Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Xabi Alonso opowiada o rzemiośle trenerskim. Obsypał Ancelottiego komplementami i wymienił główny problem reprezentacji Niemiec

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Xabi Alonso z Carlo Ancelottim i Julianem Nagelsmannem
Xabi Alonso z Carlo Ancelottim i Julianem Nagelsmannem kolaż EPA/EASTNEWS
Hiszpański trener Xabi Alonso trafił do Bayeru Leverkusen w październiku ubiegłego roku, gdy zespół zajmował 17. miejsce w tabeli Bundesligi. „Aptekarze” zakończyli ubiegły sezon na 7. miejscu. 42-letni Bask ma od przyszłego seoznu przejąć Bayern Monachium, w któym grał w latach 2014-2017.

Bayer Leverkusen nie doznał w tym sezonie ani jednej porażki we wszystkich rozgrywkach. Zespół Xabiego Alonso jest liderem Bundesligi. A tak naprawdę Bayer jest pierwszym klubem w karierze trenerskiej Alonso. Przed „Aptekarzami” pracował z młodzieżową drużyną Realu Madrytu i rezerwami Realu Sociedad San Sebastian.

Wyścig dwóch klubów Alonso o jego zatrudnienie

Xabiego można śmiało nazwać głównym trenerskim odkryciem sezonu. Według doniesień prasowych, byłego pomocnika Liverpoolu, Realu Madryt i Bayernu Monachium chcą zatrudnić jego byłe kluby: Bayern i Real Madryt.

Dziennikarz Jose Alvarez w programie „El Chiringuito”, powiadomił, że Alonso w przyszłym sezonie obejmie Bayern, którego umowa z trenerem Thomasem Tuchelem obowiązuje do czerwca 2025 roku. Kontrakt Alonso z klubem z Leverkusen obowiązuje do czerwca 2026 roku.

Z Realem Madryt natomiast może pożegnać się po zakończeniu sezonu Carlo Ancelotti, który latem ma przejać reprezentację Brazylii.

Alonso nie szczędzi pochwał Ancelottiemu

W niedawnym wywiadzie Alonso obsypał „Carletto” komplementami:

– Carlo Ancelotti jest mistrzem wszystkich trenerów. Jeśli chodzi o zarządzanie zawodnikami, jest prawdziwym mistrzem. Jeśli chodzi o to, jak trener przekonuje do czegoś zawodników lub jak zbudować dobre relacje między trenerem a zawodnikami, to Ancelotti jest najlepszy. W tym nie ma sobie równych

– ocenił Xabi.

Reprezentanci Niemiec niezadowoleni z metod Nagelsmanna

Niemcy latem 2024 będą gospodarzem mistrzostw Europy. Przed turniejem u siebie sytuacja w „Die Mannschaft” układa się naprawdę źle. Reprezentacja zmieniła selekcjonera z Hansa-Dietera Flicka na Juliana Nagelsmanna, ale wyniki nie uległy poprawie.

Według „Bilda”, niemieccy kadrowicze twierdzą, że Nagelsmann nadal jest raczej trenerem klubowym, a nie reprezentacji. Zawodnicy uważają, że Julian za bardzo stara się realizować swoje pomysły, co jest niemożliwe w reprezentacji, gdzie trener spędza z piłkarzami znacznie mniej czasu niż w klubie. Nagelsmann powinien przyjąć bardziej pragmatyczne podejście, ograniczając ilość treści szkoleniowych, analiz wideo i swoich idei. Opinia selekcjonera o braku obrony w reprezentacji również nie została dobrze przyjęta przez kadrowiczów. Ponadto niezbyt dobrze odbierają oni decyzje trenera dotyczące gry zawodników bez pozycji, czego przykładem był występ nominalnego napastnika Arsenalu Londyn Kai Havertza jako lewego obrońcy przeciwko Turcji (2:3).

Alonso bierze w obronę Nagelsmanna

Tymczasem Alonso zasugerował, na czym polega główny problem reprezentacji Niemiec niejako biorąc w obronę Nagelsmanna:

– Problemy niemieckiej reprezentacji? Moim zdaniem nie jest dobrze rozgrywać jednie mecze towarzyskie. Dwa lata rozgrywania wyłącznie meczów towarzyskich źle wpływa na mentalność zespołu. Reprezentacja Niemiec ma dobrych zawodników, dobrego trenera i własne Euro. Jestem absolutnie pewien, że na Euro zobaczymy nową energię w reprezentacji. Krytyka trenera jest powszechna w piłce nożnej. Julian (Nagelsmann) nie jest nowy w tym rzemiośle, więc krytyka nie będzie dla niego problemem. Spodziewam się, że w przyszłym roku Niemcy rozegrają mocny turniej

– powiedział Xabi.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska