Wyzywał niepełnosprawną matkę i uderzał ją... kotem

(pij)
Syn, który znęcał się nad niepełnosprawną został wczoraj aresztowany przez sąd na trzy miesiące. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia.

Do znęcania się nad niepełnosprawną kobietą dochodziło w jednej z podnowosolskich miejscowości. 49-letni syn znęcał się nad swoją matką. Ofiara była wyzywana. 87-latka nie mogła spać nocami, bo mężczyzna urządzał jej awantury.

Staruszka była dotkliwie bita przez syna. Kat uderzał ją pięściami po twarzy i ciele. Chwytał głowę kobiety i uderzał o ścianę. Bywało tak, że bił kobietę... kotem trzymając go za łapy.

Na wniosek nowosolskiej prokuratury rejonowej sąd aresztował wczoraj sadystę na trzy miesiące. 49-latkowi grozi kara do pięciu lat więzienia.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Empress
Uciąć łapy temu pacanowi!!!
T
Tomi
Poznałem kobietę będąc w Domu Pomocy Społecznej w Gorzowie. Zanim ja poznałem walczyłem dla mnie o przystosowane mieszkanie. Namówiła mnie na ślub obiecując ze będzie dobra wyrozumiała i opiekunicza. Wiedziała o mnie wszystko, bo sam jej opowiedziałem
Nie miała nic pomagałem jej przetrwać sam odkładałem, aby jej pomoc. Jeszcze mieszkając w dps-e już zaczęła mnie dyskryminować i poniżać prosiłem, aby tego nie robiła i nie wzbudzała we mnie agresji obiecała ze nie będzie. Po zamieszkaniu razem okazało się, kim jest. Poniża mnie dyskryminuje, wykorzystuje swoja pozycje zdrowej fizycznie i mówi i robi takie rzeczy ze płakać mi się chce. Potrafi zostawić mnie na kilka dni bez pomocy i srodków do życia. Wiedząc ze nie dam sobie rady sam, bo jestem Tetraplegikiem (porażenie czterokończynowe). Każe mi prosić się ludzi o pomoc, bo twierdzi ze nie jest moim opiekunem prawnym i nie musi mi pomagać. Straszy mnie ze nie zrobi mi jeść i nie pomoże w sprawach fizjologicznych, wyśmiewa mnie z tego problemu, jest tak bezczelna i pewna siebie ze nie da się opisać,. Naśmiewaniem i ubliżaniem mnie i mojej rodziny doprowadza mnie do takiej nerwicy ze zaczynam wrzeszczeć klnąc na nią, bo nie mogę znieść tego, co mówi i robi i nie widzi tu ze mnie sprowokowała tylko to ze ja wyzwałem, jeżeli proszę i pytam się jej, po co to robi, co ci to da, jaki cel nie odpowiada tylko dalej atakujeA sugeruje się tym ze ona tu sprząta i gotuje wiec ja jestem nikim. To ja place rachunki i utrzymuje mieszkanie i kupuje do niego.
Napisałem pozew o rozwód i prośbę o skierowanie mnie do dps-u wzywałem Mops i powiedziałem im o problemie, kila raz wzywałem policje, bo mnie bila, pluła mi w twarz wylewała napoje, pomyje, jedzenie na głowę., żadnej reakcji. Byłem w szpitalu poszedłem do psychologa Pani B. Skrzypacz i opowiedziałem jej o wszystkim. Powiedziałem o mojej rozmowie z psycholog również o tym żonie reakcja była natychmiastowa wybuch zlosci w wyzwisk. Wiedząc o tym, iż ja nie wysłałem pozwu zrobiła to ona zaczęła prowokować awantury wiedząc ze po prowokacji zaczynam wpadać w szal krzyczę na nią, co mi ślina przyniesie, nagrywała to a kiedy ja nagrywałem jej agresje podbiega i wyrywa mi tel. i kasuje nagrania. Mając swoje nagrania zgłosiła mnie na policje i teraz dostałem wezwanie w charakterze oskarżonego z art. 207/1 kpk. najlepsze jest w tym to ze ona pracuje w sadzie i wie jak działać wzywała policje ze ja ja bije a oni przyjeżdżali ja jestem tetrusek niestabilny i oni jej wierzą a kiedy ja ich wezwałem to oskarżyli mnie o bezpodstawne wezwanie. Będąc sami w mieszkaniu niejednokrotnie mówiła mi o swoich zamiarach, jeżeli wygra sprawę o znęcanie to rozwód będzie również z mojej winy wówczas będzie starała się o moją eksmisje lub będzie mogła nadal mieszkać ze mną nie musząc mi pomagać, a wiedząc a tym iż bez pomocy nie dam rady sam egzystować będę zmuszony odejść do Domu Pomocy Społecznej.
e
edgar
Dostanie trzy miesiące za matkę, a trzy lata za kota!
z
zbulwersowany
d*** d***- bić kogoś kotem...... IMBECYL,IDIOTA.....
Dodaj ogłoszenie