Pierwsze przyjęcie weselne w restauracji w głogowskim ratuszu. 65 lat po wojnie

Dorota Nyk 76 835 81 11 [email protected]
Szczęściarze: Marzena i Bartosz Ławrowscy jako pierwsza para głogowian mieli wczoraj przyjęcie weselne w odrestaurowanej restauracji ratuszowej.
Szczęściarze: Marzena i Bartosz Ławrowscy jako pierwsza para głogowian mieli wczoraj przyjęcie weselne w odrestaurowanej restauracji ratuszowej. fot. Dorota Nyk
Udostępnij:
Marzena i Bartosz Ławrowscy wczoraj wzięli ślub. Są pierwszą parą po wojnie, która miała weselne przyjęcie w odnowionej restauracji w piwnicy ratuszowej.

- To chyba rodzinne szczęście, bo my z mężem jako jedyna para, 30 lat temu, mieliśmy przyjęcie weselne w sali marmurowej Zamku Książąt Głogowskiech. A teraz nasz syn i synowa są pierwszą parą w ratuszu - cieszy się mama, Danuta Ławrowska. Tato pana młodego to znany w Głogowie złotnik.

Restauracja 65 lat po wojnie wróciła wreszcie do swojej dawnej roli. Nazywa się "Pod Starym Głogiem", a jej właścicielami są dwaj głogowianie - kuzyni Michał Kępa i Krzysztof Nowak, restauratorzy, którzy mają w Głogowie kilka lokali. Ten jest jednak najbardziej elegancki.

Wydzierżawili od miasta pomieszczenia w piwnicy ratuszowej i przez rok remontowali dawne sale restauracyjne. Są one zabytkowe, prace trwały pod okiem konserwatora zabytków. Wnętrza w "Pod Starym Głogiem" zaprojektowała Anna Morasiewicz, która jest m.in. projektantką wnętrz opery wrocławskiej. Wzorowała się na przedwojennych fotografiach restauracji, zaplanowany przez nią lokal bardzo przypomina w wystroju ten sprzed wojny, ale... jest ładniejszy.

Wystrój jest prosty i elegancki. Najważniejszym elementem pomieszczeń są przepiękne, zabytkowe sklepienia. Część mebli na zamówienie robiła polska firma, ale na przykład stoły zrobili lokalni rzemieślnicy. Jedynie lampy i kinkiety do wszystkich pomieszczeń zostały sprowadzone z Niemiec.

W sumie są przygotowywane cztery sale, w tym jedna główna restauracyjna - ta na lewo od głównego wejścia. Wszystkie są oddzielane szklanymi drzwiami. Nowym, innym elementem, są właśnie szklane drzwi i ozdoby na ścianach z tzw. szkła fusingowego.

Tydzień temu w restauracji w piwnicy ratuszowej odbyły się pierwsze komunie i śluby. Wczoraj pierwsze po wojnie przyjęcie weselne. Jak mówią właściciele, wkrótce będzie można do niej przyjść na co dzień, a latem może nawet posiedzieć w restauracyjnym ogródku, jak przed wojną.

Przypomnijmy, że głogowski ratusz w czasie wojny został zamieniony w ruinę. Odbudowano go i odrestaurowano w latach 90. Teraz do dawnej roli wróciła także restauracja ratuszowa.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

n
nn
Lepsza nazwa to "Piwnica pod baranami".
~Mario~
Ta Restauracja powinna być nazwana " Pod Uciekającym Jankiem"
B
Bartek
1. Co do obsługi to proponuję najpierw sprawdzić, a potem pisać. Dodam tylko, że obsługa to najlepsi kelnerzy z najlepszych Poznańskich restauracji.

2. Co do mieszkania na starówce i imprez - to już chyba nic nie trzeba dodawać, jak można mieszkać na starówce i liczyć na ciszę i spokój. Jak komuś to przeszkadza, to może sprzedać mieszkanie i kupić sobie np. na piastowie tam będzie miał ciszę i spokój i jeszcze mu kasa zostanie. Chyba nie wyobraża nikt sobie kupić mieszkanie przy deptaku w Zielonej Górze czy starówce we Wrocławiu i liczyć na ciszę i spokój. SKĄD to rozczarowanie u nas w Głogowie. Nie podejrzewam nikogo, o to by nie miał świadomości w jakim miejscu kupuje mieszkanie. Współczuć tylko tym którzy nie wiedzieli i teraz im to nie odpowiada. BRAK SŁÓW.

3. Młoda w ciąży nie jest i nie była jak dotąd . Wiem bo to moja żona.

Pozdrawiam Pan Młody.
v
vera
E tam, w QUBUSIE jest fajniej, a jaka obsluga!! super...ale malo kto to wie, bo to komercja
e
ejot
W dniu 09.05.2010 o 14:53, ~Ania~ napisał:

Impreza ''extra''! Szkoda tylko, że przymusowo musieli w niej uczestniczyć wszyscy mieszkańcy Rynku!!! Niewyobrażalny hałas staropolskiej (nie obrażając naszej pięknej słowiańskiej tradycji) balangi, który skutecznie uniemożliwił jakiekolwiek zaśnięcie mieszkańcom Starówki dał się we znaki wszystkim, w promieniu kilometra. Szkoda, że właściciele nastawieni tylko na kasę (w tym pijackie burdy) nie pomyśleli o tych, którzy od lat tu mieszkają. Impreza godna pożałowania.


To są koszty własne bytowania w centrum i miasta i wydarzeń.
e
ejot
W dniu 09.05.2010 o 15:33, zazenowany... napisał:

...a w którym miesiacu jest pani mloda, bo brzuszek juz calkiem niezle zaprezentowala...


A którym miejscu artykuł jest na temat ciąży?
Bez złośliwości nie obeszłoby co? Jakież totakie katolickie, czyli w 95% polskie...
z
zazenowany...
...a w którym miesiacu jest pani mloda, bo brzuszek juz calkiem niezle zaprezentowala...
~Ania~
Impreza ''extra''! Szkoda tylko, że przymusowo musieli w niej uczestniczyć wszyscy mieszkańcy Rynku!!! Niewyobrażalny hałas staropolskiej (nie obrażając naszej pięknej słowiańskiej tradycji) balangi, który skutecznie uniemożliwił jakiekolwiek zaśnięcie mieszkańcom Starówki dał się we znaki wszystkim, w promieniu kilometra. Szkoda, że właściciele nastawieni tylko na kasę (w tym pijackie burdy) nie pomyśleli o tych, którzy od lat tu mieszkają. Impreza godna pożałowania.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie