Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Topienie Judasza, wielkie grzechotanie, wieszanie śledzia...

Michał Szczęch Leszek Kalinowski 68 359 57 32 mszczech@gazetalubuska.pl
Kraszanka to nie pisanka, a jajko to symbol życia. Wiedzą o tym podopieczni krośnieńskiego ośrodka "Integracja”, którzy wspólnie z pracownikami placówki malowali, oklejali i owijali jajka
Kraszanka to nie pisanka, a jajko to symbol życia. Wiedzą o tym podopieczni krośnieńskiego ośrodka "Integracja”, którzy wspólnie z pracownikami placówki malowali, oklejali i owijali jajka Michał Szczęch
To zwyczaje wielkanocne, które pamiętamy, ale już chyba są na wymarciu... Jakie dziś tradycje podtrzymują mieszkańcy?

Choć zakorzenione w naszym narodzie zwyczaje wielkanocne obowiązywały przez stulecia, dziś przeważnie są na wymarciu. A szkoda. Może warto przed świętami odkurzyć nie tylko nasze mieszkania, ale również pamięć o kilku wielkanocnych obrzędach?

A jeśli o odkurzaniu mowa... Świąteczne porządki - zmora wielu gospodyń. Po co właściwie nam one? Czy tylko po to, by w domu było czysto, a kobiety urobiły się po łokcie? - A gdzie tam - zaprzecza Janina Kaprynowicz z Krosna Odrz. - Tradycja mówi, że sprzątamy, by zimę z mieszkania wymieść, a wraz z nią zło i choroby - śmieje się. Choć od kilkudziesięciu lat pani Janina mieszka w mieście, dzieciństwo i młodość spędziła na wsi. - Tam nie tylko dom musieliśmy wysprzątać. Porządkowało się też oborę, stajnię, kurnik. A w samą Wielkanoc sąsiadom psikusy się robiło. Chłopaki pannom farbą okna oblewali. Pamiętam, jak moje siostry całą noc w oknie siedziały i pilnowały, by ktoś domu nie zachlapał. Albo jak sąsiadkę grupa kawalerów do strumyka wrzuciła w lany poniedziałek, bo za bardzo się umalowała.

Irena Charczuk, również krośnianka, pamięta za to drewniane kołatki. - Koguciki na nie wołaliśmy - wspomina. - Kręciło się to i brzęczało. W Wielkim Tygodniu dzieci po ulicach ganiały z takimi zabawkami, a śmiechu i zabawy było przy tym co nie miara.
Mowa o wielkim grzechotaniu. Kiedy milkły kościelne dzwony, rozlegał się dźwięk kołatek. Dla dzieci był to czas na psoty. Młodzież straszyła na ulicach przechodniów hałasem z drewnianych grzechotek.

Podobnych wielkanocnych zwyczajów jest więcej. Maria Rybicka na tereny Polski zachodniej przyjechała w 1945 r. z okolic Warszawy. - Większość tradycyjnych zabaw świątecznych wymierać zaczęła już po wojnie - opowiada. - Sprzed wojny pamiętam topienie Judasza. Wieszanie śledzia też pamiętam. Dzieckiem byłam. O niektórych zwyczajach mama mi opowiadała.
Topienie Judasza odbywało się w Wielką Środę. - Robiło się ze słomy kukłę i ciągano ją po okolicy, to był Judasz - opowiada pani Maria. - A śledzia do drzewa się przybijało. Za karę, że człowiek przez 40 dni pościć musiał.

Z wielu pięknych zwyczajów pozostały jedynie wspomnienia. Jedną z nielicznych, wciąż kultywowanych tradycji, jest śmigus-dyngus. Ale i tu nie czuć klimatu z przeszłości. - Teraz to trzeba uważać, żeby się kto za pochlapanie nie obraził - mówi Jan Bożemski. - Strażakiem byłem. W poniedziałek ludzie z kościoła wychodzili, a my ich wodą ze strażackich sikawek oblewaliśmy. Dzisiaj to nie to samo.

Zatem jak jest dzisiaj? U Alicji Marciniak, gubinianki, wodą wszystkich pryska tata. Dolewa kilka kropel perfum. Tradycyjne u Marciniaków są za to na pewno wypieki. - Babka wielkanocna pieczona jest z przepisu jeszcze po prababci, a żur jemy tylko staropolski, na domowym zakwasie - mówi Alicja.
U Ilony Kaweckiej na stole wielkanocnym serwuje się m.in. białą kiełbasę, sałatki i całą gamę ciast. W tym wielkanocną babę i dziada, czyli mazurka.

Patryk Nocuń, od kiedy tylko pamięta, święta spędza wraz z całą rodziną u babci. - Kiedy byłem dzieckiem, robiliśmy gniazda dla zająca. Z siana, wełny, papieru. W domu albo przed chałupą. To zależało od pogody. Następnego dnia znajdowaliśmy w tych miejscach słodycze - opowiada. - Fajna była to zabawa, szkoda że w naszej rodzinie już ta tradycja zanikła. Może dlatego, że nie ma już u nas małych dzieci?

Dla Teresy Nowackiej ważne są nie tylko święta, ale cały okres przed nimi. Bo nie chodzi tylko o to, by dom wysprzątać. - Porządek trzeba zrobić także w swoim sercu - mówi gubinianka. - Ten czas to przystanek w tym zaganianym świecie. Moment zastanowienia się nad swoim życiem. Za czym tak gonimy?

Bożena Ruszczak także wiele czasu poświęca na przygotowanie do świąt. Razem z dziećmi i młodzieżą z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Komorowie. Młodzi zdolni, chętnie występują w misterium męki Pańskiej. W niedzielę po raz kolejny udowodnili, że mają aktorskie zdolności. Parafianie przyznają, że takie przedstawienia dużo dają do myślenia.

W Gubinie mieszkańcy świętują razem z sąsiadami. W sobotę o 14.00 na pl. Jana Pawła II odbędzie się polsko-niemieckie święcenie pokarmów. Będzie też okazja do spróbowania wielkanocnych potraw, kupienia stroików, pisanek, baranków z cukru i masła.
Gospodarz miasta Bartłomiej Bartczak cieszy się, że w tym dniu mieszkańcy obu miast będą razem. Cieszy się też na spotkanie z rodziną. - Tradycyjnie wyjeżdżam do rodzinnego domu pod Legnicą. Tak się składa, że zawsze ja idę święcić pokarm - przyznaje burmistrz. - Oczywiście rodzinnie idziemy na rezurekcję. Teraz kościół jest pod nosem, ale pamiętam, gdy byłem dzieckiem, świątyni we wsi nie było. Wstawaliśmy o czwartej rano, żeby rowerami pokonać sześć kilometrów i zdążyć na mszę.
A śmigus-dyngus? Wraz z upływem lat coraz mniej obfity się stawał. Ale burmistrz pamięta czas, kiedy tradycyjne polewanie kończyło się w domu… karą. Z powodu braku umiaru.

- Umiar jest potrzebny we wszystkim. Przekonałam się o tym w ubiegłym roku, gdy tak się objadłam przy stole, że potem przez najbliższe kilka dni nie mogłam patrzeć na jedzenie - zdradza Wioleta Gałka. - Dlatego teraz mam podejście minimalistyczne. Minimum porządków, przecież cały rok się sprząta. Minimum potraw na stole, bo i tak zawsze zostają i się wyrzuca. Zasady tej nie stosuję jedynie do liczby gości, humoru i… tradycji.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3