ZIELONA GÓRA: Okazje na giełdzie! Co można tam kupić? [ZDJĘCIA]

Leszek Kalinowski
Leszek Kalinowski
Zielonogórski Rynek Rolno-Towarowy - Zielona Góra - 5 stycznia 2020 roku
Zielonogórski Rynek Rolno-Towarowy - Zielona Góra - 5 stycznia 2020 roku Leszek Kalinowski
Trzy duże stojące lampy za 100 zł, czapki za 5 zł, ciepłe, pełne kapcie za 7 zł, majtki za 3 zł - to tylko niektóre okazje, jakie czekały na kupujących na niedzielnej giełdzie w Zielonej Górze. Co jeszcze ciekawego można było na niej kupić?

Na niedzielnej giełdzie stawiło się nieco mniej handlujących niż zwykle. Powód? Mróz czy niedawne święta? Jednak chętnych do odwiedzenia rynku nie brakowało. Przyjechali lub przyszli nie tylko z miasta, ale także sąsiednich miejscowości.

- To już taka nasza tradycja, że zbieramy się sąsiedzką grupą i razem jedziemy busem na giełdę - przyznaje pani Teresa z Krosna Odrzańskiego. - Ja zawsze biorę ze sobą moją przyjaciółkę Jolę, ona jest specem w wyszukiwaniu jakichś okazji. Za parę groszy zawsze mi coś fajnego wypatrzy. Teraz kupiłam sobie świetną torebkę za 30 zł. Synom kupiłam czapki za 10 zł, bo coraz zimniej się robi.
- My zawsze z giełdy wychodzimy z miodem. Mamy tu takiego pana, u którego zawsze kupujemy słoik albo dwa. Miód jest sprawdzony i w miarę tani, a pan miły, więc wracamy do niego co tydzień lub dwa - opowiada pani Ewa z Zielonej Góry.

- Co kupiłem? Jak to co? Proszę zobaczyć! Cała siatka kiełbas, wędlin, no i jest smalec. Wszystko własnej roboty. Pycha - pokazuje pan Mieczysław. - A żona? Ooo tam, stoi przy stoisku z ciastami. To jej stały punkt. Zawsze mamy orzechowca albo sernik na niedzielną kawę. Teraz i poniedziałek wolny, więc jeszcze kupi kostkę z chałwą. Po 13 zł.

- Ja lubię przeglądać starocie. Kupuję krzesła, szafaki, półki, które potem odnawiam i maluję. Przydają się mi albo oddaję komuś z rodziny czy znajomym - opowiada pan Tomasz.

- Szukam roweru, nawet ma upatrzony za 200 zł - mówi pan Franciszek z Zielonej Góry. - Muszę się jednak nad nim zastanowić i zobaczyć jeszcze w innym miejscu, bo widziałem z daleka że tam dalej też ktoś wystawił trzy rowery.
Pani Karolina przyjechała na giełdę z Wolsztyna. Przyznaje, że jest zaskoczona organizacją i... toaletami. Są czyste, z ciepłą wodą, ręcznikami papierowymi. I to za darmo!

- W takich warunkach miło robić zakupy. Będziemy z mężem częściej tu przyjeżdżać. Dziś kupiliśmy sobie kapcie za 10 zł, czekolady dla wnuczki i zastanawiamy sie nad pralką - mówi pani Karolina.

ZOBACZ TEŻ

Świąteczny jarmark na zielonogórskim deptaku potrwa do niedzieli, do 22 grudnia

ZIELONA GÓRA: Zobacz, co można kupić na świątecznym jarmarku...

Zielonogórska giełda - 17 listopada 2019

ZIELONA GÓRA: To można kupić na niedzielnej giełdzie! Zobacz...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie