Żary będą miały własne muzeum

Lucyna Makowska
Muzeum? Jestem za nim w 100 procentach - mówi Aleksander Czerwonajcio Nieudacznictwem urzędników jest dla mnie, to, że przez tyle czasu nie potrafią uporać się z odzyskaniem kluczy i narażają na dewastację budynek, w którym mamy utworzyć muzeum.
Muzeum? Jestem za nim w 100 procentach - mówi Aleksander Czerwonajcio Nieudacznictwem urzędników jest dla mnie, to, że przez tyle czasu nie potrafią uporać się z odzyskaniem kluczy i narażają na dewastację budynek, w którym mamy utworzyć muzeum. Lucyna Makowska
- Powiedzcie ludziom, którzy mieszkają w slamsach bez toalet, że nie samym chlebem żyje człowiek, czy też o wyższych wartościach, że jest nam potrzebne muzeum - grzmiał radny Józef Szczotka podczas dyskusji nad jego utworzeniem.

Dyskusja na temat postania "Muzeum Pogranicza Śląsko-Łużyckiego" trwa od kilkunastu miesięcy. We wrześniu 2011 roku rada zdecydowała o podziale miejskiej biblioteki Publicznej i wyodrębnionej części Gabinetu Historii Miasta. To na jej bazie miało powstać muzeum. Niedawno powstał pomysł zagospodarowania na ten cel budynku zajmowanego przez Towarzystwo Kultury Żydowskiej w Żarach. Obiekt jest własnością miasta, problem w tym, że jak twierdził podczas wtorkowej sesji wiceburmistrz Edward Łyba, gmina od kilku miesięcy nie może odzyskać kluczy. Mury niszczeją, przez dziurawy dach do środka leje się woda, a gmina próbuje dogadać się z dawnymi właścicielami w sądzie. Ugodowe przekazanie kluczy okazało się niemożliwe. Sądowe reperkusje z pewnością zajmą jeszcze sporo czasu.

Chcemy koncepcji i kosztów

Argumenty o tworzeniu instytucji kultury w mieście, w którym mnóstwo osób żyje w kamienicach z toaletami na klatkach schodowych, nie przekonują radnych Tobie i Miastu. Decyzja miała zapaść na wtorkowej sesji rady miejskiej.

- Mamy przecież na terenie miasta takie "skanseny", cynizmem jest tworzenie muezum za publiczne pieniądze- podgrzewał atmosferę dyskusji radny Józef Szczotka - powiedzcie, o wyższych, ulotnych wartościach, tym, którzy muszą mieszkać w takich warunkach.

- Nie jestem przeciwny organizacji muzeum, ale do tej pory nikt nie przedstawił nam żadnej, koncepcji jego funkcjonowania ani kosztów, jakie miasto miałoby ponosić na jego utrzymanie - wtrącił radny Dariusz Grochla.- Oszczędzamy na posiłkach w szkołach, a lekką ręka mamy wydawać pieniądze na coś, co w dodatku jest zadaniem własnym powiatu. Nie ma sensu robić prowizorki za niewielkie pieniądze, tylko po to by "odfajkować" temat. Wątpię czy uda się nam pozyskać środki unijne.

Z tym ostatnim zgadza się Franciszek Wołowicz, jednak namawiał do podjęcia się tego zadania.- Nigdy nie będzie dobrego klimatu dla kultury - podkreślał. Gorącym zwolennikiem muzeum jest Zbigniew Talaga.- Wszędzie piszecie, że siedzibą muzeum jest gmina Żary - zaznacza radny. - Chciałbym znać konkrety, koncepcję, bo z uchwały, którą mamy podjąć nic nie wynika.

- Też chciałabym ją poznać, ale w końcu otrzymać informację z miasta, o tym, kto i z jaką częstotliwością odwiedza gabinet historii, proszę o to od dłuższego czasu - dodała Joanna Werstler - Wojtaszek.

Ideę poparła większość

E. Łyba przekonywał, że na razie koszty utworzenia obiektu będą niewielkie, gmina przeznaczyła na to w 2013 roku, 66 tys. zł.

Koszty prowadzenia podobnych muzeów w regionie kształtują się różnie. Przedstawiła je na sesji Elżbieta Maj, szefowa żarskiej oświaty. I tak, żagańskie Muzeum Jeńców Alianckich, które zatrudnia jedną osobę, kosztuje ponad 280 tys. zł, obiekt muzealny w Drezdenku, z 4 pracownikami pochłania 158 tys. zł, Muzeum Ziemi Międzyrzeckiej, przy 11 zatrudnionych kosztuje 230 tys. zł, a muzeum w Dżonkowie, przy 8-osobowym stanie zatrudnionych - 1 mln 380 tys. zł.

- Wszystko kosztuje - zauważył Marcin Grubizna, radny klubu PO. - Mnie jest wstyd, że jako 40-tysięczne miasto nie mamy własnego muzeum. Wygląda na to, że radny nie będzie już czerwienił się ze wstydu, bo za przyjęciem uchwały zagłosowało 13 radnych, 4 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu.

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To już dwa cyrki nie starczają?

W
Warzywniak

Całe te muzeum zmieści się w baszcie na ul .Cichej .Przecież tyle kasy poszło na rewitalizację tej uliczki.I co się tam dzieje.Nic,może Pan który tak chce te swoje muzeum to będzie klucze zaintereowanym przekazywać.Dla nas mieszkańców żaden interes.Kogo tam chcą pokazać może siebie?

G
Gość

Oświetlenie ulic też generuje koszty,a ja osobiście po zmroku nie wychodzę z domu.

G
Gość

Pewnie, że takie muzeum by się przydało. Ale wiadomo też, że będzie generowało duże koszty. Kilka razy przyjdą szkoły, a później cisza całymi miesiącami. A budynek i obsługa utrzymywana będzie z kiesy miejskiej, czyli wszystkich mieszkańców. Ot cały dylemat.

g
gość

Jak cywilizacyjnie trzeba być tępym aby twierdzić że nie stać miasta na muzeum . Dietę radne Szczotka otrzymuje od miasta ,które ma jakoś historie i trzeba ją przykazać dla innych pokoleń.A ci co mieszkają w takich warunkach jak mówi radny Szczotka to i tak in wszystko jedno czy jest muzeum czy nie.Miasto wybudowało ostatnio bloki socjalne z wygodami i 80% mieszkańców zalega z czynszem ,które jest niski w porównani z czynszami spółdzielni.

e
emigrant

Co to jest Dżonków? Może chodzi o Drzonków? Ale, po pierwsze, to się inaczej pisze, a po drugie, tam nie ma muzeum. No to może chodzi o Drzonów? Tam jest tzw. muzeum wojskowe? Kiedyś w GL była jakaś korekta, a teraz...

Dodaj ogłoszenie