Zapakował szczeniaki i ich matkę w worek i wyrzucił do rowu w Brzózkach. Schronisko szuka sprawcy [ZDJĘCIA]

Przemysław Zieliński
Ktoś zapakował szczeniaki i ich matkę w worek i wyrzucił do rowu. Szczeniaki szukają domu.
Ktoś zapakował szczeniaki i ich matkę w worek i wyrzucił do rowu. Szczeniaki szukają domu. OTOZ Animals Tczew
Do schroniska dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals w Tczewie trafiły cztery szczeniaki wraz z matką. Nieznany sprawca, prawdopodobnie ich właściciel, wyrzucił pieski w worku do rowu, na mróz, w miejscowości Brzózki pod Nowym Stawem (pow. malborski).

- Nieodpowiedzialność i bezduszność, nie zapominając o okrucieństwie to tylko kilka słów, które cisną się nam na usta - mówią pracownicy tczewskiego schroniska. - To maleńkie rodzeństwo zjawiło się na tym świecie nieplanowane, poprzez brak odpowiedzialności człowieka i niedopilnowanie swojej suczki.


Zobacz: Szczeniak zamknięty na balkonie w Malborku marzł przez kilka godzin. Ratowali go strażacy [zdjęcia]

Cztery kundelki zostały wrzucone do rowu w Brzózkach pod Nowym Stawem, na dodatek w worku, by nie miały szans uciec. Mało tego, razem z nimi dołączyła ich mama, która leżąc bezradnie obok pilnowała swoich pociech. Teraz cała psia rodzina jest już bezpieczna pod opieką pracowników schroniska.

- W niedzielę pieski znalazła przypadkowo pani, która przygarnęła je pod swój dach na jedną noc, a w poniedziałek otrzymaliśmy informację od Urzędu Gminy w Nowym Stawie, z którym mamy podpisaną umowę, o sytuacji - wyjaśnia Joanna Sobaszkiewicz, kierownik Schroniska dla bezdomnych zwierząt OTOZ Animals w Tczewie. - Urzędnicy próbowali na własną rękę ustalić, kto jest właścicielem i sprawcą tego zdarzenia, ale bezskutecznie. Może dzięki publikacji zdjęć uda się to ustalić, tym bardziej, że pieski są dość charakterystyczne, ich mama jest w typie jamnika, a na dodatek są na tyle podrośnięte, że nie musiały być trzymane tylko w domu. Szczeniaki są zdrowe, więc nie mogły długo przebywać na mrozie. Na razie, nie znając ich właściciela, nie możemy nikogo pociągnąć do odpowiedzialności prawnej i zgłosić sprawę do prokuratury.

Kiwi, Limonka, Mango i Kokos to młodziutkie około 2-3 miesięczne szczeniaki, które szukają nowych kochających domów. Pracownicy schroniska nazwali je „Owocowymi szczeniaczkami”. Ich mama po zakończeniu kwarantanny również będzie wypatrywała nowej rodziny. Kiwi jest krótkowłosą suczką, rozbrykaną i odważną, uroku dodaje jej krótki ogonek. Limonka to suczka z dłuższym włosem, również wesoła i radosna co jej siostra. Mango krótkowłosy i największy z rodzeństwa jest bardziej spokojny i lubi obserwować wszystko z boku. Natomiast wigorem i energią nadrabia jego brat Kokos z dłuższym włosem, który ciągle szaleje z siostrami.

- Ich mamusia to niespełna 5-kilogramowa, jamnikowata suczka, maluszki w przyszłości będą małymi pieskami na krótkich łapkach, zapewne nie dużo większe niż ich mama - słyszymy w tczewskim azylu. - Jak każdy szczeniak wymagają nauki i wychowania. Przyszły opiekun musi poświęcić psiakom czas na naukę czystości i zostawania samemu w domu. To od przyszłego właściciela zależy, jak pies będzie wychowany i jaki będzie jego charakter. Szukamy dla naszych owocowych szczeniaków odpowiedzialnych i kochających domów, które będą traktować czworonoga jak członka rodziny a nie jako chwilową zachciankę dla siebie czy dziecka. Zanim adoptujesz zastanów się czy jesteś gotowy na oddanie swojego serca na następne kilkanaście lat.


Zobacz też: Porzucone małe psy na drodze. Szukamy dla nich nowego domu

Szczeniaki są odrobaczone i odpchlone i po pierwszych szczepieniach. Po publikowaniu informacji o ich znalezieniu w schronisku rozdzwoniły się telefony od osób chętnych do adopcji piesków oraz ich mamy. Warunkiem adopcji jest kastracja i sterylizacja w odpowiednim czasie.

- Szkoda, że sprawca tego czynu, zamiast wyrzucać szczeniaki w worku, najpierw nie zadzwonił do naszego schroniska i nie poprosił o pomoc w znalezieniu nowych opiekunów - dodaje Joanna Sobaszkiewicz. - Ze względów zdrowotnych tak młodych zwierząt do schroniska nie przyjmujemy, ale zawsze możemy wesprzeć w poszukiwaniach nowego domu.

Zadzwoń do schroniska i zapytaj o adopcję:
tel. 58 531 96 56
e-mail: [email protected]
OTOZ Animals Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt
ul. Malinowska, 83-110 Tczew
www.schroniskotczew.pl

POLECAMY NA STREFIE AGRO:

Wideo

Materiał oryginalny: Zapakował szczeniaki i ich matkę w worek i wyrzucił do rowu w Brzózkach. Schronisko szuka sprawcy [ZDJĘCIA] - Dziennik Bałtycki

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr
Nato? co to za określenie ? Nato-wska jednostka wojskowa?
O tym myślałeś mózgu? Gratuluję rodzicom takiego stwora który nie ma uczuć do zwierząt!!!
P
Piotr
Smalec to chętnie bym zjadł z tego co pisze taki głupi wpis, zapewne wiele osób czytających to zjadło bo to...
g
gugo
Jak możesz tak pisać chyba upośledzenie umysłowe żeby ciebie nie przerobli na pasztet bo nawet nato się nie nadajesz.
h
hycel
pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!
g
gdanszczanin
Co z ludzikmi odruchami już wogle niema w nas uczuć ? Jak trzeba być tępym draniem by coś takiego zrobić !
g
grafoman
Co z ludzikmi odruchami już wogle niema w nas uczuć ? Jak trzeba być tępym draniem by coś takiego zrobić !
Dodaj ogłoszenie