MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Zaskakujące zeznania Barbary W. "Wołanie o pomoc ucichło". Czy w noc zaginięcia kobieta słyszała głos 19-latki?

JC
Zagadkowe zeznania Barbary W. W nocy zaginięcia Iwony Wieczorek miała słyszeć krzyki młodej kobiety.
Zagadkowe zeznania Barbary W. W nocy zaginięcia Iwony Wieczorek miała słyszeć krzyki młodej kobiety. Karolina Misztal/ Przemysław Świderski/ Tomasz Bołt
Zaskakujące zeznania w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek. Sprawa 19-latki, która bawiła się w jednym z sopockich klubów w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r., wciąż pozostaje jedną z najbardziej tajemniczych nierozwiązanych zagadek kryminalnych na Pomorzu. Tymczasem Barbara W., do której dotarł dziennikarz śledczy Janusz Szostak, wskazuje, że w noc zaginięcia dziewczyny miała słyszeć głos młodej kobiety wołającej o pomoc. Kobieta, słysząc krzyki, wybiegła na balkon, gdzie była świadkiem niecodziennej sceny...

Sprawa Iwony Wieczorek. Kobieta zeznała, że w noc zaginięcia 19-latki słyszała krzyki

Minęło 13 lat od zaginięcia 19-letniej Iwony Wieczorek z Gdańska. Media wciąż obiegają kolejne teorie na temat tego, co wydarzyło się w nocy z 16 na 17 lipca 2010 r. Gdzie znajduje się Iwona Wieczorek? - to pytanie cały czas pozostaje bez odpowiedzi.

O zaginięciu nastolatki zrobiło się głośno już kilkanaście godzin po tym, gdy po raz ostatni widziano ją w gdańskim Jelitkowie. Na przestrzeni lat przesłuchano ponad 3000 świadków, sprawdzono telefony, nagrania czy dokumenty. Nic z tych rzeczy nie przybliżyło jednak śledczych do rozwiązania jednej z najbardziej tajemniczych zagadek kryminalnych ostatnich lat. Przypomnijmy, kamery miejskiego monitoringu po raz ostatni zarejestrowały dziewczynę o godz. 4:12 przy wejściu na plażę nr 63 w gdańskiej dzielnicy Jelitkowo.

Sprawą Iwony Wieczorek zajmowali się znani detektywi, dziennikarze śledczy, pomagać próbowali także jasnowidze. Nikt nie potrafił ostatecznie wskazać, gdzie może znajdować się nastolatka, która feralnej nocy bawiła się ze znajomymi w jednym z sopockich klubów.

Jednymi z głośniejszych publikacji, które powstały na przestrzeni trzynastu lat od zaginięcia dziewczyny, były bez wątpienia te, napisane przez Janusza Szostaka. W dwóch wydanych przez niego książkach możemy dokładnie prześledzić ostatnie zarejestrowane kroki nastolatki, przeczytać wywiady z osobami zaangażowanymi w przeszłości w śledztwo, czy poznać teorie autora, dotyczące osób, które mogły mieć coś wspólnego z jej zaginięciem.

Czytaj także: Sprawa Iwony Wieczorek. Przechodnie w noc zaginięcia dziewczyny komunikowali się ze sobą? Internauta zwraca uwagę na szczegół w nagraniach!

Zaginięcie Iwony Wieczorek. "Słyszałam otwarcie i zamknięcie drzwi, a potem wołanie o pomoc ucichło, a samochód odjechał"

To właśnie w książce Janusza Szostaka możemy przeczytać szokujące zeznania Barbary W., do której dotarł dziennikarz śledczy. Jak twierdzi kobieta, w nocy gdy doszło do zaginięcia Iwony Wieczorek, miała słyszeć krzyki oraz odgłosy, "jakby ktoś uciekł na bosaka".

- To nie był głos dojrzałej kobiety, to był głos nastolatki, około dwudziestoletniej - czytamy w książce Janusza Szostaka.

I to nie koniec, bo jak twierdzi Barbara W., po usłyszeniu niepokojących głosów wybiegła na balkon, by zobaczyć, co się dzieje. Tam miała być świadkiem niecodziennej sceny. Jak twierdzi, w ciemności ujrzała mężczyznę, który rzekomo patrzył w jej kierunku. Miał on być ubrany w czarną skórzaną kurtkę, na jego głowie był kapelusz. Jak czytamy w książce dziennikarza śledczego, później podjechało auto, a głos ofiary ucichł.

- Określiłabym go typem Włocha, południowca. Miał 25-35 lat, był średniego wzrostu, szczupły. Po chwili na ulicy zatrzymał się samochód, słyszałam otwarcie i zamknięcie drzwi, a potem wołanie o pomoc ucichło, a samochód odjechał - czytamy w książce Szostaka.

Jak twierdzi kobieta cytowana przez Janusza Szostaka, cały incydent zgłaszała odpowiednim służbom. Miał o niej usłyszeć także detektyw Krzysztof Rutkowski.

- Niestety nikt na ten sygnał nie zareagował. Nikt się z nią nie skontaktował w tej sprawie - pisze w swojej książce dziennikarz.

Jak dodaje, Barbarę W. przesłuchano ostatecznie kilka lat po całym zdarzeniu. Nie wiadomo jednak, jak jej zeznania wpłynęły na trwające postępowanie ws. zaginięcia 19-letniej Iwony Wieczorek.

Iwona Wieczorek zaginęła. Wokół sprawy pojawiają się kolejne teorie

Przypomnijmy, o sprawie zaginięcia 19-latki z Gdańska znów głośno zrobiło się pod koniec 2022 r. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia policja otoczyła taśmą i zabezpieczyła teren wokół i budynek Nowej Zatoki w Sopocie. Prace odbywały się na zlecenie Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie.

Funkcjonariusze sprawdzali studzienki kanalizacyjne znajdujące się w pobliżu budynku. Przekopywana była również plaża przed klubem, a teren był sprawdzany przy pomocy wykrywaczy metali. W akcji brał udział również pies tropiący.

Prokuratura do dziś oficjalnie nie potwierdziła, czy zabezpieczenie terenu miało związek ze śledztwem w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek.

ZOBACZ TEŻ:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska