W Zielonej Górze na Os. Pomorskim i Śląskim wybuchło 40 kuchenek gazowych. Ewakuowano ponad 6 tysięcy osób. Jedna osoba nie żyje, osiem jest rannych (wideo, zdjęcia)

(krzym, pij, lada, habe, kali, kb)Zaktualizowano 
Mamy potwierdzenie, że jedna osoba nie żyje. To 50-letni mężczyzna. Znaleziono go w zsypie jednego z budynków. Osiem osób jest rannych. Z powodu wybuchów kuchenek gazowych z dwóch osiedli ewakuowano 6,5 tysiąca osób.
fot. Iwona Zielińska

(fot. fot. Iwona Zielińska)

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie przyczyną eksplozji jest wzrost ciśnienia gazu w sieci. Nie wytrzymują tego zawory, dlatego kuchenki strzelają. Sytuacja jest bardzo poważna. Na osiedlu jest kilka wozów straży pożarnej.
Na miejscu jest nasz reporter.

O zdarzeniu piszą też dziennikarze obywatelscy z portalu Moje Miasto Zielona Góra (mmzielonagora.pl) i publikują zdjęcia z miejsca, gdzie rozgrywa się dramat.

Trwa ewakuacja całego osiedla Pomorskiego i Śląskiego. Policja podjeżdża pod każdy blok i informuje mieszkańców o obowiązkowym opuszczeniu swoich mieszkań. Nie wszyscy zgadzają się na ewakuację. Ludzie są wyciągani z lokali. Pali się już jednio mieszkanie w 4-piętrowym budynku na os. Śląskim. Policja blokuje wjazd na ulicę przy piekarni Mikulewicza.

Zobacz też: Potężna eksplozja rozerwała auto (wideo)

godz. 17.50
Na osiedlu panuje totalny chaos, nie wiadomo co się dzieje, prawdopodobnie pękają instalacje gazowe w mieszkaniach. Odcięto zasilanie na całym terenie. Panują ciemności. Według niepotwierdzonych informacji palą się już 3 mieszkania w różnych blokach.

godz. 18.10
Na osiedlu pojawia się coraz więcej jednostek straży pożarnej i policji. Dojeżdża jednostka z Sulechowa z komendantem Waldemarem Michałowskim.

Czytaj też:**Uszkodzenie rury gazowej przy ul. Piłsudskiego **

Rozmawiamy Włodzimierzem Semeńczukiem, szefem straży z Przylepu, który pokazuje nam jaki dostał sygnał alarmowy: "Alarmowo - osiedle Pomorskie niekontrolowane wybuchy gazu". Na ten alarm jednostka z Przylepu zameldowała się i czeka na rozkazy.

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy w bloku nr 17 policjanci i strażacy szukają jednej osoby.

godz. 18.21
Ludzie są zdezorientowani i wkurzeni. - To jakaś porażka - mówi Jacek Kurkowski. - Nie wiadomo co robić, od godziny nikt nic nie wie - dodaje. Adam Gadoński z bloku nr 18 mówi, że od godziny czuć gaz. - Teraz zawory są zamknięte ale nadal czuć gaz. Nie ma tu organizatora - mówi zdezorientowany.

godz.18.26
Droga na osiedla jest całkowicie zablokowana. Policja zarządziła blokadę już od wiaduktu.

- Po wybuchu wywaliło u mnie wężyk od kuchenki - mówi Grzegorz Czekalski.
Podobno w jednym z bloków po wybuchu spadła winda - to informacja niepotwierdzona.

Z rozmów strażaków z mieszkańcami wiemy, że do wycieku gazu doszło w 3 miejscach. Ludzie pytają co mają dalej robić: - Zaraz będzie minus 15 stopni. Strażacy: - My też się martwimy o wodę.

Zobacz też: Kontrola wykaże, kto ponosi winę za uszkodzenie gazociągu w Krośnie Odrzańskim

Od strony Szosy Kisielińskiej będą podstawiane autobusy do ewakuacji mieszkańców.
Na miejscu jest już szef zielonogórskiej straży pożarnej, który kieruje całą akcją.

godz.18.37
Pod Biedronką na osiedlu stoi mnóstwo wozów strażackich oraz cysterna a z osiedla wyjeżdżają sznury samochodów. Autobusy ewakuacyjne już są podstawione.

Ewakuowani mieszkańcy osiedli zostaną umieszczeni w internatach i szkołach. W tej chwili trwa ustalanie, które to będą obiekty.

godz. 18.45
Obiekty już zostały wyznaczone:
Mieszkańcy osiedla będą ewakuowani do Szkoły Podstawowej nr 7 przy ul. Zielonogórskiej, Zespołu Szkół Akademickich czyli Lotnika przy Szosie Kisielińskiej i w hali na Szafrana.

- Będzie ciepłe jedzenie, picie i łóżka do spania - mówi Wioleta Haręźlak.

Podstawiony autobus ewakuacyjny

Podstawiony autobus ewakuacyjny

godz.18.50
Jak przed chwilą widzieliśmy policja nie pozwala ludziom wchodzić na osiedla. Strażacy chodzą z butlami tlenowymi od bloku do bloku i sprawdzają mieszkania. Autobusy powoli zapełniają się ludźmi.
Trwa ewakuacja na pełną skalę, ustawiane są głośniki przez które nadawane są komunikaty, żeby ludzie opuszczali bloki i kierowali się do autobusów ewakuacyjnych.

Zobacz też: Butla z gazem wybuchła, bo była niewłaściwie przewożona? Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie wypadku pod Zieloną Górą

godz. 18.57
To oficjalne informacje z policji:
Był jeden wybuch w bloku nr 1 na Pomorskim i jeden pożar nie wiadomo dokładnie gdzie a w jednym bloku spadła winda.
Ewakuowani są mieszkańcy osiedla Pomorskiego i Śląskiego. Z Pomorskiego 4,5 tys. ludzi o ok. 2 tys. ze Śląskiego. Ci ludzie prawdopodobnie nie wrócą na noc do swoich mieszkań.

godz. 19.23
Do nowosolskiego szpitala odwieziono jedną poparzoną osobę. Trzy kolejne trafiły do szpitala w Zielonej Górze. Miały problemy z oddychaniem. - Wiemy, że przyjmiemy następnych pacjentów z osiedli - mówi Ada Wilczyńska, rzecznik zielonogórskiego szpitala.

godz. 19.28
Odcięty jest dojazd na osiedla już wysokości lotnika.
Straż prosi, aby mieszkańcy wychodzili spomiędzy bloków i wyszli na Szosę Kisielińską, tam są podstawiane autobusy do ewakuacji. Upomina, by nie palić żadnego ognia i świeczek w mieszkaniach, w których jeszcze ktoś został.

godz. 19.34
Hala w lotniku jest już wypełniona ludźmi. Dostają ciepłe napoje, są przemarznięci i przerażeni. - Okropny widok - mówi nam reporter Piotr Jędzura.

godz. 19.45
Policja kieruje ruchem na skrzyżowaniu ulic Lwowskiej i Podgórnej. Nie wpuszczają aut w kierunku osiedli. Tworzą się korki. Jeśli ktoś nie musi tamtędy jechać, proszę omijać te miejsca.

godz. 19.54
- Ludzie byli dla siebie bardzo pomocni - mówi nam mieszkaniec, który zdążył wyjechać z rodziną z osiedla przed akcja ewakuacji. - To raczej policja i strażacy nie wiedzieli jak pokierować tym wszystkim.
Brakowało dowodzenia. Ludzie sobie lepiej radzili.

godz. 19.57
Studenci z akademika Ziemowit przy Szafrana proponują nocleg w pokoju 306, 307.
tel. 68 328 2000

godz. 20.34
Jak się dowiedzieliśmy, nie dojdzie do ewakuacji szpitala.

godz. 20.42
Potwierdzono, że w jednym z wieżowców spadła winda. O godz. 21.00 prezydent miasta zwołuje konferencję prasową sztabu kryzysowego.

Straż pożarna ostrzega aby nie korzystać z gazu w mieszkaniach.

Elżbieta Sosicka mieszka na os. Pomorskim. Dziś noc spędzi w "lotniku" Fot. M.Kapała

Elżbieta Sosicka mieszka na os. Pomorskim. Dziś noc spędzi w "lotniku"
(fot. Fot. M.Kapała)

godz. 20.45
- Ledwo zdążyłam wziąć tabletki na sen i przeciwbólowe, a już musiałam wyjść z mieszkania - mówi nam Elżbieta Sośnicka, którą spotkali strażacy na klatce schodowej. Kazali wsiąść do autobusu i pojechać do "lotnika". Pani Elżbieta spędzi tam noc z setkami sąsiadów z osiedla.

godz. 20.50
Dostaliśmy maila od czytelnika z ofertą pomocy: "Możemy przyjąć na noc 1 osobę może być ze zwierzakiem np: kotem tel. 792 438 506"

godz. 21.15
- Mieliśmy szczęście z żoną Małgorzatą i córką. Tuż po przyjściu do lotnika, dostaliśmy propozycję noclegu u pani Małgosi na ulicy Spawaczy - mówił nam Sławomir Tyliszczak z dwuletnią córką Lilą. Rodzina trafiła też z osiedla Pomorskiego do "lotnika",

Sławomir Tyliszczak z dwuletnią córką Lilą Fot. Mariusz Kapała

Sławomir Tyliszczak z dwuletnią córką Lilą
(fot. Fot. Mariusz Kapała)

godz. 21.20
Z konferencji prezydenta. Mówił Dariusz Lesicki, wiceprezydent: - Wiemy, że wybuchło 40 kuchenek gazowych. Dopływ gazu jest odcięty. Być może jeszcze tej nocy część osób wróci do swoich mieszkań.

godz.21.30
Zakończyła się konferencja prasowa straży pożarnej, na której obecni byli m.in. wojewoda Helena Hatka, marszałek Elżbieta Polak i prezydent Janusz Kubicki. Poinformowali oni, że obecnie sprawdzone zostało osiedle Śląskie a sprawdzane jest nadal Pomorskie. Na miejscu pracują setki policjantów i strażaków. Mienie mieszkańców jest zabezpieczone.

O 22.30 odbędzie się następna konferencja, podczas której dowiemy się, którzy mieszkańcy mogą już wrócić do domu. Na pewno nie wrócą do bloku nr 1e na os. Pomorskim, gdzie nastąpił poważny wybuch i zginęła jedna osoba. Zginął 51-letni mężczyzna. Wybuch gazu wrzucił go szybu windy.

godz. 21.48
Wiceprezydent Lesicki powiedział nam, że doszło do dramatu, ponieważ pękł główny zawór zasilający.
Stąd wzrost ciśnienia w rurach.
Mamy też informacje, że w innych rejonach miasta można używać kuchenek gazowych.

godz. 21.54
Nasz czytelnik zaprasza do siebie do domu rodzinę, która potrzebuje noclegu. Podajemy adres: Harcerska 13/4, tel. 68 325 57 65.

godz. 22.10
Czytelnik proponuje pomoc. Dostaliśmy maila: Przyjmę do siebie rodzinę z malutkim dzieckiem (dziećmi) na czas ewakuacji. Tel. 501 506 868.

Telefon od Czytelnika: - Serce mi się kraje, jak widzę rodziny z małymi dziećmi. Mam pokój, nawet dwa o dyspozycji. Mogę podjechać samochodem i dowieźć do mnie. Podaję telefon: 795 453 038.

Dziękujemy za tę gotowość pomocy.

godz. 22.12
Do redakcji doszedł oficjlany komunikat wojewody. "30 listopada w godzinach wieczornych doszło do awarii, która doprowadziła do wtłoczenia gazu o wysokim ciśnieniu do instalacji gazowych o niskim ciśnieniu. W wyniku tego doszło do 3 pożarów mieszkań oraz kilkudziesięciu wybuchów. Wskutek awarii kilka osób doznało niegroźnych obrażeń ciała, jedna ofiara śmiertelna. Osiedla Pomorskie, Śląskie i Raculka zamieszkuje ok. 7 tysięcy osób. Obecnie trwa ewakuacja kilkuset mieszkańców, pozostali znaleźli schronienie u rodzin. Ewakuowane osoby znajdą schronienie w zielonogórskich szkołach i internatach. Na terenie osiedli, na których doszło do awarii odcięto dostawy gazu oraz prądu. Niezwłocznie po otrzymaniu sygnału o całym zdarzeniu prace rozpoczął Miejski Zespół Zarządzania Kryzysowego. W Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim pracuje Zespół Zarządzania Kryzysowego. Na miejscu jest również wojewoda Helena Hatka, która nadzoruje akcję i dba o bezpieczeństwo zielonogórzan. Trwa sprawdzanie mieszkań. Mieszkania są nadal ogrzewane i zaopatrywane w wodę. Po dokonaniu kontroli mieszkańcy będą mogli sukcesywnie wracać do swoich domów.
Akcja przebiega sprawnie, nie istnieje zagrożenie dla mieszkańców wspomnianych osiedli oraz okolicznych terenów. "

godz. 22.29
Za godzinę pierwsze rodziny będą mogły wrócić do domów. Wtedy będzie wiadomo, pod które numery. Na pewno noc poza domem spędzą mieszkańcy os. Pomorskiego 1. Wiceprezydent Kaliszuk zapewnia, że będą miały zapewnione noclegi.

W tej chwili na osiedlach pracuje 38 ekip, które sprawdzają mieszkania i stan zagrożenia. Po tej ocenie pojawi się lista bloków, do których będzie można wrócić.
Pracuje 160 strażaków.

godz. 22.34
Dostaliśmy kolejny mail od Czytelnika z ofertą pomocy dla ewekuowanych mieszkańców: "Przenocujemy potrzebujących w wyniku wybuchu gazu w Zielonej Górze. Posiadam transport. Telefon: 519511753"

godz. 23.03
Od godz. 23.30 mieszkańcy osiedli mogą wracać do domów, z wyjątkiem 150 rodzin, które mieszkają w bloku Pomorskie 1E.

godz. 23.08
13 minut temu internauta wpisał informacje o zmarłym mężczyźnie: "Pan Andrzej, nasz sąsiad, pomagał gasić pożar, wtedy doszło do wybuchu, który wyrzucił go wraz ze ścianą działową do szybu windy... Człowiek chciał tylko pomóc... Uratował dziewczynę i dziecko. WIELKI POKŁON"

W szpitalu znajdują się poszkodowane trzy osoby z trudnościami w oddychaniu: dwie kobiety ok. 45 lat i mężczyzna w podobnym wieku. Lekarze określają ich stan jako stabilny.

godz. 23.12
Dostaliśmy kolejną ofertę pomocy od naszej Czytelniczki na Facebooku: "Przenocuję 3 osoby w kawalerce. 504 038 720, ul. Rzeźniczaka.
godz.23.24
W "lotniku" ludzie już stoją w drzwiach, czekają tylko na sygnał, aby wracać do domu.
W domach będzie włączony prąd i ogrzewanie. Nie będzie gazu.

godz. 23.28
Pod budynek "lotnika" podjechał właśnie pierwszy autobus. Policja przepuszcza już prywatne samochody.

Jedna osoba zginęła. Lekarz, który był na miejscu zdarzenia mówi, że wygląda na to, że siła wybuchu zrzuciła mężczyznę do szybu windy. Dopiero sekcja zwłok pozwoli zrekonstruować to zdarzenie prawdziwie i dokładniej.

godz. 23.40
Na drugiej konferencji sztabu kryzysowego wojewoda Helena Hatka informowała, że ma dobrą wiadomość dla mieszkańców osiedla Pomorskiego i Śląskiego: po godzinie 23.30 mogą wracać do swoich domów, z wyjątkiem bloku nr 1e na Pomorskim, zaapelowała także o spokój. Na miejscu całą akcję będą koordynować policjanci i strażacy. Wojewoda poinformowała też, że przywrócone zostanie zasilanie. Służby gazowe będą chodzić z detektorami gazu jeśli ktoś sobie zażyczy sprawdzenia instalacji w domu. - Po powrocie do domów mieszkańcy powinni wywietrzyć swoje mieszkania - informował szef zielonogórskiej straży pożarnej st. bryg. Waldemar Michałowski.

Dostaliśmy kolejnego maila od czytelnika z ofertą pomocy: Mogę przyjąć matkę z dzieckiem na II Armii,
tel. 601 943 043.

godz. 23.55
Dostaliśmy informację, że prawdopodobnie przywrócono prąd na osiedlach. Po kilku minutach potwierdzamy to widząc Pomorskie i światła w oknach bloków. Ku osiedlu jadą pierwsze autobusy. Inne ładują się pod Lotnikiem. Każdy zapakowany po brzegi. Ludzie pomagają wsiadać osobom starszym i inwalidom. Na miejscu są też wolontariusze ze sztabu ratownictwa.
Sznur aut nadjeżdża od "Lotnika", ze strony Raculki oraz od starego Kisielina. Na wyjeździe od strony Raculki policja kieruj ruchem. Jest minus 13 stopni.

godz. 00.10
Na obu osiedlach cały czas widać dziesiątki wozów strażackich oraz policyjnych z włączonymi kogutami. Strażacy sprawdzają mieszkanie po mieszkaniu badając stężanie gazu w powietrzu. Pierwsze rodziny wracają do swoich mieszkań. - Nareszcie, ale chwała "lotnikowi" za pomoc jaką nam udzieli - mówi pani Irena zaraz po wyjściu z autobusu i wspomina ciepłą herbatę, która podawano na stołówce.

godz. 0.30
Na osiedlach pod każdym blokiem stoją strażacy i policjanci, którzy odprowadzają powracających do swoich domów zielonogórzan. Sprawdzają, czy w ich mieszkaniach jest bezpiecznie. Coraz więcej osób otwiera drzwi swoich mieszkań. W oknach widać coraz więcej świateł. Na dworze jest minus 14 stopni. - Pewnie w domu będę miała lodówkę - martwi się pani Barbara.

godz. 0.45
Nikt na osiedlu, nie wie nic na temat ofiary wybuchu. Zmęczeni i zmarznięciu ludzie chcą jak najszybciej znaleźć się w swoich mieszkaniach. Niektórzy niosą torby z zakupami, inni dźwigają tornistry dzieci. Wiele osób ma ze sobą maleńkie dzieci. Opatulone leżą w wózkach.

Godz. 0.55
Cały czas pusty jest blok 1 E. To tam doszło do jednej z eksplozji, w której zginął mężczyzna. Miała też zerwać się winda. Siła wybuchu, jak opowiadali świadkowie, wyrwała ścianę mieszkania.

godz. 1.00
Pod klatką 5 C na os. Śląskim cały czas są strażacy. To tam doszło do jednej z eksplozji. Mieszkańców klatki nie było. Wozy strażackie cały czas jeżdżą po obu osiedlach. Trwa kontrola stężenia gazu w mieszkaniach. Pustych klatek nadal pilnują policjanci. Zmarznięci na kość marzą o gorącej herbacie. - Służba, trzeba swoje zrobić jak najsprawniej - mówi nam jeden z nich.

godz. 1.15
Na ul. Podgórnej i Szosie Kisielińskiej nie ma już żadnych utrudnień. Jest jeszcze spory ruch i jeżdżą autobusy. Policja nadal jest na obu osiedlach oraz drogach dojazdowych i czuwa nad bezpieczeństwem. Cały czas trwa akcja. Po osiedlu nadal jeżdżą wozy strażackie i policyjne. I tak pewnie będzie do samego rana.

Środa
godz.8.41
Prokuratura prowadzi czynności na miejscu wybuchów. - Śledztwo nie zostało jeszcze wszczęte - informuje prokurator Grzegorz Szklarz z zielonogórskiej prokuratury okręgowej.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 402

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
szalony0511
Witam, nie wiem czy w dobry temat trafiłem, ale z zawodu jestem elektronikiem i trochę automatyki przemysłowej też grzebnąłem,widziałem dzisiaj rekonstrukcje prawdopodobnej awarii, i sądzę ze gdyby założyć po dwa reduktory niezależnie sterowane, w rozdzielniach było by dużo bezpieczniej.Koszta może i są , ale chyba nasze bezpieczęństwo ważniejsze. Żaden pracownik gazowni nie jest w stanie będąc na przeglądzie, stwierdzić do końca czy to urządzenie jest do końca sprawne, od środka go nie widzi. Np. wilgoć. Nie mamy gazu I klasy.A wilgoć+gaz znaczy korozja od wewnątrz.

Jak Tobie nie przyznać racji.
s
szalony0511
Ty iWONKA masz może jakiś problem ze sobą? dziewczyna napisała, że gdyby była w stanie to by pomogła. a Ty o co masz problem? jak jesteś taka mądra to dlaczego nikomu nie pomogłaś, tylko piszesz jakieś śmieszne krytyki?

Ludzie dlaczego Wy się czepiacie co drugiego postu? To forum raczej nie ma na celu rozwijania nowych konfliktów, czyż nie? a Ci, którzy bezpodstawnie krytykują innych, może niech najpierws sie zastanowią nad sobą ! elo

Słusznie.
s
szalony0511
Wpisz coś jeszcze aby było miejsce na 10 minusów ok?

