Pościg ulicami Żar. Kierowca passata chciał staranować radiowóz. Jazdę skończył na przydrożnej latarni. Był pod wpływem narkotyków

Jakub Pikulik
Jakub Pikulik
Po pościgu mężczyzna zatrzymał się na przydrożnej latarni.
Po pościgu mężczyzna zatrzymał się na przydrożnej latarni. materiały policji
Kierujący passatem nie zatrzymał się do kontroli, spychał radiowóz i skończył na przydrożnej latarni. Próbował jeszcze uciekać pieszo, ale został szybko zatrzymany przez policjantów żarskiego ruchu drogowego. Za zignorowanie sygnałów świetlnych i dźwiękowych może mu grozić do 5 lat pozbawienia wolności.

W miniony piątek (19.03) policjanci z żarskiej drogówki przemieszczając się ulicą Serbską w Żarach, wytypowali do kontroli samochód marki VW Passat. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, żeby zatrzymać do kontroli kierującego. Ten jednak, zamiast się zatrzymać, tylko przyspieszył.

Policyjny pościg w Żarach

Wyprzedził sznur samochodów stojących przed rondem i następnie udał się w kierunku miejscowości Olbrachtów, ignorując sygnały nadawane przez radiowóz. W ślad za nim w pościg ruszyli policjanci. W pewnym momencie uciekinier zmuszony był do hamowania z uwagi na pojazd znajdujący się przed nim. Sytuację wykorzystali funkcjonariusze. Wyprzedzili go, zrównując się z nim, zablokowali dalszą drogę ucieczki.

Kierowca był pod wpływem narkotyków

Wówczas kierowca vw passata odbił w lewo uderzając w radiowóz, a następnie w słup oświetlenia. Wybiegł z pojazdu i rozpoczął pieszą ucieczkę, po około 100 metrach został zatrzymany. W wyniku zderzenia pojazdów ucierpiał jeden z funkcjonariuszy, który został przewieziony do szpitala. Podczas zatrzymania tłumaczył, że uciekał, ponieważ nie posiadał uprawnień do kierowania.

Tester narkotykowy wykazał obecność amfetaminy i metamfetaminy, w związku z czym od 28-letniego mieszkańca powiatu żarskiego pobrano krew do dalszych badań. Teraz za swoje postępowanie odpowie przed sądem - mówi komisarz Aneta Berestecka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żarach.

Mężczyźnie grozi 5 lat odsiadki

Zignorowanie sygnałów dźwiękowych i świetlnych oraz kontynuowanie dalszej jazdy wiąże się z odpowiedzialnością karną za przestępstwo. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie także za zmuszenie funkcjonariuszy do zaniechania czynności służbowej poprzez spychanie oznakowanego radiowozu.

Przeczytaj też:

Wideo: Zielona Góra: Pościg policjantów za motocyklistą

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie