Protest pod Auchan przeciwko łamaniu praw pracowniczych...

    Protest pod Auchan przeciwko łamaniu praw pracowniczych (wideo)

    (vp)

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Akcja protestacyjna przed Centrum Handlowym Auchan w Zielonej Górze trwała ok. 45 min. Członkowie Inicjatywy Pracowniczej rozdawali przechodniom ulo

    Akcja protestacyjna przed Centrum Handlowym Auchan w Zielonej Górze trwała ok. 45 min. Członkowie Inicjatywy Pracowniczej rozdawali przechodniom ulotki. ©fot. Paweł Wańczko

    W sobotę, o godz. 11.30 Lubuska Komisja Międzyzakładowa OZZ Inicjatywa Pracownicza przeprowadziła pikietę pod Centrum Handlowym Auchan w Zielonej Górze. Jej członkowie chcieli w ten sposób zaprotestować przeciwko represjonowaniu członków Inicjatywy Pracowniczej, przez firmę IPT Akromar i Impel Tom.
    Akcja protestacyjna przed Centrum Handlowym Auchan w Zielonej Górze trwała ok. 45 min. Członkowie Inicjatywy Pracowniczej rozdawali przechodniom ulo

    Akcja protestacyjna przed Centrum Handlowym Auchan w Zielonej Górze trwała ok. 45 min. Członkowie Inicjatywy Pracowniczej rozdawali przechodniom ulotki. ©fot. Paweł Wańczko


    TAK BYŁO OD POCZĄTKU

    TAK BYŁO OD POCZĄTKU


    W marcu 2006 roku wypowiedzenie otrzymał działacz Inicjatywy Pracowniczej, Jacek Rosołowski, który próbował założyć komisję zakładową Inicjatywy Pracowniczej w firmie Impel-TOM, należącej w 2/3 do holdingu Impel SA, a w pozostałej części do Marka Kapalskiego. Do Kapalskiego należała (i należy) także firma IPT Akromar. Przy przenoszeniu pracowników z Impel TOM do Akromaru zwolniono kolejnych trzech członków IP: Piotra Duplagę, Czesława Tomczaka i Piotra Szkwarka (którzy zeznawali w sądzie jak świadkowie Rosołowskiego). Sprawy do sądu pracy w Zielonej Górze skierowali Rosołowski i Duplaga. W pierwszym przypadku sąd przyznał, że przyczyną zwolnienia Rosołowskiego była próba założenia związku zawodowego i orzekł odszkodowanie. Piotr Duplaga podpisał z pracodawcą ugodę przed sądem, na mocy której otrzymał odszkodowanie w żądanej wysokości. Ostatecznie Impel SA zerwał umowę z Kapalskim, a od początku 2007 roku Impel TOM zmienił nazwę na ITP Akromar, która zwolniła Romana Szczęsnego.



    Jak tłumaczą członkowie Inicjatywy Pracowniczej, podnajęta m.in.
    przez CH Auchan firma IPT Akromar 20 lutego br. niezgodnie z prawem zwolniła działacza Inicjatywy Pracowniczej Romana Szczęsnego, który jest kolejnym pracownikiem próbującym założyć związek zawodowy w firmie należącej do M. Kapralskiego. Wcześniej tę próbę podjął Jacek Rosołowski i Piotr Duplaga, obaj podzielili ten sam los - stracili pracę.

    W wypadku Jacka Rosołowskiego zielonogórski Sąd Pracy orzekł, że został zwolniony z powodu działalności związkowej i zasądził odszkodowanie. Pierwsza rozprawa w sprawie z powództwa Romana Szczęsnego została wyznaczona na 7 maja br. IPT Akromar do dziś nie odniosła się w żaden sposób do pisma protestacyjnego wystosowanego przez LKM OZZ Inicjatywa Pracownicza wystosowanego do zarządu firmy 2 marca br.

    - W Akromarze łamie się prawo - tłumaczy Piotr Krzyżaniak z Grupy Inicjatywnej LKM OZZ Inicjatywa Pracownicza w IPT Akromar. - Pracownicy firmy często przychodzą do pracy nawet pięć niedziel pod rząd. Zgodnie z art. 151/12/ pracownik powinien korzystać z wolnej niedzieli, co najmniej raz na cztery tygodnie. IPT Akromar, omijała przepisy dotyczące pracy w nadgodzinach, a przede wszystkich art. 151/1/ określający dodatek do wynagrodzenia za przepracowane godziny nadliczbowe w wysokości 50 lub 100 proc. Szefowie powierzają placowym identyczne zadania, jak te, które realizowali oni na podstawie umowy o pracę - sprzątanie placu - lecz w innych miejscach i czasie, często za wynagrodzeniem niższym niż w podstawowym czasie pracy. W tym celu firma zawiera z nimi umowy cywilnoprawne - a nieraz nawet pracują bez umowy.

    Jak dodaje P. Krzyżaniak, te i inne przypadki łamania praw pracowniczych udokumentował Roman Szczęsny, w związku, z czym, a także z próbą zjednoczenia załogi w celu poprawy tej sytuacji - stracił pracę.

    Dokumenty te obecnie stanowią przedmiot kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. - Niemniej jednak nagminne łamanie prawa pracy przez IPT Akromar ma charakter oczywisty, a kolejne zwolnienia pracowników chcących interweniować w interesie swoim, a czasami także swoich kolegów, jak w wypadku Romana Szczęsnego, skutecznie zastraszają załogę, co pomaga utrzymywać ten hańbiący godność ludzką stan rzeczy. Przerażające jest to, że firma ta przeważnie zatrudnia osoby niepełnosprawne - przyjmujące rentę na podstawie orzeczonego stopnia niepełnosprawności - dodaje Krzyżaniak.


    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (20)

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GazetaLubuska.pl poleca:

    Jest praca w świebodzińskiej firmie SECO/WARWICK

    Jest praca w świebodzińskiej firmie SECO/WARWICK

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018

    Tu znajdziesz kandydatów w wyborach samorządowych 2018