ZIELONA GÓRA. Wycinka przy ul. Brzozowej w Przylepie. Piły poszły w ruch! Co było przyczyną?

Maciej Dobrowolski
Maciej Dobrowolski
Od początku roku donosimy o kolejnych wycinkach w Zielonej Górze, m.in. w parku Tysiąclecia, przy ul. Królewny Śnieżki czy też na terenie przedszkola na Zaciszu. Każdy z tych przypadków jest inny, ale teraz doszedł nowy - przy ul. Brzozowej w Przylepie. Dlaczego usunięto część drzew? PRZECZYTAJ TAKŻE: ZIELONA GÓRA. Trwa wycinka drzew na terenie Miejskiego Przedszkola nr 22 na Zaciszu. Co jest powodem?Wycinkę rozpoczęła się w zeszły czwartek, 20 stycznia. – Prace trwały do późnych godzin nocnych. Zakończyły się dopiero po północy po interwencji policji. Ale następnego dnia rano o godz. 7.00 zostały wznowione i oglądaliśmy ciąg dalszy wycinki. Sosny leciały jak zapałki, liściaste drzewa zostały połamane, poszarpane. Wyglądało to wszystko wręcz tragicznie – skarżą się mieszkańcy ul. Brzozowej. I dodają, że nie rozumieją, dlaczego usunięto tak wiele drzew. Okazuje się, że prace zostały przeprowadzone na zlecenie Nadleśnictwa Zielona Góra. – Wycinka była elementem walki z kornikiem ostrozębnym, z którym zmagamy się w Zielonej Górze od pewnego czasu. Dzięki wycince chcemy zdusić ognisko szkodnika, żeby ochronić okoliczne lasy. To najskuteczniejsza metoda, aby ograniczyć jego rozprzestrzenianie się na drzewostan – tłumaczy nadleśniczy Arkadiusz Kapała. I dodaje, że z tego powodu drzewa trzeba było również wyciąć m.in. w Łężycy czy też przy os. Leśnym. Przypomnijmy, na terenie zielonogórskiej dyrekcji Lasów Państwowych, od dwóch lat, jest prowadzona wycinka drzew, zaatakowanych przez kornika ostrozębnego. Ogółem, w minionym roku, w wyniku gradacji kornika ostrozębnego leśnicy zmuszeni byli wyciąć ok. 1000 hektarów powierzchni lasu.Kornik atakuje drzewa w Zielonej Górze: Czytelnik
Od początku roku donosimy o kolejnych wycinkach w Zielonej Górze, m.in. w parku Tysiąclecia, przy ul. Królewny Śnieżki czy też na terenie przedszkola na Zaciszu. Każdy z tych przypadków jest inny, ale teraz doszedł nowy - przy ul. Brzozowej w Przylepie. Z jakiego powodu tutaj ścięto drzewa?

Zwierzęta też potrafią się śmiać

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

faktycznie, też to czytałem, pożyjemy ...zobaczymy .... i może przeżyjemy ... albo nas też wytną :-) ... w pień ....

G
Gość

Jakiś czas temu czytałem artykuł w GL o wycince drzew w Łężycy, wtedy komentowano to tak, że 100-letnie drzewa się wycina, a tamte miały już 130lat, a więc zwykła normalna kolej rzeczy. A teraz słyszymy o jakimś robalu, który zjada nam lasy, a jeszcze zaraz usłyszymy o jakiś deweloperach co wyrastają jak grzyby po deszczu na tym wyciętym lesie, i będą o sobie mówić .... oooo ... borowiki jesteśmy :-)

PS. czekajmy czekajmy, zobaczymy który deweloper pojawi się na tym terenie jako pierwszy ...

Dodaj ogłoszenie