Przerwana seria zwycięstw! Koszykarze Stelmetu polegli w starciu z Astorią Bydgoszcz [ZDJĘCIA]

Andrzej Flügel
Koszykarze Stelmetu Enei BC Zielona Góra przegrali z Astorią Bydgoszcz 107:113. Mariusz Kapała
Nie było 16 z rzędu zwycięstwa koszykarzy Stelmetu Enei BC Zielona Góra w Energa Basket Lidze. Zielonogórzanie we własnej hali niespodziewanie przegrali z Astorią Bydgoszcz 107:113. To ich pierwsza w tym sezonie porażka w ekstraklasie przed własną publicznością.

Stelmet Enea BC Zielona Góra - Enea Astoria Bydgoszcz 107:113
Kwarty: 26:21, 25:29, 27:32, 29:31.
Stelmet: Hakanson 19, Radić 18, Thomasson 14, Zyskowski 10, King 9, oraz: Koszarek 12, Meier 12, Witliński 6, Ponitka 5.
Astoria: Clyburn 35, Kemp 14, Zębski 11, Chyliński 2,Sina 0, oraz: Walton 20, Mich. Nowakowski 13, Frąckiewicz 8, Aleksandrowicz 4, Mac. Nowakowski 2, Krasuski 0.

Zielonogórzanie byli faworytem tego meczu i... przegrali. Nadal występowaliśmy bez Drew Gordona, który wrócił z konsultacji w USA, ale ciągle nie jest zdolny do gry. Nasz zespół od kilku spotkań ze słabszymi rywalami chce je wygrać najmniejszym nakładem sił. To z jednej strony zrozumiałe, bo przecież są najbardziej zapracowaną drużyną w Polsce. Z drugiej strony, te pojedynki tracą na atrakcyjności. Tak było w starciu z Astorią. Kiedy tylko zielonogórzanie grali swoje odskakiwali od rywala. Wyglądało to fajnie, ale w momencie, kiedy gospodarze tracili koncentrację, pojawiały się błędy, niemal błyskawicznie tracili przewagę i w niefrasobliwy sposób dawali się doganiać.

ZOBACZ TEŻ

Kibice bardzo się starali, ale koszykarze Stelmetu polegli w...

W pierwszej połowie było kilka momentów, kiedy wydawało się, że zielonogórzanom uda się uciec Astorii i spokojnie będą sobie grać mając przewagę kilkunastu punktów. Tak było w 9. min, kiedy po trafieniu Ivicy Radicia wygrywaliśmy 26:19. Wystarczyło niewiele czasu, bo pięć minut, kiedy po rzucie Mateusza Zębskiego rywale doszli nas na trzy punkty i wówczas prowadziliśmy zaledwie 35:32. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu słaba. Rywale dominowali na deskach mając aż 20 zbiórek, przy 12 naszych, rzucili nam stanowczo za dużo, bo aż 50 punktów.

Kibice jednak mieli nadzieję, że po przerwie pokażmy trochę lepszy basket i odniesiemy 16 z rzędu zwycięstwo. O naszej grze w trzeciej kwarcie nie można powiedzieć nic dobrego. Dawaliśmy się ogrywać, popełnialiśmy szkolne błędy, nie trafialiśmy. Potrafiliśmy zepsuć cztery kolejne akcje. Nic więc dziwnego, że "Astra" widząc jak grają zielonogórzanie nie tylko objęła prowadzenie, ale za sprawą Krisa Clyburna w 28. min wygrywała już 77:71. Przed czwartą kwartą rywal prowadził 82:78 i nie wyglądało to dobrze. W ostatniej odsłonie spotkania momentami było już bardzo źle. Nie potrafiliśmy się przełamać, rywale grali jak uskrzydleni. Swoje dołożyli sędziowie, którzy podjęli kilka fatalnych decyzji. Nikt nie potrafił zatrzymać Clyburna i porażka stała się faktem. Był to najsłabszy mecz Stelmetu w tym sezonie w hali CRS. Cóż, każda seria ma swój koniec...

ZOBACZ TEŻ

OBEJRZYJ: Co robił Łukasz Koszarek w więzieniu?

Tak prezentują się nowe cheerleaderki Stelmetu Enei BC Zielo...

Sto lat, kapitanie! Pamiętaliście o urodzinach Piotra Protas...

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
6 lutego, 23:17, Gość:

jakoś to dziwne dla mnie

co dziwne, że rywale przyjechali wygrać zamiast prosić o litość i mały rozmiar przegranej?! Szacunek dla trenera Gronka i jego zawodników. No i te 113 punktów na wyjeździe!

G
Gość

jakoś to dziwne dla mnie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3