Trudna sytuacja w zielonogórskim MZK. Kierowcy są za podwyżką cen biletów

Tomasz Czyżniewski 68 324 88 34 [email protected]
Jan Majdecki przekazał już prezydentowi pismo o rozpoczęciu sporu zbiorowego. - Teraz spróbujemy przekonać radnych, by zagłosowali za naszą propozycją - zapowiada związkowiec (fot. Mariusz Kapała)
Jan Majdecki przekazał już prezydentowi pismo o rozpoczęciu sporu zbiorowego. - Teraz spróbujemy przekonać radnych, by zagłosowali za naszą propozycją - zapowiada związkowiec (fot. Mariusz Kapała)
Udostępnij:
Kierowcy MZK zbierają podpisy pod projektem uchwały podnoszącym ceny biletów. Z 2 zł na 3 zł. - Chodzi o bilety jednorazowe - tłumaczył wczoraj związkowiec Jan Majdecki.

To dalszy ciąg zamieszania wokół MZK, które wybuchło na początku grudnia. Wtedy włodarze okalających miasto gmin zgodzili się na drastyczne podwyżki biletów - o 50 proc. biletów jednorazowych i 30 proc. okresowych. Zadeklarowali również zwiększenie dotacji. To wszystko nie wystarcza i trzeba będzie ciąć kursy.

- Prawie na pewno zrezygnujemy z usług MZK. Jeździć będzie inny przewoźnik - zapowiada Adam Jaskulski, wójt Świdnicy. W jego gminie sytuacja jest najtrudniejsza, bo wpływy z biletów pokrywają ok. 18 proc. kosztów.

Propozycję wysokich podwyżek rozpatrywali również zielonogórscy radni i przed świętami ją odrzucili. Za było SLD, jednak koalicja PO i PiS przegłosowała wzrost cen biletów w MZK o 10 proc. zarzucając prezydentowi, że zrzuca na nich niewygodne decyzje.

- Rosną wszystkie ceny, VAT, za energię, żywność. Nie możemy jeszcze dorzucać zielonogórzanom wysokich podwyżek w komunikacji miejskiej - argumentuje Jacek Budziński z PiS.

Decyzja radnych oznacza jednak, że MZK zabraknie 4 mln zł. O tyle trzeba zwiększyć dotację do MZK, na którą miasto przeznaczyło 9,9 mln zł.

- W budżecie miasta nie ma takich dodatkowych pieniędzy. Niech radni je znajdą - rozkłada ręce prezydent Janusz Kubicki. Innego zdania są radni.

- Muszą się znaleźć - zapewniają.

Czytaj też: Kierowcy zielonogórskiego MZK przyszli do ratusza z transparentami

Pracownicy MZK nie do końca ufają tym deklaracjom, dlatego postanowili skorzystać z możliwości złożenia obywatelskiego projektu uchwały. O taką możliwość walczyła „Gazeta Lubuska”. Dwa lata temu pomysł poparli radni i teraz grupa obywateli też może składać swoje projekty uchwał. Musi być ich co najmniej 400. Do tej pory z takiej możliwości skorzystano jeden raz - przy ustanowienie św. Urbana patronem Zielonej Góry.

- My zebraliśmy 500 podpisów - cieszy się Majdecki. - Listę mamy już gotową. Wystarczyły na to dwa dni. Teraz musimy jeszcze sprawdzić wszystkie dokumenty dołączone do listy - projekt uchwały, pełnomocnictwa. I jeszcze w tym tygodniu przekażemy je przewodniczącemu rady miasta.

Co proponuje projekt uchwały? Wzrost ceny biletów jednorazowych o 50 proc. i zachować 10 proc. podwyżkę na bilety okresowe - W ten sposób promujemy osoby często korzystające z komunikacji miejskiej, które kupują bilety miesięczne. Ich podwyżka dotyka w niewielkim stopniu - odpowiada Majdecki. - Bardziej dotkliwa jest dla tych pasażerów, którzy z komunikacji korzystają sporadycznie i kupują bilety jednorazowe.

Tłumaczy, że podwyżki są potrzebne, by nie obniżać jakości połączeń autobusowych i bezpieczeństwa. - Jak np. drożeje energia czy woda, to wszyscy zaciskają zęby i się na to godzą - dodaje Majdecki.

Tylko czy taki projekt, dotyczący kwestii finansowych, mogą wnieść mieszkańcy. Czy nie jest to wyłączna domena prezydenta?

- Projekt nie ma wpływu na wydatki miasta, wręcz je obniża. Mieszkańcy mogą to robić - uważa wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk.

Podobnego zdania jest przewodniczący rady miastaAdam Urbaniak PO. - Propozycja nie wkracza w wyłączne kompetencje prezydenta. Zarówno radni jak i mieszkańcy mogą zgłaszać takie propozycje. Zaraz po otrzymaniu dokumentu skieruję go do zaopiniowania przez prezydenta i komisję statutową. Później trafi pod głosowanie radnych.

- Ma szanse przejść? - pytam.

- Nie mogę się wypowiadać za innych - odpowiada Urbaniak.

- A jak pan będzie głosował? - dopytuję.

- Nie widzę powodu, żeby zmienić zdanie. Głosowałem za 10 proc. podwyżką. Nie poprę 50 proc. wzrostu cen biletów jednorazowych. Nie można tego robić w tak gwałtowny sposób.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie