MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tedi odszedł na wieczną służbę. Zielonogórscy policjanci pożegnali psiego kompana

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Tedi został policyjnym psem dziesięć lat temu. Był zasłużonym funkcjonariuszem na czterech łapach.
Tedi został policyjnym psem dziesięć lat temu. Był zasłużonym funkcjonariuszem na czterech łapach. Lubuska Policja
Zielonogórscy przewodnicy psów służbowych pożegnali Tediego - owczarka niemieckiego, który był zasłużonym psem policyjnym i prawdziwym bohaterem. Służył w policji od blisko dekady, zanim ciężko zachorował i nie był w stanie dłużej wykonywać swoich obowiązków.

Psi policjant i bohater

Tedi został policyjnym psem dziesięć lat temu. Pracował w duecie z funkcjonariuszem Janem Maławskim. Przed długi czas służyli razem w Komendzie Powiatowej Policji we Wschowie, a kilka lat temu przenieśli się do Zielonej Góry. Tedi na swoim koncie miał wiele sukcesów. Udało mu się między innymi doprowadzić do miejsca ukrywania się sprawców zniszczenia mienia znacznej wartości, wytropić miejsce ukrycia rzeczy skradzionych przez włamywaczy, czy odnaleźć zaginioną osobę.

To smutne pożegnanie

Tedi był bardzo związany ze swoim opiekunem, dlatego mieszkał w domu z rodziną swojego przewodnika. Lubił dzieci i był bardzo opiekuńczy wobec synka aspiranta Maławskiego, a na spotkaniach z przedszkolakami wykazywał się wielką cierpliwością. Jego przysmakiem były parówki, których niestety nie mógł dostawać zbyt często.

Tedi był przyjacielem dla dzieci i groźnym psem dla przestępców. Uczestniczył w wielu festynach i działaniach profilaktycznych. Brał udział w wielu akcjach poszukiwawczych osób zaginionych, tropił sprawców przestępstw, czego efektem było zatrzymywanie osób podejrzanych, a także uczestniczył w zabezpieczeniu imprez masowych organizowanych na terenie województwa lubuskiego. Tedi był związany nie tylko ze mną, ale również i z moim synem, o którego dbał i pilnował. Odszedł mój najwierniejszy przyjaciel i partner w pracy. Zawsze świetnie się rozumieliśmy, czasem nawet bez słów. Wystarczyło spojrzenie i wiedział co ma robić. Żegnaj najwierniejszy czworonożny przyjacielu, Biegaj bez cierpienia po niebiańskich łąkach - w ten wyjątkowy sposób swojego czworonożnego towarzysza pożegnał jego opiekun i przewodnik Jan Maławski.

Niestety w ostatnich miesiącach u Tediego rozwinęła się choroba charakterystyczna dla psów w starszym wieku. Opiekunowie psa po konsultacjach z lekarzami weterynarii zmuszeni byli podjąć bardzo trudną decyzję. Nie było innego wyjścia niż eutanazja, aby ulżyć cierpieniom czworonoga.

Zobacz również:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Praca sezonowa. Jaką umowę podpisać?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska