Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Rykowisko w okolicach Zbąszynka - przepiękny spektakl o poranku. Spójrzcie jeleniowi w oczy - niesamowite fotografie Łukasza Szewczyka

Michał Korn
Michał Korn
Rykowisko trwa z reguły kilka tygodni.
Rykowisko trwa z reguły kilka tygodni. fot. Łukasz Szewczyk
Jesień to jedna z najwspanialszych pór roku i to nie tylko ze względu na kolory. Czy jest coś piękniejszego, niż widok rykowiska jeleni byków o poranku? Fotografie tego małego cudu natury wymagają nie tylko cierpliwości, ale również właściwego przygotowania, niekiedy odpowiedniego kamuflażu, lub specjalnych technik podejścia. Wszystko po to, aby oczywiście nie spłoszyć zwierzyny. Tylko nielicznym udaje się podejść na tyle blisko, aby to piękne zjawisko mój podziwiać na własne oczy. Jedną z osób, którym sztuka ta udaje się bezbłędnie jest Łukasz Szewczyk, autor niesamowitych fotografii rykowiska z okolic Zbąszynka (powiat świebodziński).

Spis treści

Jest wczesna jesień, a zatem okres, kiedy jelenie mają "randkowanie". U byków w Lubuskiem trwa okres godowy i nie wykluczone, że tak charakterystyczne odgłosy wydawane przez samców będzie dane nam słyszeć jeszcze "przez chwilę". Okres godowy jeleni zwany rykowiskiem rozpoczyna się mniej więcej w drugiej połowie września i trwa z reguły około czterech tygodni.

Odkryj tajemnice Lubuskiego:

Jelenie - dominacja od zachodu do świtu

Jak wyjaśniają nam Lasy Państwowe:

- W tym czasie samce jelenia zwane bykami wydają charakterystyczne odgłosy. Przez całą noc można usłyszeć głośny basowy ryk byków, przeciągłe stękanie jak i uderzanie wieńcem o drzewa. Największą aktywność byki wykazują tuż przed zachodem słońca a kończą o świcie. Byk gromadzi wokół siebie stado łań tzw. chmarę, o którą musi toczyć walkę z konkurentami. W rykowisku biorą udział tylko silne i zdolne do prokreacji samce a słabe cherlawe tzw. chłysty są odpędzane.

Ryk jelenia na filmie - nagranie z lubuskich lasów

To, co przeczytaliście przepięknie ukazane jest to na poniższym filmie z fotopułapki, który udostępnił nam Łukasz Szewczyk, pasjonat fotografii dzikiej przyrody.
Jeleń szlachetny (Cervus elaphus) Posłuchajcie tego pięknego ryku:

Niewątpliwie zjawisko rykowiska jeleni to w pewnym stopniu ewenement, perła przyrodnicza zachodniej Polski. Niewiele osób jest w stanie dostąpić zaszczytu podziwiania na żywo ryczenia byków, lub ich walki na poroże. Sztuka ta jednak udaje się właśnie Łukaszowi Szewczykowi, który uzbrojony w aparat pod osłoną nocy wyjeżdża na fotograficzne łowy...

Chcecie zobaczyć więcej niesamowitych zdjęć pana Łukasza?

"Byk, uciekając łamał mniejsze drzewa"

- Na zdjęcia jeżdżę po nockach w pracy w okolice Zbąszynka. O wschodzie słońca jestem już na pozycji. W tym roku na rykowisku udało mi się usłyszeć wiele jeleni. Jednego nawet sfotografować. Był sprzyjający wiatr więc go blisko podszedłem także mnie nie wyczuł. Obserwowałem go z ok. 30 m - opowiada Pan Łukasz. - Ryczał tak głośno, że miałem ciarki na ciele. Poranne słońce dało piękne światło, była też lekka mgła, która dodała tajemniczy efekt. Z początku byk przeczuwał moją obecność i podchodził w moją stronę. Jak już był pewien, że go fotografuję to z impetem pobiegł w krzaki robiąc dużo hałasu. Dosłownie łamał mniejsze drzewa. Adrenalina była niesamowita, poczułem jego moc - dodaje fotograf dzikiej przyrody z Lubuskiego.

Efekty tej przepięknej historii z tegorocznego rykowiska możecie podziwiać w naszej galerii zdjęć.

Rykowisko trwa z reguły kilka tygodni.

Rykowisko w okolicach Zbąszynka - przepiękny spektakl o pora...

Konflikt interesów - walka o łanie

Rykowisko zwykle rozpoczyna się, gdy temperatura w lasach spada. Byki wówczas gromadzą wokół siebie stado łań i toczą o nie walkę z konkurentami. Łanie z kolei lgną do byków. W tym czasie usłyszeć można ich głośne, basowe ryki - jelenie komunikują w ten sposób, że to jest mój teren i wszelkie "damy", które są w pobliżu są również moje. Jeśli inny jeleń w tym czasie się odezwie, to świadczy to o przyrodniczym konflikcie interesów między nimi...

Rykowisko w okolicach Zbąszynka - przepiękny spektakl o poranku. Spójrzcie jeleniowi w oczy - niesamowite fotografie Łukasza Szewczyka
Lasy Państwowe

Zazwyczaj jeleń, który słabiej i mniej okazale ryczy po prostu milknie. Jeśli dwa byki uważające się za równorzędnych sobie zaczną się słyszeć i zbliżać w swoją stronę, to dochodzi do mierzenia się wzrokiem. Zdarza się, że żaden nie chce odpuścić, stwierdzając, że to on będzie jednak dominować. Wtedy następuje moment walki na poroża, wieniec w wieniec. Co ciekawe odgłos ryków i walki przywabia również same łanie. Jeleń, który zdominował okolicę przygarnia samice, często więcej niż jedną łanię. Efekty tych rykowiskowych związków widoczne są wiosną, kiedy na świecie pojawiają się cielęta.

Zobacz również:

Wygrywają najsilniejsze osobniki

Warto także podkreślić, że w czasie rykowiska jelenie bardzo mało jedzą i są w stanie stracić nawet kilkanaście procent swojej wagi. Choć rykowiska trwają kilka tygodni i zazwyczaj przerywają je deszcze, trudno tak do końca powiedzieć czas trwania tego typu spektakli. Uwarunkowaniem jest tu również fakt, czy byki są mocne, czy słabsze. Jeśli są mocne i będzie duża konkurencja, wówczas samice zostaną zapłodnione przez najlepsze osobniki. A po okresie rykowiska przychodzi czas bukowiska, do którego przystępują - na podobnej zasadzie – łosie.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Spełniają się w swoich pasjach, a jednocześnie uwieczniają lubuskie piękno. Grzegorz Walkowski i Łukasz Szewczyk to bracia, których oprócz więzów krwi łączy zainteresowanie fotografią. Dzięki jednemu z nich można podziwiać świat z wysokości, dzięki drugiemu życie leśnych zwierząt.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czy ubezpieczanie upraw zyskuje na popularności?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska