Seryjny morderca w Zielonej Górze mógł zabić nawet kilkanaście osób (zdjęcia)

Piotr Jędzura
W czwartek, 6 listopada policyjni technicy kryminalistyki przeszukiwali posesję przy ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze. To budynek naprzeciwko pustostanu, koło którego znaleziono szczątki Beaty N., po drugiej stronie ulicy.
W czwartek, 6 listopada policyjni technicy kryminalistyki przeszukiwali posesję przy ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze. To budynek naprzeciwko pustostanu, koło którego znaleziono szczątki Beaty N., po drugiej stronie ulicy. Piotr Jędzura
W czwartek zaroiło się od policjantów na podwórku spalonej kamienicy przy ul. Sulechowskiej. Śledczy dowiedzieli się, że mogą znajdować się tam zwłoki kobiety. Informacja okazała się prawdziwa. W szambie znaleziono szczątki Beaty N. Ze śladów na czaszce wynikało, że kobieta została zamordowana. Przyczyną zgonu był uraz głowy.
Policyjne poszukiwania szczątków ofiar mordercy przy ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze.

Poszukiwania szczątków ofiar mordercy w Zielonej Górze

Szybko ustalono, że Beata N. zniknęła przed wieloma laty. Dosłownie ślad po niej zaginął. Powoli zaczęła powstawać mordercza układanka... Za kraty trafił bezdomny mężczyzna. Zarzut? Usiłowanie zabójstwa.

- Wcześniej odsiedział wyrok za pobicie ze skutkiem śmiertelnym - mówi prokurator Zbigniew Fąfera, rzecznik zielonogórskiej prokuratury okręgowej. To osoba bezdomna od jakiegoś czasu. To właśnie z tym mężczyzną zostało powiązane morderstwo Beaty N. - Usłyszał zarzut zabójstwa kobiety i dlatego został aresztowany - mówi prokurator Fąfera. To jednak tylko początek mrocznej sprawy...

TVP/x-news: Bezdomny seryjnym mordercą? Znaleziono ciało kobiety, szukają kolejnych

Policjanci kryminalni przeszukiwali podwórko kamienicy przy ul. Sulechowskiej kilka dni. Dlaczego? Ofiar aresztowanego mężczyzny może być znacznie więcej. Z naszych informacji wynika, że chodzi o kilka lub nawet kilkanaście zamordowanych osób. Prokuratura w tym przypadku nie daje jednoznacznej odpowiedzi. - Mamy do czynienia z morderstwami, o które podejrzany jest właśnie aresztowany mężczyzna. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie taką pełną liczbę ofiar tego podejrzanego będę mógł wskazać - powiedział nam dr Alfred Staszak, szef zielonogórskiej prokuratury okręgowej.

Beata N. została zamordowana kiedy miała 47 lat. Wiadomo już, że znała się z aresztowanym mężczyzną. Często piła z nim alkohol. Zniknęła.

Zobacz też: Seryjny morderca w Zielonej Górze? Policjanci szukają ciał. Może być nawet kilkanaście ofiar

Aresztowany mężczyzna pochodzi z Wielkopolski. Przed laty przyjechał do Zielonej Góry, Zamieszkał tutaj, miał rodzinę. Pracował w Zakładzie Wodociągów i Kanalizacji. Trafił do więzienia za pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Po wyjściu zza krat stał się osobą bezdomną, ba, nawet przywódcą ich grupy znanym pod pseudonimem "Francuz". Najprawdopodobniej to właśnie wtedy zaczynał mordować.

Wszystko wskazuje na to, że ofiarami dziś 63-latka są osoby bezdomne, które znał. To nie przypadkowe ofiary napotkane na chodniku czy parkingu.

Prokuratura informuje, że na tym etapie śledztwa nie ma mowy o zabójstwach przypadkowych osób. Prokuratura ma również wiedzę, kim mogły być ofiary mordercy. - Na liście mamy między innymi osoby, które figurują jako zaginione od wielu lat - mówi prokurator Fąfera.

Śledztwo trwa. Mężczyzna podejrzany o zabójstwa mógł ciała swoich ofiar ukrywać w szambach na posesjach między innymi ul. Sulechowskiej od wielu lat. Wybierał szamba celowo, z racji wykonywanej pracy. Znał je. Wiedział również, że nikt tam nie będzie zaglądał.

Zielonogórscy kryminalni mają ciężką pracę do wykonania. Szukają drobnych elementów kostnych. Odnalezienie kości ofiar jest niezwykle ważne. Staną się dowodami do postawienia mężczyźnie kolejnych zarzutów. W piątek przerwano poszukiwania, potrzebny jest specjalistyczny sprzęt m.in. georadary.

Zobacz też: Tych ludzi szuka lubuska policja (zdjęcia)

Nieruchomości z Twojego regionu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bogusław

Jak ja lubię sensacje redaktora (pij)! :)

"W czwartek zaroiło się od policjantów na podwórku spalonej kamienicy przy ul. Sulechowskiej. Śledczy dowiedzieli się, że mogą znajdować się tam zwłoki kobiety. Informacja okazała się prawdziwa. W szambie znaleziono szczątki..."

A dzień wcześniej;

"Policjanci przeszukują podwórko kamienicy przy ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze. 22 października w szambie przy pustostanie naprzeciwko znaleziono szczątki..."

 

To jak to jest Panie redaktorze? 22 października znaleźli i zgubili, i o nich zapomnieli, następnie dopiero w ostatni czwartek znaleźli ponownie?

Czy może Pan tak specjalnie redaguje swoje wiadomości by czytelnik odniósł wrażenie, że znaleziono następne zwłoki?

 

 

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie