Wciąż zdarzają się naiwni. Głogowianki padły ofiarą oszustów na wnuczka

(don)
Bogdan Kaleta: Mechanizm działania oszustów jest prosty, az dziw, że ktoś się daje nabierać
Bogdan Kaleta: Mechanizm działania oszustów jest prosty, az dziw, że ktoś się daje nabierać fot. Dorota Nyk
Udostępnij:
Dwie głogowianki są ofiarami oszustów. Mężczyźni podali się za ich wnuczków i wyłudzili 14.000 i 17.000 tysięcy.

- Mechanizm działania jest prosty. Do wybranej, często starszej osoby, dzwoni oszust podając się najczęściej za wnuczka lub innego bliskiego - mówi oficer prasowy policji Bogdan Kaleta. - Prosi o przekazanie sporej kwoty, tłumacząc się nagłą potrzebą finansową - okazyjnym zakupem samochodu, chorobą itp., prosi o przekazanie pieniędzy przez znajomego.

Takie przypadki zdarzają się od wielu miesięcy i policja przestrzega, żeby nie być naiwnym. Ale naiwni wciąż są - tak jak ostatnio dwie głogowianki, które padły ofiarą oszustów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie