Wojtuś jest radosny i wesoły. Nie może jednak chodzić. Możemy mu pomóc [ZDJĘCIA]

Dariusz BrożekZaktualizowano 
Podczas wczorajszego spotkania chłopczyk rozbroił i kupił mnie swoim uśmiechem. Takim od ucha do ucha. I ciekawością, kiedy zaczął oglądać mój aparat i swoje zdjęcia na jego wyświetlaczu. - Tak, tak, tak - skomentował fotki, po czym zaczął się bawić piłeczkami. Dariusz Brożek
Przed dwoma tygodniami Wojtuś skończył 18 miesięcy. Większość dzieci już chodzi w tym wieku, ale on śmiga po mieszkaniu na czerwonym samochodziku. Albo próbuje biegać na samych kolanach. Urodził się bez piszczeli w prawej nóżce. Jego rodzice od kilku miesięcy zbierają pieniądze na kosztowną operację. Zebrali ćwierć miliona złotych, ale potrzeba jeszcze 750 tysięcy. Pomożecie?

Podczas wczorajszego spotkania chłopczyk rozbroił i kupił mnie swoim uśmiechem. Takim od ucha do ucha. I ciekawością, kiedy zaczął oglądać mój aparat i swoje zdjęcia na jego wyświetlaczu. - Tak, tak, tak - skomentował fotki, po czym zaczął się bawić piłeczkami.

Po chwili chłopczyk usiłuje wstać. Chwyta rączkami szczebelki łóżeczka i podciąga się do góry. Stoi oparty na lewej nodze, podtrzymując się rączkami łóżka. Najwyraźniej jest bardzo z tego dumny. Wyciąga rączki przed siebie i próbuje iść w moja stroną. Natychmiast się przewraca na gruby dywan. Na jednej nóżce przecież nie da się chodzić...

O Wojtusiu pisaliśmy w ub.r. w „Gazecie Lubuskiej”. Chłopczyk nie może chodzić, gdyż urodził się bez piszczeli w prawej nodze.

- Kiedy byłam w czwartym miesiącu ciąży lekarze powiedzieli, że mogą być problemy z nóżką. Po porodzie przeżyłam jednak szok. Prawa nóżka synka była całkowicie zdeformowana - wspomina jego mama Izabela.

Pierwsze zalecania lekarzy były dla młodej mamy bardziej szokujące od porodu. - Powiedzieli, że nóżkę trzeba amputować. Niby lepiej, żeby od małego uczył się chodzić na protezie. Nie zgodziliśmy się na - opowiada jego mama.

Lekarze zagipsowali kończynę na pół roku. Ponoć gips miał ją ustabilizować i wzmocnić. - Ale jak, skoro nie ma kości? Zrobili nam tylko nadzieję. Oczywiście nic to nie dało - komentuje ojciec chłopczyka Krystian Jackiewicz.

Urodzinowy koncert zespołu Remix. Zobacz wideo

Kolejny pomysł polskich medyków, to operacja. - Stwierdzili, że trzeba zrobić ją jak będzie miał sześć, siedem lat, kiedy zrośnie się rzepka kolanowa. Przeciwnego zdania są fachowcy ze Stanów Zjednoczonych, z którymi skontaktowaliśmy się przed rokiem. Twierdzą, że operacja powinna być przeprowadzona w wieku od 18 do 24 miesięcy, kiedy kolano nie jest jeszcze skostniałe - zaznacza ojciec.

Nóżkę może uratować operacja w USA. Długotrwała, skomplikowana i bardzo kosztowna. - Składa się z trzech operacji oraz kilku cykli zabiegów rehabilitacyjnych, które trwają łącznie dziesięć miesięcy, a niekiedy nawet dłużej - wylicza mama chłopczyka.

Bajkowo-filmowy Dzień Kobiet

Koszt operacji jest astronomiczny, Wynosi aż milion złotych. Dla rodziców malca to niewyobrażalna kwota. - Należy do tego doliczyć leki przeciwbólowe, których koszt wynosi 200 dolarów miesięcznie. To jednak nie wszystko. Nie wyobrażamy sobie, że Wojtuś będzie tam sam. Co najmniej jedno z nas musi cały czas być przy nim, dlatego do kosztów leczenia należy doliczyć też kilkumiesięczny pobyt w USA - dodaje mama.

Koszt operacji i pobytu w USA nie zraziły rodziców. Ruszyli do walki po pieniądze, dzięki którym uda się uratować nóżkę ich synka. Pomaga im wiele osób i instytucji. M.in. fundacja „Sie pomaga”.

Wypadek na skrzyżowaniu. Kobieta w szpitalu
Naszej rozmowie przysłuchuje się Wojtuś. Śmiga obok nas na czerwonym samochodziku, chodzi wokół stołu na kolanach. - To pogodny, wesoły chłopiec. Wszystko go ciekawi i cieszy. Zasługuje na normalne życie - mówi jego mama.

Szczegółowe informacje na temat chłopczyka oraz linki do stron opiekujących się nim fundacji znajdują się na stronie internetowej www.nozkawojtusia.pl.

W niedzielę, 3 marca, o godz. 12.00 w Międzyrzeckim Ośrodku Kultury przy ul. Konstytucji 3 maja odbędzie się charytatywny koncert dla Wojtusia i walczącej z nowotworem Klaudii. Wystąpią m.in. tancerze zespołu Trans, uczniowie szkół podstawowych nr 2 i 3 oraz szkoły muzycznej.

Koszmarny objazd pod Skwierzyną. Kiedy się skończy?

Choroba Wojtusia wyzwoliła w mieszkańcach wulkan pozytywnej energii. W Międzyrzeczu i okolicach odbywają się imprezy dobroczynne. Na uratowanie nóżki chłopczyka kwestowano np. podczas ostatniego winobrania w Pszczewie, czy rajdu rowerowego na bunkry. Wiele osób wystawiam rozmaite przedmioty na rozmaite aukcje.

- Niektóre przedmioty wystawiane są nawet po kilkadziesiąt razy, gdy po zakończeniu aukcji ich zwycięzcy wpłacają pieniądze na konto i przeznaczają wylicytowany przedmiot na kolejną aukcję - zaznacza ojciec chłopczyka.

Więce

j informacji z powiatu międzyrzeckiego na portalu miedzyrzecz.naszemiasto.pl.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3