To dlatego Cristiano Ronaldo został odsunięty od składu. Grzegorz Mielcarski specjalnie dla nas: U Fernando Santosa nie ma litości!

Zbigniew Czyż
Zbigniew Czyż
Cristiano Ronaldo
Cristiano Ronaldo PX Images/ABACA
Bardzo dobrze znam selekcjonera Portugalii, Fernando Santosa. Jestem przekonany, że musiał czuć się bardzo rozgoryczony i zawiedziony, gdy Cristiano Ronaldo podczas zejścia z boiska w meczu z Koreą Południową, mówił coś do siebie. Prawdopodobnie, to były słowa skierowane także do Santosa i dlatego, kosztem wszystkiego posadził go na ławce w meczu ze Szwajcarią - mówi w specjalnej rozmowie z nami Grzegorz Mielcarski, reprezentant Polski w latach 1991-1998, napastnik FC Porto w latach 1995-1999.

Reprezentacja Portugalii, po rozgromieniu Szwajcarii aż 6-1, w 1/8 finału, urasta do jednego z głównych faworytów do wywalczenia mistrzostwa świata?
Za nami najpiękniejsze spotkanie mistrzostw w Katarze. Po raz pierwszy od dawna, widziałem w zespole Portugalii grupę naprawdę szczęśliwych ludzi, chcących ze sobą współpracować. Widać było, że mieli swój cel i odpowiednią taktykę. Do tego dołożyli koncentrację oraz umiejętności indywidualne. Wszystko razem wzięte wyszło perfekcyjnie. Ale to nie jest tak, że Portugalia ograła słabą Szwajcarię. Portugalczycy zagrali po prostu wybitny mecz, Szwajcaria dobry i też umiała się postawić rywalowi. Chcę podkreślić, że tak perfekcyjnie grającej Portugalii nie widziałem od bardzo dawna.

Portugalia może zagrozić Brazylii w walce o złoty medal? To właśnie zespół z Ameryki Południowej stawiany jest przez ekspertów jako faworyt numer jeden do końcowego triumfu.
Portugalia sprawia zdecydowanie lepsze wrażenie. Ja nie cmokam nad Brazylią jako zespołem, całością, aż tak bardzo. Oczywiście, mają niesamowicie silną formację ofensywną, znakomitych zawodników, ale to nie jest drużyna maszyna. Nie uważam, żeby grali taką piłkę, której nie można pokonać. Bardziej cenię, jeśli chodzi o grę drużynową, Francję i Portugalię.

Dopiero w 74. minucie spotkania ze Szwajcarią, na boisko wszedł Cristiano Ronaldo. To był dla niego z pewnością duży cios?
Może i tak, ale ja chciałbym powiedzieć o tym, co się stało w meczu Portugalii z Koreą Południową, konkretnie o sytuacji, gdy w 65. minucie tamtego meczu z boiska schodził Ronaldo. Bardzo dobrze znam selekcjonera Portugalii Fernando Santosa. Jestem przekonany, że musiał się czuć bardzo rozgoryczony i zawiedziony, gdy Ronaldo podczas tej zmiany mówił coś do siebie i prawdopodobnie, to były słowa skierowane także do Santosa. Selekcjoner Portugalii jest bardzo uczciwym i religijnym człowiekiem. Jeżeli dał Cristiano Ronaldo szansę, powołując go na mistrzostwa w Katarze, mimo, że ten nie gra w klubie, musi czuć się niezwykle rozczarowany taką jego postawą i krytyką pod swoim adresem. Ronaldo dostał szansę od trenera od razu, już w pierwszym meczu mundialu, pewnie w dużym stopniu wynikającej z szacunku do piłkarza jako kapitana drużyny, jako niekwestionowanej gwiazdy. Owszem zdobył bramkę, ale być może już wtedy Goncalo Ramos, który Szwajcarii strzelił trzy gole, lepiej prezentował się na treningach i już wtedy, to on mógł grać.

Gwiazdor reprezentacji Portugalii pewnie poczuł się bardzo zaskoczony, że bez niego drużyna prezentuje się tak świetnie.
Pewnie tak, ale u Fernando Santosa nie ma litości. Kosztem wszystkiego odsunął Ronaldo od zespołu, który przyjeżdżając na mundial, chciał wszystkim na świecie udowodnić, że w dalszym ciągu jest piłkarzem z najwyższej półki. Tymczasem dziś, jest w takiej sytuacji, że najpierw musi udowodnić swoim kolegom z drużyny, że zasługuje na grę. Tak właśnie zmieniła się jego sytuacja w zaledwie kilka tygodni.

W sobotnim ćwierćfinale, Portugalia zmierzy się z Maroko, które sensacyjnie wyeliminowało Hiszpanię, (1-0 po rzutach karnych). Reprezentacja kraju, w którym występował pan przez wiele lat jako zawodnik FC Porto, może mieć problemy?
Bardzo ciężko będzie Portugalii zagrać kolejne tak wybitne spotkanie. Spotkanie ze Szwajcarią kosztowało ją także dużo pod względem emocjonalnym. Dobrze, że jest teraz kilka dni wolnego, zespół odpocznie od piłki. Jeżeli drużyna Fernando Santosa będzie potrafiła utrzymać poziom gry, to powinna awansować. Z jednej strony piłkarze Portugalii mogą powiedzieć, że na tych mistrzostwach zrobili już bardzo dużo, a nawet więcej, ale z drugiej, na takiej dużej radości można ugrać jeszcze więcej. Spodziewam się trudnych warunków postawionych przez Maroko. Jeśli Santos, postawi jeszcze raz na skład bez Ronaldo w wyjściowej jedenastce, to ten zespół może nie zagra jeszcze lepszego spotkania, ale prezentując przynajmniej 80 procent, tego co przeciwko Szwajcarii, awansuje do półfinału.

W piątek i sobotę rozegrane zostaną jeszcze trzy mecze ćwierćfinałowe. W pierwszym, Chorwacja zmierzy się z Brazylią. Aktualni wicemistrzowie świata mają szanse w starciu z Neymarem i spółką?
Chorwacja gra trochę słabiej niż na ostatnich mistrzostwach. To wciąż drużyna z dużą jakością, ale już nie z tak dobrą dynamiką, zębem i ogniem. Brazylia powinna sobie poradzić z Chorwatami. Ma tak mocną ofensywę, że mówiąc potocznym językiem, może rozjechać każdą defensywę.

W drugim piątkowym meczu, Argentyna zagra z Holandią.
Leo Messi jest w dużym gazie, zdobywa bramki i uważam, że o jednego gola lepsza będzie Argentyna. Holandia była moim cichym faworytem do walki o medale, ale myślę, że nie da rady Argentynie.

W ostatnim ćwierćfinale, Francja zmierzy się z Anglią. "Trójkolorowi" już w sobotę mogą się pożegnać z marzeniami o obronie tytułu, ale czy Anglię stać na wyeliminowanie pogromców reprezentacji Polski?
Stawiam na minimalne zwycięstwo Francji. Potrafi prowadzić grę, dyktować tempo. Ma niezwykle silne boki pomocy i atak, w postaci takich piłkarzy jak Olivier Giroud, Kylian Mbappe i i Ousmane Dembele. Anglia jest bardzo dobrą drużyną, wyżej cenię jednak klasę drużyny trenera Didiera Deschampsa.

Rozmawiał Zbigniew Czyż

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Materiał oryginalny: To dlatego Cristiano Ronaldo został odsunięty od składu. Grzegorz Mielcarski specjalnie dla nas: U Fernando Santosa nie ma litości! - Portal i.pl

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
CR7 więcej pajacował niż grał nie wiem po co go wczoraj wypuścił ?
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie