Zabójstwo krawca w Gorzowie. "To robota Ukraińców"

(jm)
Do zabójstwa krawca doszło w kwietniu 2013 r.
Do zabójstwa krawca doszło w kwietniu 2013 r. Archiwum GL
W Sądzie Okręgowym w Gorzowie trwa proces Marka W., oskarżonego o zabójstwo krawca z ul. Spichrzowej w Gorzowie. Do morderstwa doszło w kwietniu 2013 r. Oskarżony nie przyznaje się do winy.

- To nie ja zabiłem. To robota Ukraińców - uważa Marek W. Jest oskarżony o to, że na początku kwietnia 2013 r. zamordował Jerzego G., właściciela zakładu krawieckiego przy ul. Spichrzowej. Przy okazji miał mu ukraść przedmioty o wartości ok. 5 tys. zł. W tym samym procesie Marek W. mierzy się też z zarzutami zabójstwa Ingolfa P. w niemieckim Rostocku.

Podczas poniedziałkowej rozprawy prokurator Arkadiusz Roćko odczytywał zeznania oskarżonego. Marek W. w części im zaprzecza. Cały czas nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że zabójstwa mógł dokonać Ukrainiec, którego poznał w Gorzowie.

Śledztwo trwało ponad dwa lata, gdyż Marek W., często wyprowadzał prokuratorów w pole. W ostatnich miesiącach postępowania kierował trop m.in. w kierunku ukraińskim. Proces ma charakter poszlakowy.

Przeczytaj też:Wakacyjny koszmar na drogach. Ofiar jest już 20!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie