Sprawa Sławomira Nowaka. Jest pierwszy oskarżony. To Dariusz Z., były szef jednostki GROM

Jacek Wierciński
Jacek Wierciński
Sprawa domniemanej „grupy przestępczej” Sławomira Nowaka. Jest pierwszy oskarżony
Sprawa domniemanej „grupy przestępczej” Sławomira Nowaka. Jest pierwszy oskarżony Przemyslaw Swiderski
Żądał korzyści majątkowej o wartości 4,6 miliona złotych za fikcyjne usługi doradcze, a innej łapówki w kwocie 1,6 mln zł za wsparcie polskiej spółki w przetargu na remont ukraińskich dróg oraz stworzył spółkę na Cyprze, która miała tuszować pochodzenie pieniędzy grupy przestępczej kierowanej przez Sławomira Nowaka – to o byłym szefie jednostki GROM – Dariuszu Z., twierdzą śledczy. Akt oskarżenia w tej sprawie skierowali właśnie do sądu. Mężczyzna jest pierwszym oskarżonym w głośnym śledztwie dotyczącym byłego gdańskiego posła, ministra transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w rządzie Donalda Tuska oraz szefa gabinetu premiera.

Sprawa Sławomira Nowaka. Dariusz Z., były szef jednostki GROM odpowie przed sądem

Prokuratura Okręgowa w Warszawie we wtorek, 13 lipca 2021 roku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Dariuszowi Z. – jednemu z podejrzanych w śledztwie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej, która miała być założona i kierowana przez Sławomira Nowaka.

– Oskarżonemu zarzuca się udział w zorganizowanej grupie przestępczej, żądanie korzyści majątkowej oraz przyjmowanie jej obietnicy, jak również czynienie przygotowań do prania pieniędzy pochodzących z przestępstw korupcyjnych – wymienia prokurator Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka prasowa stołecznej „Okręgówki”.

Jak się dowiadujemy, śledczy uważają, że Dariusz Z. od października 2016 roku do września 2019 roku w Warszawie, Gdańsku oraz na terenie Ukrainy brał udział w założonej i kierowanej przez Sławomira Nowaka [zgodził się na publikację nazwiska w pełnym brzmieniu – dop. red.] zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na celu popełnianie przestępstw korupcyjnych w związku z pełnieniem przez byłego polityka funkcji Szefa Państwowej Służby Dróg Samochodowych na Ukrainie „Ukravtodor”, jak również zarzuca się mu pranie pieniędzy pochodzących z przestępstw.

Dariusz Z., miał – według śledczych – wspólnie i w porozumieniu z innymi członkami zorganizowanej grupy przestępczej, żądać korzyści majątkowej o wartości 4,6 mln złotych. Korzyść, zgodnie z ustaleniami oskarżenia, polegać miała na zawarciu umowy dotyczącej świadczenia fikcyjnych usług doradczych z założoną na polecenie Sławomira Nowaka cypryjską spółką.

– Nadto zażądał korzyści majątkowej w kwocie 1,6 mln euro oraz przyjął jej obietnicę w zamian za wspieranie polskiej spółki w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego prowadzonych na Ukrainie, a dotyczących remontu dróg – zaznacza prok. Aleksandra Skrzyniarz. – Obiecana korzyść miała być przekazana w formie zapłaty za fikcyjne usługi doradcze dla wspomnianej spółki cypryjskiej. Dariusz Z. oskarżony jest również o czynienie przygotowań do podejmowania działań mających udaremnić lub znacznie utrudnić ustalenie pochodzenia uzyskanych w wyniku przestępstw środków pieniężnych poprzez utworzenie na polecenie Sławomira N. spółki na Cyprze – dodaje.

Z relacji śledczych wynika, że oskarżony przyznał się do zarzucanych mu czynów oraz złożył obszerne wyjaśniania pozwalające na ustalenie przestępczego mechanizmu działania grupy przestępczej, które zostały później pozytywnie zweryfikowane szeregiem dowodów zgromadzonych w śledztwie.

Sprawa Sławomira Nowaka. Podejrzanych 15 osób

W sprawie status podejrzanych ma łącznie 15 osób. Jak informuje oskarżenie, jest onno „na zaawansowanym etapie”, a kolejne akty oskarżenia mają być kierowane do sądu „w najbliższym czasie”.

– W prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie śledztwie Sławomir N. usłyszał 17 zarzutów – przypomina rzeczniczka jednostki. – Dotyczą one m.in. założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą działającą w Warszawie, Gdańsku i na Ukrainie, przyjęcia korzyści majątkowych w kwocie prawie 8 mln zł i ich żądania w wysokości 4,5 mln zł; płatnej protekcji w związku z pełnieniem funkcji szefa Ukravtodoru, żądania i przyjmowania korzyści majątkowych w latach 2012-2013 w zamian za stanowiska w spółkach Skarbu Państwa, w tym prezesa Orlenu – Jacka K. oraz prezesa Energi – Wojciecha T. (współpodejrzanych w sprawie); prania brudnych pieniędzy w łącznej kwocie ok. 5 mln zł, a także płatnej protekcji w związku z pełnieniem funkcji Szefa Gabinetu Politycznego Prezesa Rady Ministrów oraz Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej – zaznacza.

W sprawie zabezpieczony przez śledczych został majątek o wartości ponad 4 mln zł (m.in. luksusowy samochód, nieruchomości, dzieła sztuki, a także gotówka, rzekomo pochodząca z czynów korupcyjnych zarzucanych Sławomirowi Nowakowi, w kwocie 4,2 mln zł).

Zajęcie majątku oznaczało, że rodzina polityka, by zapłacić ustaloną na 1 mln zł „kaucję” pozwalającą mu pozostać na wolności, zapożyczyła się u znajomych oraz czołowych i wciąż aktywnych polityków opozycji. W sprawie tego, czy pieniądze mogą zostać wykorzystane jako poręczenie majątkowe, między adwokatem reprezentującym córkę głównego podejrzanego a oskarżeniem trwa spór prawny.

- Bardzo niechętnie komentuję komunikaty prasowe Prokuratury Okręgowej w Warszawie – zastrzega mec. Joanna Broniszewska, adwokat Sławomira Nowaka, która przyznaje, że choć oskarżonym w postępowaniu, o czym poinformowali specjalnym komunikatem śledczy, jest Dariusz Z. to, „centralną postacią został uczyniony” jej klient. - Nie powinno budzić zdumienia uczynienie z każdego komunikatu prokuratury możliwości do eksponowania Sławomira Nowaka. Urządzanie konferencji prasowych i wybiórcze lub wręcz kłamliwe prezentowanie części materiałów dowodowych opinii publicznej nie jest profesjonalne tylko intencjonalne – dodaje.

Zaznacza też:

- Nasza ciężka wielomiesięczna praca w tym postępowaniu, a przy tym szczegółowa wiedza, pozwala jedynie na konstatację, że łatwiej nam będzie bronić naszego klienta jeśli Dariusz Z. będzie w głównym postępowaniu świadkiem.

Sławomir Nowak opuścił areszt śledczy w poniedziałek, 12.04.2021 r.

Sławomir Nowak wyszedł na wolność. Warszawski sąd nie przych...

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Sprawa Sławomira Nowaka. Jest pierwszy oskarżony. To Dariusz Z., były szef jednostki GROM - Dziennik Bałtycki

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Nie rozumiem sformułowania gadzinówki o domniemanej grupie przestępczej Nowaka , PRZECIEZ TO BYŁA AUTENTYCZNA GRUPA PRZESTĘPCZA
G
Gość
Slawomirze Nowak, poki nic zlego na PO nie powiesz, będą Cię bronić jak niepodległości.
Dodaj ogłoszenie