4:17

Marcin Karbowiak
trener Orła

Naszym celem jest miejsce w pierwszej czwórce. Nie myślimy o awansie do pierwszej ligi, bo klubu po prostu na to nie stać. Chcemy jednak wygrać jak najwięcej spotkań. Początek sezonu mieliśmy bardzo udany. Mam nadzieję, że w podobnym stylu go zakończymy. Obecnie gramy w pierwszej grupie, dlatego musimy jeździć na mecze aż do Gdańska, czy Wilczyna, zamiast do Zielonej Góry, czy Sulechowa. Koszt wyjazdów jest więc znacznie wyższy. Stracili na tym przede wszystkim kibice, bo nie każdy może jechać z nami aż tak daleko.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie