W Zielonej Górze srok mamy chyba najwięcej w kraju

Dorota Drela miasto@gazetalubuska.pl
fot. sxc.hu
- Sroki są pięknymi ptakami, ale to pasożyty. Atakują inne zwierzęta, głównie ptaki. Powinny być wytępione - mówi Czytelnik Jan Bargłowicz. W naszym mieście na 1 km kw. przypada ich 30 par. Naukowcy: - To niespotykany wynik.

- Tego diabelstwa tak się namnożyło, że trudno dostrzec inne ptaki - irytuje się pan Jan. - Ostatnio widziałem, jak sroka wleciała do gniazda wróbli i porwała małe pisklę. Mało tego, sąsiad zaobserwował, jak ptak atakował wiewiórkę, a znajoma ocaliła małego kotka, na którego sroka miała ochotę.
Takich przypadków na terenie miasta jest więcej. Patryk Tomczak też był świadkiem napaści na ptasie gniazdo. - Dokładnie nie wiem, czyje było, ale sroka rozdziobała jaja.
- Jak tak dalej będzie, niedługo nie zobaczymy ani nie usłyszymy śpiewu kosów, sikorek czy słowików, bo to skrzydlate diabelstwo wszystko pochłonie - dodaje J. Bargłowicz.- W naszym mieście już spadła populacja wróbli.

Większość mieszkańców chce wytępić sroki, bo sieją spustoszenie w królestwie ptaków. - Kocham ptaki, ale nie mogę już znieść widoku srok, jest ich za dużo - skarży się Ania.
Rzeczywiście w Zielonej Górze występuje największa populacja srok w Polsce, a może nawet w Europie.
- Na jeden kilometr kwadratowy części miasta przypada 30 par - mówi prof. Leszek Jerzak, ornitolog z Uniwersytetu Zielonogórskiego. - Wynik jest niespotykany.
Pierwsze wzmianki o kilku lęgowych parach sroki w mieście pochodzą z lat 20. XX wieku.
- Uważamy, że na liczebność ptaków wpływa odpowiednie ukształtowanie zieleni w mieście - tłumaczy L. Jerzak - Sroki mają swoje ulubione miejsca lęgowe, na przykład wysokie drzewa, na których zakładają gniazda. Spotkać je można na trawnikach, przy kontenerach i śmietnikach, gdzie znajdują pokarm.

W planowaniu terenów zielonych w mieście należy wprowadzać niskie karłowate odmiany drzew oraz krzewy, bo sroki preferują otwarte przestrzenie. - Nie da się ich odstrzelić, bo jest to niemożliwe na terenie miasta - opowiada profesor. - O wyłożeniu trucizny też nie ma mowy, ponieważ będzie oddziaływała na inne gatunki ptaków. W grę nie wchodzi też wybieranie jaj z gniazd, bo to kosztowna operacja.
Według L. Jerzaka pisklęta i jaja innych ptaków stanowią niewielki odsetek pokarmu srok. Żywią się one bezkręgowcami (gąsienicami, mrówkami) oraz odpadkami ze śmietników. Prawdziwym zagrożeniem dla wszystkich ptaków są koty i kuny. - Według wielu badań właśnie kot jest głównym drapieżnikiem lęgów ptaków śpiewających na osiedlach ludzkich - podkreśla profesor.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3