Tusk, chce „ukraść” 500+? Lubuscy parlamentarzyści o nowym szefie PO

Janusz Życzkowski
- Wydawało mi się, że polityczna bezczelność ma swoje granice, ale okazuje się, że nie – tak europoseł Elżbieta Rafalska (PiS) skomentowała ostatnie słowa Donalda Tuska (PO) ws. dawnych planów dotyczących programu wsparcia rodzin.

Były premier przekonywał, że rząd PO-PSL chciał wprowadzić świadczenie i miał to przygotowane. – To był najbardziej antyspołeczny rząd w historii Polski – ostro ocenia była minister Rodziny Pracy i Polityki Społecznej – za ich kadencji, 2 mln polskich dzieci straciło prawo do i tak niewielkiego zasiłku. Dopiero Prawo i Sprawiedliwość zrealizowało obietnicę, z którą szło do wyborów. Mówienie, że Platforma Obywatelska miała pomysł na 500+, to absolutnie skandaliczna, niemająca nic wspólnego z rzeczywistością wypowiedź. To Himalaje hipokryzji!- komentowała Rafalska, oceniając słowa Tuska, jazdą bez trzymanki.

- Powrót Donalda Tuska, to zła wiadomość dla Polski i zła informacja dla Platformy Obywatelskiej – mówił w TVP Info poseł Łukasz Mejza (niezrzeszony). Lubuski parlamentarzysta był gościem popularnego porannego show Michała Rachonia - Jedziemy. Wywiad poświęcono zmianom w kierownictwie największego ugrupowania opozycyjnego. Mejza porównał Tuska do starego 8. bitowego komputera, który nie ma pomysłu na program i kierowanie zespołem.

– Żyjemy w czasach smartfonów i musimy wygrać walkę o przyszłość. Mamy interesować się geopolityką, zasobami i gospodarką, a nie partyjną wojenką.

Znany z kwiecistego języka i dosadnych metafor Mejza porównał Donalda Tuska do mitologicznego Charona, który przeprawi Platformę Obywatelską na drugą stronę rzeki Styks, do krainy umarłych. Zupełnie poważnie dodawał, że były premier scali ugrupowanie, które być może nie zniknie z politycznej sceny, ale nie rozwinie już skrzydeł dawnej świetności.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Dodaj ogłoszenie