To o co się teraz tak pięknie pokłócimy? Przez cały rok znajdziemy pewnie sporo tematów do sporów [KOMENTARZ]

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas, dziennikarz zielonogórskiego działu miejskiego "GL".
Natalia Dyjas, dziennikarz zielonogórskiego działu miejskiego "GL". Mariusz Kapała
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Wiosną pokłócimy się o wybory, latem o trzymanie zwierząt w autach, jesienią o smog. I tak mija kolejny rok...
Trwa głosowanie...

Czy bierzesz czynny udział w internetowych dyskusjach?

To już. Mamy nowy rok. Przez media społecznościowe przetoczyła się dyskusja na temat fajerwerków. Strzelać, nie strzelać, mało śmieszne żarty (może moje poczucie humoru jest jednak inne) o tym, jak to kiedyś psy wystrzałów się nie bały, a teraz to wystarczy jedna petarda i już się trzęsą. Dyskusje zaczynające się od fajerwerków, a kończące na krytykowaniu swoich światopoglądów, nazywania strony świrami, lewakami, rozemocjonowanymi ekologami, prawakami, „Januszami”, oszołomami (wybrałam te określenia delikatne, czasem jednak "papier" nie zniesie wszystkiego). Takie tam wojenki polsko-polskie, które pod płaszczykiem martwienia się o dobro zwierząt, wyciągają też to, co niektórzy w sobie kłębią - ukryte frustracje, społeczne podziały. Temat petard jest tu tylko (nota bene) punktem zapalnym.

Mamy styczeń, to może czas na inne narodowe kłótnie? Pewnie zaraz numerem jeden będzie Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i jej szef. I znów się zacznie. I znów padną niewybredne określenia. A inicjatywa, której celem jest niesienie pomocy drugiemu człowiekowi (tylu maluchom i seniorom udało się już dzięki sprzętowi ufundowanemu przez WOŚP pomóc!), zostanie nieco przyćmiona przez nasze polskie niesnaski.

Wiosną pewnie pokłócimy się przy okazji wyborów prezydenckich. Jacy to nie są ci kandydaci, czego to nie robią albo właśnie, co robią i dlaczego jest to złe.

Latem przyjdą kłótnie o zamykanie zwierząt w nagrzanych autach (znajdą się tacy, którzy znów powiedzą, że się inni trzęsą nad pupilami). Jesień to czas społecznej kłótni o smog i twierdzenie, że przecież śmieciami to się paliło w piecach od lat i na pewno ci wszyscy ekoterroryści przesadzają. I w ogóle to auta są większym problemem (choć badania wskazują, że to właśnie stare kopciuchy i palenie w nich byle czym prowadzi do złej jakości powietrza, którym wszyscy razem oddychamy).

Przyjdzie grudzień, więc pojawi się znów kłótnia o karpie i nasze polskie tradycje. Czy się ich trzymać, czy może jednak zrezygnować z zabijania ryb.

I tak nam zleci kolejny rok na tych naszych polsko-polskich waśniach, dyskusjach i sporach. Ciekawe, czy ktoś zastanowi się dłużej, może jakiś socjolog weźmie na swój warsztat temat naszych kłótni. I zastanowi się, co się pod nimi naprawdę kryje. Polaryzacja społeczeństwa, brak szacunku do przeciwnika w dyskusji, pozwalanie sobie na wulgaryzmy w sieci... To co? O co się teraz pokłócimy?

ZOBACZ TEŻ: ZIELONA GÓRA. Nadeszła wiekopomna chwila. Droga pod wiaduktem na ul. Batorego już przejezdna! Jak inwestycję oceniają mieszkańcy? [ZDJĘCIA]

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie