Pech Arona Domżały i Macieja Martona na etapie maratońskim. Polacy nie są już liderami Rajdu Dakar

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Pech Domżały i Martona na etapie maratońskim. Polacy nie są już liderami Dakaru
Pech Domżały i Martona na etapie maratońskim. Polacy nie są już liderami Dakaru MCH Photo/Monster Media
Dakar, uznawany za najtrudniejszy rajd na świecie, od lat przyciągał gwiazdy z innych dyscyplin sportu oraz dziedzin. Ale w tym roku próżno ich szukać w stawce. Wśród powodów jest koronawirus, który zatrzymał w domu również świetnych kierowców.

Wśród faworytów do zwycięstwa w kategorii quadów był dakarowy mistrz z 2015 r. - Rafał Sonik. Rok temu, gdy rywalizacja po raz pierwszy została zorganizowana w Arabii Saudyjskiej, biznesmen zajął trzecie miejsce. Był zgłoszony do udziału w trwającej edycji, ale pod koniec listopada podjął decyzję o rezygnacji ze startu.

- Serce ciągnie mnie na Rajd Dakar, ale rozsądek każe zostać. Sport musi zejść na drugi plan, gdy na szali jest zdrowie i dobro bliskich, członków teamu czy pracowników - uzasadnił 54-letni quadowiec.

W tej kategorii w trwającym rajdzie mamy jednego reprezentanta. To Kamil Wiśniewski, który po ośmiu etapach jest ósmy w klasyfikacji generalnej. Do lidera traci pięć i pół godziny. W poniedziałek - po drugiej połowie odcinka maratońskiego - też był ósmy. - Jest dobrze, choć mogło być dużo lepiej. W niedzielę złapałem kapcia, a właściwie rozerwałem oponę. Straciłem około 15 minut na jej łataniu. W poniedziałek co jakiś czas łaty puszczały i straciłem kolejne 20 minut. Mimo wszystko jestem zadowolony, że dojechałem do mety - nie krył kierowca Orlen Teamu.

On stabilizację otrzymał rok temu, gdy dołączył do orlenowej karawany, która w Dakarze bierze udział po raz 22. Część sponsorów jednak ograniczyła wydatki z powodu pandemii, stąd m.in. brak uczestników z innych dyscyplin czy dziedzin. W przeszłości po bezdrożach Afryki czy Ameryki Południowej pędzili m.in. piosenkarze, aktorzy, a nawet książęta.

W 2002 r. Dakar ukończył Johnny Hallyday, czyli „francuski Elvis Presley”. W 2010 r. na starcie stanął Rudolf Schenker, jeden z założycieli zespołu Scorpions. Gitarzysta był wtedy twarzą Volkswagena. W celach reklamowych przejechał najnowszym modelem marki tylko dwa pierwsze etapy.

Swoich sił w latach 80. spróbowali Jej Książęca Wysokość Księżniczka Karolina z Monako (dziś także księżna Hanoweru) oraz Jego Książęca Wysokość Dziedziczny Książę Monako Albert II Grimaldi. W 1982 r. kilka dnia grozy przeżyła rodzina Margaret Thatcher. Premier Wielkiej Bytanii oprócz wojny o Falklandy musiała się martwić o swojego syna, który zgubił się na Saharze. Po trzech dniach został uznany za zaginionego. W zakończone sukcesem poszukiwania zaangażowano m.in. sześć samolotów wojskowych i setki algierskich żołnierzy.

Z Dakarem mierzyli się też przedstawiciele futbolu. Wśród nich Raymond Kopa, francuski napastnik polskiego pochodzenia, trzykrotny zdobywca Pucharu Europy (dziś Liga Mistrzów) i laureat Złotej Piłki (1958). Dwa lata temu w szpitalu po uderzeniu w wydmę wylądował Andre Villas-Boas, czyli trener, który ma na koncie m.in. wygraną Ligę Europy z FC Porto. Po Dakarze wrócił do swojego fachu, obecnie jest szkoleniowcem Olympique Marsylia.

W 2002 r. przedostania w „generalce” była Martyna Wojciechowska. W latach 2012-2016 startował Adam Małysz. Jego pilotem był Rafał Marton, który w tym roku nawiguje Marka Goczała w kategorii SSV, w poniedziałek zajęli szóste miejsce na etapie i są na dziewiątym w generalnej. Na piątym są brat Marka, Michał, i Szymon Gospodarczyk. Druga załoga Energylandia Rally Team tydzień rozpoczęła od dziewiątej pozycji.

Pecha na etapie maratońskim - podczas którego ekipy nie mogą korzystać z serwisu, a wszelkie naprawy wykonywać we własnym zakresie - mieli dotychczasowi liderzy kategorii Aron Domżała i Maciej Marton (syn Rafała). W niedzielę usterce uległ przedni napęd. Udało się go naprawić, ale w poniedziałek padł tylni drążek w zawieszeniu.

- Naprawa zajęła nam pół godziny, a na dokładkę chwilę później złapaliśmy kapcia. W rezultacie straciliśmy ponad pół godziny i spadliśmy na trzecie miejsce w „generalce”. Przed nami jeszcze cztery dni ścigania, więc od jutra odrabiamy - zapowiedział kierowca załogi Monster Energy Can-Am.

Szósty na etapie i czwarty w klasyfikacji generalnej jest Jakub Przygoński. Motocyklista Maciej Giemza był 16., dzięki czemu w „generalce” awansował na 17. pozycję. Coraz lepiej radzi sobie Konrad Dąbrowski z Duust Rally Team. 19-letni syn wielokrotnego uczestnika Dakaru, Marka, zajął 32. miejsce i na cztery etapy do końca rajdu w ogólnej awansował na 36.

Adam Małysz, Martyna Wojciechowska i gitarzysta Scorpionsów....

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Materiał oryginalny: Pech Arona Domżały i Macieja Martona na etapie maratońskim. Polacy nie są już liderami Rajdu Dakar - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie