Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Gorzowskie koszykarki zaczynają walkę o finał play offów. We wtorek pierwsze starcie z gdyniankami

Robert Gorbat
Robert Gorbat
Ostatnie starcie z gdyniankami (niebieskie stroje), rozegrane 2 lutego br. w półfinale Orlen Pucharu Polski w Sosnowcu, gorzowianki wygrały 73:68. Czy podobnie będzie 5 marca w Arenie Gorzów?
Ostatnie starcie z gdyniankami (niebieskie stroje), rozegrane 2 lutego br. w półfinale Orlen Pucharu Polski w Sosnowcu, gorzowianki wygrały 73:68. Czy podobnie będzie 5 marca w Arenie Gorzów? PZKosz
Rachunek jest prosty: drużyna, która wygra dwa mecze, znajdzie się w wielkim finale play off Orlen Basket Ligi Kobiet. Zmagania ruszą we wtorek, 5 marca. PolskaStrefaInwestycji Enea AJP Gorzów podejmie tego dnia o godz. 18.00 w Arenie Gorzów VBW Arkę Gdynia. W drugiej parze KGHM Polkowice zmierzy się z 1KS Ślęzą Wrocław. Drugie spotkania zaplanowano na czwartek, 7 marca, a ewentualne trzecie na niedzielę, 10 marca.

Gorzowianki mają psychologiczną przewagę nad gdyniankami. Nie tylko wyprzedziły je w końcowej klasyfikacji zasadniczego sezonu, ale też wygrały z nimi wszystkie trzy spotkania w bieżących rozgrywkach: 81:76 i 75:73 w lidze oraz 73:68 w Orlen Pucharze Polski. Czy można na tej podstawie wyciągać jakieś głębsze wnioski?

Ostrożność trenera i kapitan

– Nie sądzę – powiedział podczas poniedziałkowej (4 marca) konferencji prasowej trener gorzowianek Dariusz Maciejewski. – Te trzy spotkania toczyły się na styku, decydowały jedna akcje i jeden rzut w końcówkach. Arka ma najdłuższą ławkę rezerwowych w lidze i najwięcej indywidualności w składzie. Przed ostatnim treningiem nie wiem jeszcze, czy z naszej strony to będzie mecz ataku, czy też obrony. Wygra ten zespół, który lepiej wytrzyma presję, związaną z półfinałem. Mogę obiecać tylko jedno: zrobimy wszystko, by awansować do wielkiego finału.

W podobnym duchu wypowiedziała się kapitan akademiczek Anna Jakubiuk.

– Wszystkie jesteśmy bardzo podekscytowane, ale też zmobilizowane przed pierwszym pojedynkiem z gdyniankami – zapewniła. – Wiemy, o co gramy i nie przykładamy zbyt dużej wagi do trzech wcześniejszych zwycięstw. Play offy mają swoje prawa. Trzeba po prostu wyjść na boisko i gryźć parkiet przez 40 minut. Czujemy, że jesteśmy w najlepszej formie fizycznej i mentalnej w tym sezonie. Na dodatek będziemy mały atut w postaci własnych kibiców i Areny Gorzów, w której gdynianki jeszcze nie grały.

Od sześciu lat wciąż w „czwórce”

Gorzowianki już szósty sezon z rzędu meldują się w strefie medalowej ekstraklasowych rozgrywek. W poprzednich pięciu sezonach zdobyły jeden srebrny i dwa brązowe medale. Czy teraz stać je na zrobienie jednego kroku dalej?

– Zagramy tak, jak w ostatnich meczach: z Chloe Bibby w roli zmienniczki – wyjawił Maciejewski. – Ta zawodniczka przez kilka miesięcy była dla nas najważniejsza, ale pod jej nieobecność, spowodowaną kontuzją, znakomitą formę uzyskała Jones. Stephanie wykorzystała swoją szansę i w tej chwili osiągnęła znakomitą dyspozycję. To ona wyjdzie w pierwszej „piątce”. Chloe o tym wie, zdjęliśmy z niej ciężar liderki, jest przygotowana do wykonania nowego zadania.

Gdynianki – zgodnie z regulaminem Orlen Basket Ligi Kobiet – będą miały w Arenie Gorzów godzinny trening we wtorek przed południem. A na wieczorny mecz przyjedzie znad morza silna grupa kibiców żółto-niebieskich.

Mają wiernego sponsora

Na trybunach zasiądzie też kilkudziesięciu pracowników firmy WPIP Construction, która jest głównym sponsorem wtorkowego spotkania.

– Jesteśmy z gorzowskim klubem od sześciu lat – przypomniał prezes spółki z podpoznańskiego Jasina Janusz Signetzki. – Projektujemy i budujemy obiekty w całym kraju, ale urzekła nas atmosfera, panująca w gorzowskim klubie. Imponuje nam tutejsze szkolenie młodzieży, pasja trenera Maciejewskiego, sposób przyciągania sponsorów. W Poznaniu trochę zazdroszczą, że zaangażowaliśmy się w Gorzowie. Ale to był nasz w pełni świadomy wybór.

Czytaj również:
Kibice ponieśli AZS AJP po pierwszą setkę w Arenie Gorzów

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Konferencja prasowa po meczu Korona Kielce - Radomiak Radom 4:0

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska