- Tak ciemno w domu jeszcze nie miałem! - denerwuje się nasz Czytelnik

Michał Kurowicki 68 387 52 87 [email protected]
- Ten klon rośnie tu od 15 lat i co roku zabiera coraz więcej światła, dochodzącego do mojego domu - mówi Marian Nowocień.
- Ten klon rośnie tu od 15 lat i co roku zabiera coraz więcej światła, dochodzącego do mojego domu - mówi Marian Nowocień. Michał Kurowicki
- Mieszkam tu od 41 lat, ale tak ciemno w domu jeszcze nigdy nie miałem! - denerwuje się pan Marian Nowocień - Wszystko przez rosnący tuż pod moim oknem klon. Niestety, jak na razie administracja nie chce go wyciąć.

Pan Marian Nowocień, mieszka na parterze czteropiętrowego bloku, na os. Kopernika 13. W sprawie rosnącego tuż pod jego oknem klonu, 12 stycznia wysłał pismo do Nowosolskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, zarządzającej tym właśnie budynkiem. Bardzo dokładnie przedstawia w nim swój problem.

- Klon, który rośnie około 2,5 metra od moich okien, całkowicie zasłania światło - napisał pan Marian. - Przez to w moim domu nigdy nie ma słońca. W mieszkaniu jest ponuro i chłodno. Ponadto amatorzy piwa oraz nalewek, zaopatrujący się w te napoje w pobliskim sklepie, załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne tuż pod blokiem nr 13 - tłumaczy.

- Dlatego proszę o wycięcie jednego klonu, rosnącego tuż pod moimi oknami. Drzew tych rośnie sześć i są to klony ,,samosiejki", których corocznie wyrasta dziesiątki. Zwykle, jako małe wycinane są wraz z koszeniem trawy. Rosnące obecnie, powstały w krzakach, których nikt nie wycinał. Dlatego na małej powierzchni, wraz z pozostałymi krzakami utworzyły leśny zagajnik.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z zarządem NSM. Okazuje się, że sprawa jest im znana. Jak jednak się dowiedzieliśmy, wycięcie drzewa nie jest możliwe. A przynajmniej nie uda się tego zrobić w najbliższym czasie. Dlaczego?

- Dostaliśmy pismo od pana M. Nowocienia - potwierdza Hieronim Miśko, zastępca prezesa zarządu Nowosolskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Dlatego w lutym wystąpiliśmy do Starostwa Powiatowego w Nowej Soli o zgodę na wycięcie klonu, rosnącego pod blokiem nr 13 na os. Kopernika. Jednak po dwóch miesiącach, do naszej spółdzielni wpłynęło pismo od innych mieszkańców tej samej klatki schodowej, w której mieszka pan Nowocień. Podpisane tam osoby, sprzeciwiają się usunięciu drzewa, dlatego zdecydowaliśmy się na odstąpienia od jego wycięcia.

Jak powiedział nam jeszcze H. Miśko, w przypadkach wniosków o wycięcie jakiegoś drzewa, zarząd zawsze stara się zaciągnąć opinii wszystkich lokatorów danej klatki schodowej. Jeśli większość chce usunięcia, to sprawa jest jasna.

- W tym przypadku większość lokatorów opowiedziała się jednak przeciw wycięciu rosnącego pod blokiem nr 13 klonu, dlatego na razie nic się w tej sytuacji nie zmieni i nadal będzie tam rósł.

Gdzie jeszcze warto wpaść? Najciekawsze i najpiękniejsze miejsca znajdziesz na lubuski.regiopedia.pl - największej internetowej encyklopedii Ziemi Lubuskiej

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Egon Olsen
Ciekawe gdzie ten pan był gdy drzewo ( wówczas jeszcze krzew ) było do usunięcia bez zezwolenia . Kiedyś wg ustawy do średnicy 8 cm pnia mierzonej na wysokości 1m od ziemi .

Swoją drogą to zawinili też zakład utrzymania zieleni osiedlowej oraz administracja osiedla .
J
Jarpako
Ciekawe co ci przeszkadza drzewo. Jeżeli jesteś myślący to masz klimatyzację za darmo. Bo jak będzie 35 stopni ciepła to będziesz płakał, że za gorąco.
Dodaj ogłoszenie