W Gorzowie trudno zdobyć prawko. Jesteśmy w ogonie zdawalności w kraju!

Magdalena Marszałek
Magdalena Marszałek
Gorzów jest na szarym końcu miast pod względem zdawalności egzaminów na prawo jazdy. WORD w Gorzowie
Egzamin na prawo jazdy to wyzwanie, które ma przed sobą każdy kandydat na kierowcę. Niektórym wystarczy jedno podejście i prawko ląduje w kieszeni kursanta. Inni takich prób potrzebują jednak więcej. A jak wyglądają statystyki zdawalności w Gorzowie?

Egzamin teoretyczny zdaje połowa kursantów

Aby uzyskać uprawnienia do kierowania samochodem każdy kandydat musi najpierw przystąpić do egzaminu teoretycznego w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego. W tym przypadku gorzowska placówka na pierwszy rzut oka nie wypada najgorzej. W ubiegłym roku na blisko 9 tysięcy osób przystępujących do egzaminu teoretycznego zaliczyło go 4,5 tysiąca kursantów, czyli ponad 53 procent. To jednak niewiele w porównaniu z Lublinem czy Rzeszowem, gdzie salę egzaminacyjną z wynikiem pozytywnym opuszczało 65 procent kandydatów.

Niska jest zdawalność egzaminu teoretycznego

Po pomyślnym zaliczeniu egzaminu teoretycznego przychodzi czas na część praktyczną, czyli ostateczną weryfikację nie tylko wiedzy z zakresu ruchu drogowego, ale przede wszystkim umiejętności prowadzenia samochodu. Tu jest już o wiele gorzej, bo okazuje się, że Gorzów znalazł się w gronie miast, w których najtrudniej zdać taki egzamin. W ubiegłym roku na blisko 14 tysięcy kursantów pozytywny wynik jazdy z egzaminatorem uzyskało prawie 4 tysiące osób, czyli niewiele ponad 28 procent.

Te wyniki są rzeczywiście fatalne - przyznaje Jarosław Śliwiński, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Gorzowie. Zwraca jednak uwagę, że zdanie egzaminu zależy nie tylko od tego, kto egzaminuje, ale również od tego, kto i kogo do takiego egzaminu przygotowuje.

Trzeba zdawać sobie sprawę, że to nie są wyniki zdawalności tylko w samym Gorzowie, ale też z całej północy województwa. Na terenie tych kilku powiatów są 74 ośrodki szkolenia kierowców i tylko 11 z nich posiada własne place manewrowe, co oznacza, że to szkolenie przyszłych kierowców często odbywa się w mocno ograniczony sposób. Ubiegły rok to także czas pandemii koronawirusa, a wszystkie te ograniczenia i zasady, które zostały w związku z nią wprowadzone również odbiły się na kursantach i potęgowały obawy oraz stres towarzyszący egzaminom - dodaje Jarosław Śliwiński.

WIDEO: Gnał przez miasto ponad 100 km/h. Nie zwolnił nawet na pasach

W ubiegłym roku na prawie 18 tysięcy egzaminów na prawo jazdy kategorii B, które zostały przeprowadzone w Gorzowie, od wyniku odwołało się zalewnie kilka osób. Tylko jedna ze skarg została rozpatrzona pozytywnie.

Zobacz również:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
DrA.Kula

I tak za dużo. Później jedzie taki lewym pasem, bo za dwa kilometry będzie skręcał w lewo, przed sygnalizacją zatrzymuje się 6 metrów, w lewo skręca od prawej krawędzi jezdni, nie potrafi dojechać do skrzyżowania, na rondzie jeździ bez kierunkowskazów, że o nagminnym łamaniu ograniczenia prędkości nie wspomnę a jak zaparkuje to zajmie dwa miejsca.

k
kierowca

TO, JAKA JEST ZDAWALNOŚĆ, JEST WINĄ NIEDOSZKOLENIA ! Kursanci, zazwyczaj szkolą się aby zdać egzamin.

Dodaj ogłoszenie