Po długiej chorobie zmarł ks. Jan Kaczkowski. Miał 38 lat

TVN24/x-news(aip)

Wideo

Zobacz galerię (11 zdjęć)
Po wieloletniej chorobie w wieku 38 lat 28 marca zmarł ks. Jan Kaczkowski. - Jan był energiczny, otwarty, po prostu niezwykły - wspomina Arkadiusz Gawrych, który razem z księdzem zakładał pucką Hospę.

Ks. Jan Kaczkowski nie żyje - ta wiadomość jak obuchem uderzyła w wielkanocny poniedziałek 28 marca. Duchowny w 2004 r. był jednym z założycieli Puckiego Hospicjum Domowego. Między 2007 a 2009 rokiem koordynował budową Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio, po czym został jego dyrektorem i prezesem zarządu.

Ks. Kaczkowski był też twórcą programu szkoleniowego w zakresie bioetyki chrześcijańskiej i organizatorem warsztatów pod nazwą Areopag Etyczny z komunikacji i etyki w medycynie dla studentów medycyny i prawa. Twórca Puckiego Hospicjum chorował na glejaka mózgu (nowotwór ośrodka układu nerwowego), swoje zmagania z tą chorobą opisał w m.in. w książce "Życie na pełnej petardzie". Na tę śmierć nikt nie był gotowy.

Zobacz również:
Odwołane spotkanie z ks. Janem Kaczkowskim z powodu stanu zdrowia

Odwołane spotkanie z ks. Janem Kaczkowskim z powodu stanu zdrowia

W Wielką Sobotę TVP wyemitowała film - Śmiertelne życie - fabularyzowany dokument, w którym ks. Jan Kaczkowski o śmierci rozmawia z aktorem Antonim Pawlickim. - Jan był energiczny, otwarty, po prostu niezwykły - wspomina Arkadiusz Gawrych, który razem z księdzem zakładał pucką Hospę. - Wspólnie wiele zrobiliśmy, zaczynając od hospicjum, po Zespół Szkół im. Macieja Płażyńskiego w Pucku.

We wrześniu 2012 roku ks. Jan Kaczkowski został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski Polonia Restituta.

W 2015 roku wydarzeniem pierwszego dnia woodstockowej Akademii Sztuk Przepięknych było spotkanie z ks. Janem Kaczkowskim. - opowiadał m.in., że dziś nie boi się śmierci i nie ma pretensji do Pana Boga o glejaka. - Jestem bioetykiem i wiem, że moja choroba to sprawa biologii - mówił woodstockowiczom podczas długiej i szczerej rozmowy. - Powiedziano mi, że będę żył sześć miesięcy, a każdy kolejny będzie cudem. Zacząłem odliczać tygodnie, strach łapał mnie za gardło. Ale później powiedziałem sobie: opanuj się, masz łeb, możesz gadać i wróciłem do pracy w hospicjum. Nigdy nie wolno się zwolnić ze swoich obowiązków i powinności. Trzeba żyć na pełnej petardzie.

We wtorek, 29 stycznia w gimnazjum im. Macieja Płażyńskiego w Pucku (na Przebendowskiego) wystawiona będzie księga kondolencyjna.

Przeczytaj też:Ks. Jan Kaczkowski na Woodstock 2015: Powiedziano mi, że będę żył sześć miesięcy, a każdy kolejny będzie cudem

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3