Wysoki poziom wody w Krośnie Odrzańskim utrzymuje się. Do poziomu alarmowego jeszcze brakuje

Mariusz Kapała
Mariusz Kapała
Aleksandra Grela / Izabela Polańska
Udostępnij:
Kilka dni temu informowaliśmy o wzrastającym poziomem wody w Odrze w Krośnie Odrzańskim. Jak wygląda on teraz? Przez chwilę wydawało się, że woda zaczyna opadać, ale tylko na moment. Ile brakuje jeszcze do stanu alarmowego?

Port w Krośnie Odrzańskim wciąż znajduje się pod wodą, co można zobaczyć na zdjęciach w naszej galerii.

Podobny widok mieliśmy kilka dni temu, kiedy przechadzaliśmy się ścieżkami w pobliżu krośnieńskiego portu. Poziom Odry wzrastał i wydawało się, że wkrótce nogi pierwszych ławeczek, znajdujących się w pobliżu schodów do portu, wkrótce będą stały w wodzie.

Jaki obecnie jest stan Odry w Krośnie Odrzańskim?

W ostatnich dniach, pomimo burzy i ulewy, która przytrafiła się na początku tego tygodnia, poziom wody w Odrze w Krośnie Odrzańskim zaczął powoli spadać. Nie był to jednak gwałtowny spadek, mówimy w tym przypadku o kilku centymetrach dziennie. Odra nie opadała jednak długo.

Patrząc na najnowsze statystyki, Odra na odcinku Krosna Odrzańskiego znów zaczyna wzbierać, choć również bardzo powoli. Na dzisiaj (tj. piątek - 3 lipca) poziom wody w rzece wynosi 327 centymetrów i od poprzedniego dnia wzrósł o 7 centymetrów. Podobnie wygląda sytuacja na odcinku w Połęcku (gmina Maszewo), gdzie stan wody w rzece wynosi 323 centymetry i od wczoraj podniósł się o 5 centymetrów. Przeprawa promowa w Połęcku wciąż jest nieczynna ze względu na wysoki poziom Odry. Do stanu alarmowego (ten liczy 350 centymetrów w Krośnie Odrzańskim oraz Połęcku) wciąż brakuje kilkadziesiąt centymetrów .

Zobacz też:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Sukces Pisany Szminką już po raz 13.

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Lubuska
Dodaj ogłoszenie