Podsłuch w biurze posłanki Platformy Obywatelskiej: do sądu trafił akt oskarżenia

Marcin Darda
Marcin Darda
Agnieszka Hanajczyk po znalezieniu podsłuchu w oświadczeniu zaznaczyła, iż nie wierzy, by Grzegorz T. działał sam.
Agnieszka Hanajczyk po znalezieniu podsłuchu w oświadczeniu zaznaczyła, iż nie wierzy, by Grzegorz T. działał sam. FB/agnieszkahanajczyk
Aferą podsłuchową w Aleksandrowie Łódzkim żyła wiosną cała aglomeracja łódzka. Do sądu w Zgierzu trafił właśnie akt oskarżenia przeciw Grzegorzowi T., który założył urządzenie podsłuchowe w biurze Agnieszki Hanajczyk, posłanki PO.

Grzegorzowi T., który przyznał się do zarzutu podłożenia w biurze posłanki podsłuchu, grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. Jego udział w aferze był sensacją na miarę niej samej, bo był wtedy wiceprzewodniczącym aleksandrowskiego koła PO, tego samego, do którego należała Agnieszka Hanajczyk. Wiceprzewodniczący szybko zrezygnował nie tylko z funkcji w kole, ale i z przynależności do PO. W oświadczeniu skierowanym do członków z koła stwierdził, że to była jego indywidualna akcja, nikt go nie inspirował, a zrobił to w trosce o „jedność koła PO”. Przyznał się do zarzutów w prokuraturze, jednak odmówił składania wyjaśnień.

Z kolei Agnieszka Hanajczyk oświadczyła wówczas, że nie wierzy, iż „nikt nie stał za Grzegorzem T”. To urzędnik aleksandrowskiego ratusza, stąd też posłanka delikatnie zasugerowała, że być może w sprawę zamieszany był był burmistrz Jacek Lipiński. Burmistrz stanowczo zaprzeczył.

Region łódzki PO rozwiązał aleksandrowskie koło, a potem zaczął tworzyć je na nowo. W Aleksandrowie Łódzkim i w PO dla nikogo nie było tajemnicą, że Lipiński i Hanajczyk niegdyś byli parą, a na spotkaniu szefowej regionu Hanny Zdanowskiej z aleksandrowskim środowiskiem partii padły nawet słowa, że to rozpad ich związku wykończył koło w Aleksandrowie Łódzkim.

Przed wyborami Grzegorz T. został nawet pełnomocnikiem komitetu wyborczego burmistrza, jednak szybko zrezygnował „z uwagi na kontrowersje”. Śledztwo prokuratorskie zaś wykazało, że urządzenie podłożone w biurze slużyło nie tylko do podsłuchu, ale i przekazywało wizję.

Wideo

Materiał oryginalny: Podsłuch w biurze posłanki Platformy Obywatelskiej: do sądu trafił akt oskarżenia - Dziennik Łódzki

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
DON

A to nie jest tak, że właśnie te słynne afery to były z produktów tego sklepu Spy Shop właśnie ?

T
Tadek

Stara sprawa ale pewnie znów temat wróci z racji wyborów. Ludzie po takich aferach nokupowali chinskich zabawek i potem na potęgę to się psuło ... Ja mam produkt powobny z sieci sklepów Spy Shop i działa do dziś wsparcie techniczne naprawdę na 5

d
dzisiaj Uny stift rzeka :

l.m.a.A. !

G
Gość

3 lata to duzo czasu do zastanowienia sie,
czy bylo warto

G
Gość

Wykryliśmy, że nadal blokujecie niemiecką gazetę z polskim tytułem...
To dzięki niemieckiej gazecie z polskim tytułem możemy dostarczyć polskiemu ciemnemu ludowi polityczna propagandę i fake news. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz blokadę niemieckiej gazety z polskim tytułem.

Dziękujemy za Wasze wsparcie!

P
Przestepcza Organizacja

a i tak ci sami ludzie tworzą takie same koło z tych samych ludzi z
tym samym moralnym podejściem do polityki i uzależnieniem od oszustw i kłamstw.

c
czas

Teraz teczki i podsłuchy. Rozwijamy się. Niewątpliwe.

s
stary kawaler WACEK!!!

ładna kobieta!

b
beneficjentka 500+

Brawo PiS !!! CBA i Policja!!!

s
sos

Teraz wszędzie i wszyscy podsłuchują.Takie czasy.

Dodaj ogłoszenie