Żagań: były przewodniczący rady został naczelnikiem bez konkursu

Tomasz Hucał
Zdzisław Mirski (z lewej) i burmistrz Sławomir Kowal na spotkaniu przed wyborami samorządowymi. Kilka dni później Kowala wybrano burmistrzem, a Mirski nie dostał się do rady. W grudniu zaczął pracę w dowodzonym przez Kowala magistracie.
Zdzisław Mirski (z lewej) i burmistrz Sławomir Kowal na spotkaniu przed wyborami samorządowymi. Kilka dni później Kowala wybrano burmistrzem, a Mirski nie dostał się do rady. W grudniu zaczął pracę w dowodzonym przez Kowala magistracie. fot. Tomasz Hucał
Były przewodniczący rady miejskiej w Żaganiu został naczelnikiem wydziału oświaty, bez konkursu na to stanowisko. Okazuje się, że wszystko jest zgodne z prawem, bo przepracował trzy tygodnie, jako pomoc administracyjna i to na 1/8 etatu.

Wczoraj komisja rewizyjna zajmowała się skargą na zatrudnienie w urzędzie miejskim nowego naczelnika wydziału oświaty - Zdzisława Mirskiego. Skarga trafiła do Żagania z urzędu wojewódzkiego. Jednak to nie gorzowski urząd się skarżył. - Skarga wpłynęła do nas z Żagania i zgodnie z przepisami przekazano ją do rady miasta - wyjaśnił nam Przemysław Pikuła z biura prasowego urzędu wojewódzkiego.

Na wczorajszym posiedzeniu komisji rewizyjnej wyjaśnienia sprawy podjęły się sekretarz urzędu Magdalena Wiadomska - Łażewska oraz radca prawny Maria Wrońska. - Pan Mirski w grudniu ubiegłego roku został zatrudniony, jak pomoc administracyjna, na 1/8 etatu - poinformowała pani sekretarz. - Na to stanowisko nie trzeba ogłaszać konkursu.

Niezgodne z konstytucją

Co ciekawe w tej samej grupie, co pomoc administracyjna znajdują się m.in. sprzątaczki, czy konserwator. Zupełnie inna grupa to stanowiska urzędnicze, w tym kierownicze, na które trzeba ogłaszać konkursy. Były przewodniczący rady miejskiej nie był jednak długo pomocą administracyjną na 1/8 etatu (wychodzi godzina pracy dziennie). Już 1 stycznia został naczelnikiem wydziału oświaty. I to bez konkursu. - Nie było potrzeby jego przeprowadzania. Zgodnie z ustawą ze stycznia 2009 roku, szef danej jednostki samorządowej jeżeli poszukuje osoby na wakujące stanowisko urzędnicze, najpierw może, a wręcz musi sprawdzić, czy wśród obecnych pracowników nie ma kandydata na to miejsce. I tak było w przypadku pana Mirskiego - wyjaśniała wczoraj M. Wiadomska - Łażewska.

- Wcześniejsza ustawa za każdym razem nakazywała ogłaszać konkursy, co było niezgodne z konstytucją. Uniemożliwiało urzędnikom awans - tłumaczyła M. Wrońska.

- Pani Grażyna Niklewicz, która była naczelnikiem wydziału przez ostatnie miesiące, sprawdzała się na swoim stanowisku. Sami ją chwaliliście. Skąd więc nagła zmiana - dopytywał radny Zbigniew Białkowski.
- Proszę nie doszukiwać się żadnego konfliktu, czy błędów. To było wewnętrzne przesunięcie. A pan Mirski to świetny fachowiec - odpowiadała pani sekretarz.

Decyduje burmistrz

Ostatecznie czworo członków komisji rewizyjnej odrzuciło skargę, jako bezzasadną pod względem formalnym. - Ale naszym zdaniem takie postępowanie jest nieetyczne - podkreśliła wczoraj radna Halina Szyposz. - Zatrudnia się w urzędzie emerytów, nie dając szans młodym, uzdolnionym ludziom. Dlatego będziemy wnioskowali do burmistrza by przeprowadził konkurs na naczelnika wydziału oświaty, po tym jak panu Mirskiemu wygaśnie trzymiesięczna umowa o pracę.

Czy burmistrz przychyli się do tej prośby? Zapytaliśmy jego rzecznika. - Na stanowisko naczelnika wydziału oświaty od 2007 roku były ogłoszone cztery konkursy. Do żadnego nie zgłosiła się osoba, która spełniałaby wymagania formalne na powyższe stanowisko - odpisał nam Paweł Lichtański. - W myśl ustawy o pracownikach samorządowych o naborze kandydatów na stanowiska urzędnicze decyduje kierownik jednostki, czyli burmistrz.

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
Czy juz cos wiadomo w sprawie Mirskiego? czy znowu sprawa ucichnie a p.Mirski bez konkursu zostanie na etacie naczelnika?czytałem ostatnio w brukowcu ze mieli cos wyjasniac odnosnie jego zatrudnienia
S
Speedy Lopez
To jest straszne kodeks etyki urzędnika jest tam czy nie

Kodeks czego ? Gdzie ty żyjesz człowieku ?
G
Gość
trzeba było tak mysleć jak były wybory na burmistrza, a nie daliście sobie oczy basenem zasłonić i inną kiełbasą wyborczą to teraz jest wszystko b/z hahaha

Na pewno jak by była pani S. to byłoby inaczej. Buahahahahahahaha....
ż
żaganiak
"Na stanowisko naczelnika wydziału oświaty od 2007 roku były ogłoszone cztery konkursy. Do żadnego nie zgłosiła się osoba, która spełniałaby wymagania formalne na powyższe stanowisko"

BZDURA!!! KIEDY W KOŃCU KTOŚ SIĘ ZAJMIE OBSADZANIEM STANOWISK W URZĘDZIE MIASTA I STAROSTWIE. TO CO SIĘ DZIEJE TO PO PROSTU JEST KPINA Z MŁODYCH WYKSZTAŁCONYCH LUDZI. STANOWISKA SĄ OBSADZANE ZNAJOMYMI I EMERYTAMI A MŁODZI NIE MAJA PRACY. CHORE MIASTO!!! Ja tez znam osoby które startowały na stanowisko naczelnika oświaty i były na rozmwach a Pan Rzecznik takie kity wciska.

trzeba było tak mysleć jak były wybory na burmistrza, a nie daliście sobie oczy basenem zasłonić i inną kiełbasą wyborczą to teraz jest wszystko b/z hahaha
m
mieszk
"Na stanowisko naczelnika wydziału oświaty od 2007 roku były ogłoszone cztery konkursy. Do żadnego nie zgłosiła się osoba, która spełniałaby wymagania formalne na powyższe stanowisko"

BZDURA!!! KIEDY W KOŃCU KTOŚ SIĘ ZAJMIE OBSADZANIEM STANOWISK W URZĘDZIE MIASTA I STAROSTWIE. TO CO SIĘ DZIEJE TO PO PROSTU JEST KPINA Z MŁODYCH WYKSZTAŁCONYCH LUDZI. STANOWISKA SĄ OBSADZANE ZNAJOMYMI I EMERYTAMI A MŁODZI NIE MAJA PRACY. CHORE MIASTO!!! Ja tez znam osoby które startowały na stanowisko naczelnika oświaty i były na rozmwach a Pan Rzecznik takie kity wciska.
G
Gość
Rzecznik kłamie. Można to sprawdzić. Znam osoby, które startowały w konkursie i spełniały wszystkie wymogi formalne. Jednym z warunków do przystąpienia do konkursu było spełnienie wszystkich warunków, gdyby osoby startujące w konkursie ich nie spełniały nie zostałyby zakwalifikowane do rozmowy. Sprawa nadaje się do Prokuratury. Mam nadzieję, że złożone zostanie takie zawiadomienie przez osoby pokrzywdzone.
g
gość
To jest straszne kodeks etyki urzędnika jest tam czy nie

Mówi sie że jest.
m
mieszkaniec
Pan Mirski... mój były nauczyciel z lat 90. A tak go szanowałem. Wały wszędzie wały....

To jest straszne kodeks etyki urzędnika jest tam czy nie
d
daniel
A może warto sprawdzić jak pan przewodniczący Marchewka załatwiał sobie godziny w szkole będąc w zarządzie powiatu to jest dopiero moralne i uczciwe.Najlepiej szukać u innych .Panie redaktorze Piotrze P może to jest dobry temat dla pana gazety.
G
Gość
Nie narzekajcie, w końcu takiego burmistrza wybraliście sobie sami na III kadencję. Macie to co chcieliście.
r
ramzes
Pan Mirski... mój były nauczyciel z lat 90. A tak go szanowałem. Wały wszędzie wały....
K
Krzysztof
ciekawe ilu łącznie konkursowiczów odpadło i jak długo
burmistrz i pan Mirski trzymali tę cieplą posadkę,
i jakie pieniądze są na to tracone
F
Fan po
Bardzo fajnie jak moi ulubieńcy zajmuja sie takimi sprawami. Ale...może "uczciwa" platforma sprawdziła by zatrudnianie w starostwie kolesi partyjnych, miernych, biernych ale wiernych !!! Panie Marchewka do dzieła !!! Dopiero wyjda numery !!!
Dodaj ogłoszenie