Złoto juniorów Falubazu Zielona Góra. Tomasz Walczak:...

    Złoto juniorów Falubazu Zielona Góra. Tomasz Walczak: Obraliśmy dobrą drogę

    Cezary Konarski

    Gazeta Lubuska

    Aktualizacja:

    Gazeta Lubuska

    Tomasz Walczak, kierownik drużyny Falubazu Zielona Góra.
    1/14
    przejdź do galerii

    Tomasz Walczak, kierownik drużyny Falubazu Zielona Góra. ©Jarosław Miłkowski

    - Ja wiem, że sukcesy, na które czekają kibice wiążą się ze startami naszych juniorów w ekstralidze, dlatego apeluję o jeszcze chwilę cierpliwości, bo jestem przekonany, że nadejdą jeszcze lepsze ich starty również w zawodach ligowych - mówi Tomasz Walczak, kierownik ekstraligowej drużyny Stelmetu Falubazu Zielona Góra, który w klubie jest bardzo mocno zaangażowany również w pomoc juniorom. Ci ostatnio, na torze w Gorzowie, odwdzięczyli się złotym medalem mistrzostw Polski par klubowych.
    Jadąc na finał, zakładaliście tak dobry wynik?
    Tomasz Walczak: Liczyliśmy na medal, ponieważ forma chłopaków jest wysoka. Widać to doskonale po wynikach w rozgrywkach Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów, w których zdobyli najwięcej punktów spośród wszystkich zespołów. Ich występy są coraz lepsze, a przede wszystkich stabilne. Jeśli nie wygrywamy, to zajmujemy miejsca w pierwszej trójce, dlatego można było przypuszczać, że nasi żużlowcy w Gorzowie zdobędą któryś z medali.
    Rywali mieliśmy jednak bardzo mocnych. Przecież ekipa z Lublina też bardzo dobrze jeździ w DMPJ, do tego doszły bardzo dobre duety np. Włókniarza Częstochowa, czy GKM-u Grudziądz. Było kilku kandydatów do miejsc na podium.
    Zobacz galerię
    Od początku zawodów juniorzy Falubazu ścigali się po mistrzowsku.
    - Nasi zawodnicy od pierwszego wyścigu prezentowali świetny żużel, bardzo dobrze rozgrywali pierwszy łuk i w każdym biegu doskonale współpracowali ze sobą przez cztery okrążenia. Damian Pawliczak, jeśli nie wygrał startu, albo po walce spadał na dalsze miejsca, to na dystansie wydzierał rywalom punkty. Jeździł bardzo mądrze.

    ZOBACZ TEŻ: Złoto dla pary Falubazu Zielona Góra

    Z reakcji m.in. w mediach społecznościowych wynika, że Damian Pawliczak jest teraz chyba najszczęśliwszym żużlowcem Falubazu.
    - Damian jest przeszczęśliwy, choć może na zewnątrz u niego tego nie widać. To jego pierwszy znaczący sukces w młodzieżowej karierze i to od razu tytuł mistrza Polski. Ale wyróżnić musimy też oczywiście Norberta Krakowiaka, który podkreśla, że ten rok jest dla niego bardzo ważny, niezmiernie cieszy się z tego sukces i przyznaje, że liczy też na medal w DMPJ. Mamy trzech naprawdę fajnie jeżdżących zawodników, bo nie możemy zapominać o Mateuszu Tonderze [w gorzowskim finale był rezerwowym w Falubazie – red.]. Myślę, że on też był pewniakiem do dobrego występu w finale, ale skoro ci zawodnicy, którzy wywalczyli awans od początku turnieju jechali bardzo dobrze i nic złego się nie działo, to ciężko podjąć decyzję o zmianie, bo to jednak wiązałoby się z pewnym ryzykiem. Nie było też sensu, żeby Mateusz wyjeżdżał na tor w ostatnim wyścigu, w którym musieliśmy zdobyć jedynie dwa punkty. Na kolejny dzień miał zaplanowane ligowe zawody w Krośnie [zielonogórzanin w ramach wypożyczenia ściga się też w II-ligowej Polonii Bydgoszcz – red.], dlatego wypuszczanie go do jednego wyścigu nie byłoby rozsądne.

    POLECAMY: Piotr Protasiewicz wspomina: Punkty na „trupach” i bolesny chrzest [ZDJĘCIA]

    Złoto w mistrzostwach Polski par to fajna sprawa, ale wiadomo, że kibice Falubazu liczą na coś więcej.
    - Ja wiem, że sukcesy, na które czekają wiążą się z wynikami naszych juniorów w ekstralidze, dlatego apeluję o chwilę cierpliwości, bo jestem przekonany, że nadejdą jeszcze lepsze ich starty również w zawodach ligowych. To jest naturalna kolej rzeczy, przy tak dużej ilości startów i treningów i tak fachowej opiece, jaką otaczają ich nasi mechanicy i trener Aleksander Janas. Przychodząc do Falubazu w roli kierownika drużyny postawiłem sobie za punkt honoru odbudowanie szkółki. Marzyły mi się sukcesy zielonogórzan w zawodach młodzieżowych. Powoli, wspólnie z Kamilem Kawickim [dyrektor klubu – red.] odbudowywaliśmy to personalnie i sprzętowo, zaczynając od mechaników i trenerów. Dziś mamy pierwsze efekty ciężkiej pracy mechaników Andrzeja Jarząbka i Przemka Zarzyckiego, a przede wszystkim trenera Aleksandra Janasa, który wkłada wielkie serce w to, by nasi juniorzy jeździli coraz lepiej. Widać to nie tylko po mistrzostwach Polski par, ale przede wszystkim w DMPJ, gdzie, przypominam, jeżdżą dwie drużyny Falubazu.

    PRZECZYTAJ TEŻ: Uff… Patryk Dudek cały po wypadku w Grand Prix
    Zobacz galerię
    Nie zapominajmy o Tomaszu Walczaku, który przy juniorach Falubazu jest na każdych zawodach.
    - Ja jestem skromną osobą, która zgłasza drużynę do zawodów i wypełnia program. A tak poważnie, to dziś sobie przypominam, jak to wszystko ewoluowało. Jak w 2016 roku jeździłem sam z mechanikiem na zawody, a czasem bez niego i wtedy trzeba było chłopakom pomagać organizacyjnie, mentalnie i technicznie. Pamiętam takie zawody w Rawiczu, gdzie w zębach trzymałem program zawodów i chłopaków zapychałem na tor. Trzeba było sobie dać radę. Teraz ma to naprawdę profesjonalny kształt, wyglądamy jak prawdziwy team, a co najważniejsze idą za tym dobre wyniki. To mnie cieszy najbardziej. Obraliśmy dobrą drogę, dlatego mam nadzieję, że będzie coraz lepiej, że coraz więcej chłopców będzie chciało u nas trenować.

    Po złocie w parach apetyty rosną. Czy możemy spodziewać się medalu w rywalizacji drużynowej?
    - Bardzo bym chciał, bo mocno kibicuję naszym chłopakom. Jest to taki trochę mój osobisty sukces i satysfakcja, ale przede wszystkim bardzo się cieszę, jak widzę radość zawodników. Ich reakcje podczas gorzowskiego finału były niesamowite. Po każdym wyścigu słyszałem okrzyki radości i wiedziałem w pewnym momencie, że oni są tak nakręceni, że tylko jakieś wyjątkowe nieszczęście może nam odebrać medal. Do końca nie stracili koncentracji, bo to są już naprawdę dobrzy zawodnicy i osiągnęli bardzo duży sukces dla zielonogórskiego klubu. Przecież Falubaz w tych rozgrywkach poprzedni złoty medal zdobył 18 lat temu.

    OBEJRZYJ: Podprowadzające Stali Gorzów walczą o tytuł Miss Startu










    Czytaj treści premium w Gazecie Lubuskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Aktualności sportowe

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
    5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
    6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
    7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
    8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
    2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
    3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
    4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
    5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
    6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
    7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
    8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
    5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
    6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
    7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
    8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
    9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
    10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
    11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
    12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
    13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
    14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
    15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
    16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63