Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

"W internecie". Tak Raków Częstochowa znalazł trenera Marka Papszuna. Tajemnicę zdradził właściciel klubu

Jacek Czaplewski
Jacek Czaplewski
Sylwia Dabrowa
W kwietniu minęło sześć lat od kiedy Marek Papszun prowadzi Raków Częstochowa. W tym czasie wywalczył dwa awanse, dwa razy został wicemistrzem Polski, dwa razy zdobył też Puchar Polski i Superpuchar oraz dotarł do IV rundy el. Ligi Konferencji. W Lidze+ Extra, programie emitowanym w Canal+ Sport właściciel klubu Michał Świerczewski po raz pierwszy ujawnił, gdzie znalazł i dlaczego postawił na tego szkoleniowca.

Okazuje się, że Świerczewski brał najpierw pod uwagę kandydaturę Roberta Podolińskiego, wtedy byłego szkoleniowca Cracovii, a teraz wziętego eksperta telewizyjnego. - Rozglądałem się w 2015 roku za nowym sztabem dla Rakowa. Doszedłem do wniosku, że musimy postawić na młodego trenera, który miałby perspektywę rozwoju. Analizowałem całą grupę trenerów z licencją UEFA Pro. Nie było tam zbyt wielu nazwisk. Poszerzyłem tę listę o trenerów z licencją UEFA A. Mój pierwszy typ to był Robert Podoliński. On wtedy zakończył pracę w Cracovii. Cracovia różnie grała, ale jednego nie można było jej odmówić: przygotowania fizycznego. Uważam, że w tym musimy mieć przewagę, żeby walczyć z klubami z innych krajów. Zainteresował mnie więc wątek Cracovii. Sprawdziłem, kto był wtedy trenerem przygotowania fizycznego. Okazał się nim Michał Mirota. Wpisałem jego nazwisko w wyszukiwarce, trafiłem na portal, który już chyba nie istnieje, jakiejś mazowieckiej piłki, gdzie pan Michał wymienił kilku trenerów, z którymi pracował. Między wierszami dało się wyczytać, że dużym autorytetem jest dla niego właśnie Marek Papszun - zaczął wypowiedź Świerczewski.

- Wpisałem to (Papszuna - red.) nazwisko, włączyłem filmy na Youtubie, obejrzałem kilka wywiadów. Okazało się, że Marek wypowiada się w sposób bardzo merytoryczny. Wydawało mi się, że w obiektywny sposób oddawał to, co działo się na boisku w trakcie meczów jego drużyn. Zasięgnąłem opinii dwóch piłkarzy. Usłyszałem: "panie Michale, proszę się zainteresować. To świetny trener pod względem taktycznym. Ma też swoje wady, bo jest surowy". Porozmawiałem też z jednym menadżerem. Powiedział: "Naprawdę musisz się nim zainteresować, to jest bardzo dobry trop". Umówiłem się więc z Markiem na rozmowę, a jednocześnie udałem się na mecz jego Świtu Nowy Dwór Mazowiecki w 3 lidze, który odbył się dzień wcześniej. Świt przegrał 0:3. Marek w rozmowie ze mną nie koloryzował. Ocenił obiektywnie, zbieżnie z tym, co widziałem. Nie było bajerowania, choć Marek nie wiedział, że ja ten mecz obejrzałem - podkreślił właściciel Rakowa.

Umowa Papszuna z Rakowem obowiązuje do czerwca. Świerczewski przyznał, że monitoruje rynek i w samej ekstraklasie ma ewentualnych dwóch kandydatów. Kogo konkretnie? Według kibiców na liście mogli się znaleźć Pavol Stano z Wisły Płock, Dawid Szulczek z Warty Poznań, Janusz Niedźwiedź z Widzewa Łódź albo Adam Majewski ze Stali Mielec.

EKSTRAKLASA w GOL24

Grafik płakał, jak projektował. Albo był na urlopie, a pracę na pół gwizdka odbębnił za niego program. Trudno wytłumaczyć, dlaczego wizerunki trenerów z polskiej Ekstraklasy odbiegają aż w tak znaczący sposób od rzeczywistości. Popatrzcie zresztą sami; Marek Papszun bardziej przypomina Liroya niż trenera Rakowa Częstochowa.

To Liroy, nie Papszun. Tak wyglądają trenerzy z polskiej Eks...

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: "W internecie". Tak Raków Częstochowa znalazł trenera Marka Papszuna. Tajemnicę zdradził właściciel klubu - Gol24

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska