Płoną łąki, strażacy liczą koszty

(pij)
Straż pożarna apeluje o niewypalanie traw na nieużytkach
Straż pożarna apeluje o niewypalanie traw na nieużytkach Archiwum/Piotr Jędzura
Zielonogórscy strażacy w poniedziałek wyjechali do 16 pożarów traw, we wtorek do godz. 14.45 gasili trawy już dziewięć razy. To wszystko podpalenia. Tymczasem godzina pracy wozu ze strażakami to koszt około 500 zł.

Strażacy apelują o to, aby nie wypalać traw na nieużytkach. Problem wraca każdego roku wraz z wiosną. - W poniedziałek do pożarów trwa wyjeżdżaliśmy 16 razy, we wtorek już dziewięć razy - mówi st. kpt. Ryszard Gura, rzecznik zielonogórskich strażaków.

Pożar trawy na łąkach to bardzo niebezpieczne wydarzenie. - W połączeniu z wiatrem można szybkość rozprzestrzeniania się płomieni można porównać do zapalonej rozlanej benzyny - ostrzega st. kpt. Gura. Zdarzenie jest tak groźne, że można nie zdążyć przed ścianą ognia.

Dochodzi jeszcze kilka spraw. We wtorek pożar łąki koło Świdnicy spowodował olbrzymie zadymienie. Dym dostał się na drogę pod Świdnicą i utrudniał jazdę kierowcom. W dodatku płomienie z łąki zagroziły okolicznemu zakładowi produkcyjnemu. - Trzeba był zająć się gaszeniem trawy, opanowanie sytuacji na drodze i obroną firmy przed płomieniami - mówi st. kpt. Gura. bardzo często podczas pożaru łąki strażacy przed ogniem bronią lasu.

Wszystkie zdarzenia na łąkach to podpalenia, których można uniknąć. Gaszenie łąk to w dodatku kosztowna operacja. - Godzina pracy jednego samochodu ze strażakami to koszt około 500 zł - wylicza st. kpt. Gura. Tymczasem podczas jednego pożaru łąki do akcji wyjeżdżają dwa lub trzy wozy strażackie. Jest jeszcze coś. - Wóz podczas akcji na polu może być potrzebny podczas pożaru domy czy na wypadku - mówi st. kpt. Gura.

Strażacy jak każdego roku apelują o rozwagę i o to, aby nie wypalać traw na nieużytkach.

Motoryzacja do pełna! Ogłoszenia z Twojego regionu, testy, porady, informacje

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czarny kruk

Z tekstu wynika że strażacy apelują o nie wypalanie traw na nie użytkach , to znaczy że na użytkach można i kogo tu słuchać? , gdzie jest prawda na temat wypalania traw a może to tylko mydlenie oczu społesznośći ludzkiej

2PAG

95% podpaleń traw, to zasługa samych strażaków ochotników. Taka jest prawda.

n
nie podpalacz!

Podpalenia-samozapalenia traw.....Strażacy apelują! Jak czytam lub słucham o podobnych incydentach to śmiać mi się chce! Samo się podpaliło-samozapłon! CO ZA BZDURY! Byłem inspektorem ochrony ppoż. i wiem jedno: potrzebny jest materiał+dostęp tlenu+temperata-iskra. Wystraczy spojrzeć na tereny traw spalonych i mieć pojęcie że samo się właśnie nie zapaliło! Komuś zależało na podpaleniu!

Dodaj ogłoszenie