Bawi Cię to?
s
szalony0511
Ty nie masz żadnego poziomu wiedzy. A uwagi na temat Twój lub innych mogę mówić lub pisać ile chce i nikt mi nie zabroni.

A jakbyś nie zauważył to jestem "tajemnicza" czyli kobieta czyli nie dorosłaś. W formie żeńskiej powinieneś napisać.
Pozdrawiam ; )

Przepraszam Kobietko.Pozdrawiam.
s
szalony0511
Dokładnie.. a podczas wybuchu była z nim jeszcze jedna osoba i to ona weszła pierwsza. Tylko, że ona przeżyła...

Media tak doniosły.
s
szalony0511
szalony, w porządku piszesz ale zmień technicznie, możesz wcisnąć kilka cytatów i pod każdym się do niego odnieść w jednym poście... (sięgam po okulary bo oczy bolą)

Rozumiem Ciebie,ale każdy oczekuje stanowiska na swój post,pomyśl,jak byś Ty nie dostała odpowiedzi np: na nurtujące pytanie.Wypowiedz się.Pozdrawiam.
Ł
Łukasz

Witam, nie wiem czy w dobry temat trafiłem, ale z zawodu jestem elektronikiem i trochę automatyki przemysłowej też grzebnąłem,widziałem dzisiaj rekonstrukcje prawdopodobnej awarii, i sądzę ze gdyby założyć po dwa reduktory niezależnie sterowane, w rozdzielniach było by dużo bezpieczniej.Koszta może i są , ale chyba nasze bezpieczęństwo ważniejsze. Żaden pracownik gazowni nie jest w stanie będąc na przeglądzie, stwierdzić do końca czy to urządzenie jest do końca sprawne, od środka go nie widzi. Np. wilgoć. Nie mamy gazu I klasy.A wilgoć+gaz znaczy korozja od wewnątrz.

K
KKK
Przyczyna jest znana zadziałały prawa fizyki.Chwała Jemu, że uratował dwa ludzkie życia,ginąc samemu.

Dokładnie.. a podczas wybuchu była z nim jeszcze jedna osoba i to ona weszła pierwsza. Tylko, że ona przeżyła...
G
Gość
Przestańcie wypisywać głupoty i straszyć ludzi!!!

Istnieje zagrożenie, trwa ewakuacja ale NIC SIĘ NIE PALI, NIC SIĘ NIE ZAWALIŁO ani NIE SPADŁA ŻADNA WINDA!!!

kto rozsiewa te idiotyczne plotki?
Czemu to ma służyć?

hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm...ok to miejmy pretensje do GL...za te bzdury ...ja przeczytalam jeszcze lepiej.. np."po wybuchu znalezli go w zsypie.....ble ble ble kur*a u Nas w PL .. to jaja jak berety....
a
aneta11213

JA PIER*LE GATETA LUBUSKA W OGOLE PL INFO: "Jedna osoba nie zyje...ZNALEZLI GO W ZSYPIE...????" N I E !!!!-w szybie windy!!!!!!-!!!!to BOHATER ******Kondolencje dla rodziny...:-(((

k
koteczek

szalony, w porządku piszesz ale zmień technicznie, możesz wcisnąć kilka cytatów i pod każdym się do niego odnieść w jednym poście... (sięgam po okulary bo oczy bolą)

s
szalony0511
Wpisz coś jeszcze aby było miejsce na 10 minusów ok?

Mam roumiec,że bawi Ciebie zabawa w minusy.
p
peZet
Ty Misia widze ze jestes znawcą,ze ho,ho..... no i jak piszesz nie jestes z Zielonej wiec nie picuj z tym spaniem,bo zdaleka to gadu,gadu a tak na pomoc to nie wielu!!!

Ty iWONKA masz może jakiś problem ze sobą? dziewczyna napisała, że gdyby była w stanie to by pomogła. a Ty o co masz problem? jak jesteś taka mądra to dlaczego nikomu nie pomogłaś, tylko piszesz jakieś śmieszne krytyki?

Ludzie dlaczego Wy się czepiacie co drugiego postu? To forum raczej nie ma na celu rozwijania nowych konfliktów, czyż nie? a Ci, którzy bezpodstawnie krytykują innych, może niech najpierws sie zastanowią nad sobą ! elo
G
Gość
Nie ma co komentować.

Wpisz coś jeszcze aby było miejsce na 10 minusów ok?
s
szalony0511
Jasnowidzka się znalazła

Nie ma co komentować.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3