Zadbaj o swoją przyszłość

Redakcja
32-latka musi mieć odłożone na koncie 72 tys. zł, by spokojnie żyć na emeryturze
32-latka musi mieć odłożone na koncie 72 tys. zł, by spokojnie żyć na emeryturze
Nie licz na męża czy szefa, bo małżeństwo i praca w każdej chwili mogą się skończyć. Jedyną osobą, na której na pewno możesz polegać jesteś ty sama!

Niektóre kobiety liczą, że godną starość zapewni im ubezpieczenie społeczne. Ale to iluzja. Przeciętna emerytura wypłacana przez ZUS pozwala jedynie na przeżycie, czasami na granicy socjalnego minimum. Poza tym ekonomiści alarmują, że w tej chwili emerytury i inne świadczenia pobiera tylu Polaków, że już teraz ZUS ma problemy z ich finansowaniem. Ciągnie na kredyt. I ta niewydolność systemu będzie się pogłębiać, bo starzejemy się jako społeczeństwo i emerytów będzie przebywać. Gdy pokolenie wyżu demograficznego wejdzie w wiek emerytalny, ZUS będzie obciążony jak nigdy przedtem. Należy też pamiętać, że emerytury wypłacane tylko z I i II filara będą stanowiły co najwyżej 40-60 proc. ostatniej pensji. Oznacza to zatem drastyczny spadek poziomu życia po przejściu na emeryturę.

Dlatego musisz sama zadbać o swoje interesy.

To nie jest trudne

Jeśli masz na życie więcej pieniędzy niż wynosi minimum socjalne, stać się na oszczędzanie. Naprawdę cię stać! Możesz odkładać nawet 10 zł - byle co miesiąc. Bo tak naprawdę twoja emerytura zależy przede wszystkim od wyrobienia w sobie nawyku oszczędzania.

To nie wielkość twojej pensji decyduje o tym, czy możesz oszczędzać. Decyduje to, co postanawiasz zrobić ze swoimi pieniędzmi.

- Wciąż niewiele osób decyduje się na systematyczne oszczędzanie. Większość wybiera jednorazowe formy lokowania pieniędzy, na przykład lokaty bankowe - mówi Łukasz Tracewski, doradca finansowy Getin Finance. - Warto jednak zastanowić się nad regularnym odkładaniem nadwyżek finansowych, choćby w formie planów regularnego oszczędzania. Pozwoli to zabezpieczyć finansową przyszłość. Będziemy mogli też liczyć na większy zysk niż w przypadku lokat.

Ile oszczędzać? - Najlepiej około 10 proc. miesięcznych dochodów - podpowiada Tracewski. - Nie powinniśmy wtedy odczuć spadku jakości życia. A mamy pewność, że za kilkanaście lat nasz kapitał urośnie do pokaźnych rozmiarów lub pozwoli nam zrekompensować spadek dochodów po przejściu na emeryturę. Możemy założyć, że wykorzystując plany regularnego oszczędzania, oczekiwana stopa zwrotu wyniesie przynajmniej około 10 proc. rocznie.

Z oszczędzaniem nie ma na co czekać. 32-latka musi mieć odłożone na dodatkowym koncie 72 tys. zł, by móc spokojnie i godnie żyć na emeryturze! Taki jasno postawiony cel pozwala rozsądniej operować wypłatą. Dzięki niemu łatwiej zrezygnować z przypadkowych zakupów.

Zacznij od podstaw

Załóż konto bankowe. Ale na własne nazwisko, a nie swojego partnera! W ten sposób budujesz sobie przeszłość bankową, która możesz się przydać, gdy będziesz potrzebowała kredytu.

Jeśli żyjesz bez ślubu, nie zgadzaj się, by wszystko co kupujecie, było na jego nazwisko. Nawet gdyby on twierdził, że tak jest wygodniej, szybciej itd. W razie rozstania zostaniesz bez niczego.

Pamiętaj też, że oszczędzanie pieniędzy to nie jest inwestowanie. Pierwsze polega na gromadzeniu. Inwestując sprawiasz, że pieniądze agresywniej pracują na twoją przyszłość. Każdy przeciętny człowiek, który zaczyna działać na finansowym rynku, boi się porażki i własnej niewiedzy na temat funduszy, lokat, akcji, obligacji itd. Pewnie jednak to ty płacisz wszystkie domowe rachunki. A skoro to potrafisz, nauczysz się także i zarządzać rodzinną kasą. W taki sposób, byś nie została na lodzie, gdy partner odejdzie z twojego życia - w zaświaty lub do innej kobiety. Możesz założyć sobie IKE (indywidualne konto emerytalne) w tzw. III filarze. Możesz zainwestować w fundusz.

Nie rzucaj się do razu na głęboką wodę. Przez pierwsze miesiące zbieraj wiedzę na temat finansów. Chodzi o to, by oswoić się z tym tematem. Zacznij od oglądania wiadomości biznesowych. Potem rozmawiaj o pieniądzach ze znajomymi, o których wiesz, że gdzieś je inwestują. Proś o radę. I zbieraj kapitał.

Obiecaj sobie, że zgromadzone oszczędności wypłacisz tylko w naprawdę podbramkowej sytuacji. A jak cię będzie kusiły, to spójrz na emerytów w aptece, którzy często nie wykupują przypisanych im leków, bo po prostu nie mają za co…

Katarzyna Borek
0 68 324 88 64
[email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie