Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Skoki narciarskie. Nieudany PŚ w Klingenthal w wykonaniu Macieja Kota. Klika lat temu piąty skoczek cyklu. Nieszczęśliwa dyskwalifikacja

Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
FOT. Maciej Kot podczas zawodów Pucharu Świata w 2020 roku
FOT. Maciej Kot podczas zawodów Pucharu Świata w 2020 roku POLSKA PRESS/ANDRZEJ BANAS
Puchar Świata w Klingenthal nie najlepiej będzie wspominał Maciej Kot, który pojawił się w miejsce m.in. 3-krtonego mistrza olimpijskiego Kamila Stocha. Premierowy PŚ dla piątego skoczka PŚ w 2017 roku zakończył się bez pucharowych punktów. W pierwszym konkursie zajął 46. miejsce, a w niedzielę... został zdyskwalifikowany za nieprzepisowy kombinezon. Decyzja o składzie na Engelberg będzie znana po treningu w Zakopanem.

Debiutanci bez pucharowych punktów

Po raz pierwszy w tym sezonie Maciej Kot i Andrzej Stękała mieli sposobność rywalizacji w Pucharze Świata. Maciej Kot w pierwszym konkursie zajął 46. pozycję. Natomiast w drugim dniu zawodów w Klingenthal został zdyskwalifikowany w kwalifikacjach. Powodem wykluczenia był zbyt obszerny kombinezon.

– Dokładnie trzeba przenalizować całą sytuację. Trzeba przymierzyć ten kombinezon. Byliśmy przygotowani, na bieżąco sprawdzaliśmy sprzęt, jednak coś poszło nie tak. Wyciągniemy wnioski i przygotujemy go tak, by przeszedł kontrolę

– powiedział dla Eurosport Maciej Kot.

Przede wszystkim skoki treningowe, nawet w okolicach rozmiaru skoczni wlewały nadzieje, że inaczej potoczy się weekend dla medalisty olimpijskiego w drużynie.

– Nie spodziewałem się kłopotów. Nie przyjeżdżałem z jakimiś konkretnymi oczekiwaniami. Bardziej chciałem być tu i teraz. Skoki treningowe stały na wysokim poziomie. Uświadomiły mi, że skakanie przyzwoite z drobnymi błędami pozwalają na walkę o punkty w PŚ

– dodał.

Zdaniem skoczka ponowne próby na niemieckiej skoczni pozwoliłyby choć po części znaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania.

Pucharowych punktów również drugi z debiutantów w tym sezonie Andrzej Stękała. Brązowy medalista mistrzostw świata w drużynie dwukrotnie nie awansował do serii finałowej. W sobotę zajął 42. miejsce, natomiast drugiego dnia zakończył zawody o dwie pozycje wyżej. Tak jak Kot słabe próby przeplatał ze skokami na odległość 134 metrów.

– Trochę czasu potrzebuje, żeby to wszystko przeanalizować. Nie uważam, że występ w Klingenthal był tragiczny w moim wykonaniu, aczkolwiek ciężko pracuje by skakać na dobrym poziomie. Trochę jest to przykre...

Stagnacja u Macieja Kota?

Maciej Kot ostatnie raz pucharowe punkty wywalczył w rumuńskim Rasnovie, w którym był 27. Były to jedyne punkty dwukrotnego medalisty mistrzostw świata w sezonie 2022/2023. Co ciekawe ówczesny sezon był leszy od poprzedniego, w którym nie zdobył żadnego punktu do klasyfikacji generalnej cyklu.

W ostatnich latach próżno szukać u skoczka stabilizacji i wyższej formy. Jak na razie sezon życia miał siedem lat temu, kiedy to trzykrotnie stawał na podium PŚ, a dwa razy na najwyższym jego stopniu.

W sezonie 2016/2017 zajął piąte miejsce w klasyfikacji końcowej (985 punktów).

Następne zawody odbędą się w Engelbergu.

– Spokojny trening z pewnością pomoże nam rozwiązać problemy. Chcemy w najbliższym tygodniu potrenować w Zakopanem. W sytuacji, kiedy jest stres, czyli takiej startowej, skoki bywają jednak złe. Musimy rozpocząć od bazy, a ten trening nam na to pozwoli. Potrzebujemy popracować w spokoju

– powiedział Thomas Thurnbichler.

Po treningu w Zakopanem szkoleniowiec podejmie decyzje odnośnie składu.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Skoki narciarskie. Nieudany PŚ w Klingenthal w wykonaniu Macieja Kota. Klika lat temu piąty skoczek cyklu. Nieszczęśliwa dyskwalifikacja - Sportowy24

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska