Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Zmowa milczenia wśród polskich youtuberów. Konopskyy ujawnił nowe fakty w Pandora Gate

Joanna Grabarczyk
Joanna Grabarczyk
W niedzielę 8 października informacje z filmu Sylwestra Wardęgi zostały uzupełnione przez youtubera Konopskyy'ego, który opublikował trwający nieco ponad godzinę film, demaskujące kolejne nazwiska youtuberów i influencerów, polujących w sieci na swoje nastoletnie fanki. Jego film w cztery godziny po publikacji obejrzano ponad 5 milionów razy.
W niedzielę 8 października informacje z filmu Sylwestra Wardęgi zostały uzupełnione przez youtubera Konopskyy'ego, który opublikował trwający nieco ponad godzinę film, demaskujące kolejne nazwiska youtuberów i influencerów, polujących w sieci na swoje nastoletnie fanki. Jego film w cztery godziny po publikacji obejrzano ponad 5 milionów razy. Print Screen z filmu MROCZNA PRZESZŁOŚĆ POLSKIEGO YOUTUBA/Konopskyy
Stuu. Natsu. Boxdel. Vertez. DeeJay Pallaside. Fagata. Lexy. Olaciaks. Leksiu. Mołczanow. Monika Kociołek. Marcin Dubiel. Dzięki popularności swoich social mediów i treści kierowanych do kilkunastoletnich dzieciaków udało im się zbudować swoje marki, fortuny i pozycję. A także przez lata kryć się z tym, na co przez lata pozwalali sobie wobec swoich nieletnich fanów niektórzy z nich. Zmowa milczenia trwała bardzo długo. Ci, którzy chcieli mówić o problemie, byli skutecznie wyciszani jako osoby niewiarygodne lub borykające się z problemami natury psychicznej. Tymczasem w aferze nazwanej Pandora Gate coraz częściej przewija się jeden zarzut: nadużycia seksualne.

Spis treści

Starszym czytelnikom i użytkownikom internetu powyższe ksywki czy nazwiska nie mówią wiele. Co innego młodsi – dla nich to ulubieni youtuberzy i influencerzy. Internetowi twórcy zapewne jeszcze przez długi czas pozostawaliby w cieniu gwiazd i gwiazdek radia czy srebrnego ekranu, nieznani starszym odbiorcom, gdyby nie potężna afera Pandora Gate, która wstrząsnęła polskim środowiskiem fanów i twórców, zrzeszonych wokół platformy Youtube. Dziś, w toku kampanii wyborczej, zaczynają o niej mówić nawet politycy.

„Miałaś białe majteczki...”

Ubiegły tydzień należał do Sylwestra Wardęgi. Na swoim kanale opublikował filmik, demaskujący jednego z youtuberów, Stuarta Kluz-Burtona, zwanego dalej Stuu, jako wielbiciela kontaktów z bardzo młodymi fankami. Jego doniesienia uzupełnił minionej niedzieli youtuber Konopskyy. Czego dowiadujemy się z opublikowanych materiałów?

Stuu, youtuber i influencer o ogromnej rozpoznawalności, który najpierw popularność zdobywał podczas streamingów rozgrywek w Minecrafta, a później stał się twarzą i założycielem Teamu X (było to coś na kształt internetowego show w formule zbliżonej Big Brothera, tyle że zrzeszające w jednym domu influencerów i youtuberów; nadto na YT format i treści Teamu X zostały określone jako „przyjazne rodzinie”), wykorzystując swoją popularność, szukał kontaktu z nieletnimi fankami. Nagabywane przez niego w internecie i w realu dziewczynki miały od 13 do 15 lat. Wiek dziewczynek został potwierdzony przez Wardęgę i Konopskyy'ego sprawdzeniem dowodów osobistych dziewczyn i porównaniem ich dat urodzenia z datami kontrowersyjnych konwersacji, które prowadził z nimi przez komunikatory internetowe Stuu.

- Pamiętam mało z tego szczerze. Pamiętam tylko, że miałaś takie białe majteczki. I tak były na brzeg odstawione i było widać wszystko. Podszedłem do ciebie z twardym penisem i tak mój penis wszedł między nogi. I czułem twoje mokre jak się ślizgało po moim penisie. I się obudziłem

– tak opisywał swój sen na WhatsAppie 22-letni Stuu 12-letniej wówczas (nie skończyła wtedy jeszcze 13 lat) dziewczynie, która w filmie Konopskyyego przedstawiona została jako Martyna.

Influencer wyznawał dziewczynie miłość. Na podstawie internetowych konwersacji deklarował, że się w niej zakochał, choć nigdy na żywo się nie spotkali.

Stuu bał się aresztowania

Po jakimś czasie doprowadził jednak do spotkania z tą dziewczynką. Obawiał się jednak tego, że zostanie za to aresztowany.

- Tak jakbym nie wiem musiał patrzeć na plecy. Czy policja mnie nie łapie. Bo się z tobą spotykam. I czy nie będzie tak że odczujemy bardzo różnicę wiekową. I będzie dziwnie. Wiesz, nie spotykam się normalnie z laskami, co mają 14 lat

– pisał do Martyny przed spotkaniem.

Jak zarzekała się dziewczyna, podczas spotkania na żywo do niczego nie doszło. Para najpierw udała się na sushi, potem do kina, a potem do hotelu.

- Bał się dotykać mnie w jakikolwiek sposób, bo bał się o tą policję. On wynajął ten hotel na dwie godziny. Jak już byliśmy w tym hotelu to w sumie do niczego nie doszło poza tym, że byliśmy w łóżku i leżeliśmy pod kołdrą i graliśmy w Simsy. I on mnie obejmował. W pewnym momencie, gdy rozmawialiśmy, on zaczął mnie gilgotać. Ja się czułam z tym niekomfortowo i prosiłam go, żeby przestał. I on wtedy już mnie nie obejmował ani nic. Chciał mnie pocałować na pożegnanie, ale powiedział w końcu, że gdyby moja mama się o tym dowiedziała, to by była zła

– relacjonowała niedoszła ukochana youtubera, która jak wszystkie ofiary, zdecydowała się zachować anonimowość.

To nie koniec lęków Stuarta Burtona. Ujawnione screeny rozmów dowodzą, że był świadomy strat wizerunkowych, do których mogą doprowadzić jego preferencje:

- Lepiej nie rozpowszechniać tego, że się spotykamy. Serio. Weź nie rozpowiadaj tego, bo to się na mnie potem odbije. Będą plotki na hajsach, że np. powiedzmy jadę ruchać się z fankami 14-letnimi. I potem dojdzie słuch do różnych firm i agencji i nie będą chcieli ze mną współpracować. I ludzie będą mówię „o, ten pedofil” i na pewno nie będzie fajnie dla coca coli, żeby mnie reklamować

– przestrzegał swoją „ukochaną”.

Domówka, która zatrzęsła polskim internetem

Kolejne doniesienia są jeszcze bardziej szokujące i pochodzą z sierpnia 2018 roku. Jak ujawnił Wardęga, wówczas to Stuu zaprosił 15-letnią dziewczynkę i jej 14-letnia koleżankę na popularne schodki nad Wisłą. Towarzyszyli mu jego koledzy – znani patostreamerzy: Kruszwil i Kamerzysta. Do tego grona dołączyło jeszcze kilka osób. Stuu kupił nastolatkom piwo i kilka shotów z wódki. Po ich spożyciu impreza przeniosła się do mieszkania influencera. Tam Stuart postawił dziewczynom martini. Jak zauważyły ofiary, młodzi mężczyźni pili martini z małych szklanek. Dziewczynom serwowano duże porcje. Jedna z nastolatek wyznała, że po upiciu łyka martini urwał jej się film. Obudziła się rano – w łóżku z influencerem. Jak wyznała na filmie Wardęgi, nie miała pojęcia, co się stało. Jednego była jednak pewna: Stuart dotykał jej, kiedy tak leżeli „na łyżeczkę”. Dziewczynka nie miała wtedy jeszcze ukończonych 15 lat. Co tym bardziej szokujące, to fakt, że ofiary opowiedziały o tym na filmie Wardęgi osobiście, jednak bez ujawniania wizerunku.

Dubiel wiedział, nie powiedział

Bliskim przyjacielem Stuarta Burtona, a zarazem jednym z bohaterów pierwszej edycji Teamu X, był Marcin Dubiel. On również zdobył dzięki youtubowi i social mediom ogromną popularność. Kiedy za sprawą filmu Sylwestra Wardęgi niewygodne fakty o jego przyjacielu ujrzały światło dzienne, Marcin Dubiel opublikował na swoim Instagramie oświadczenie. Oto część jego treści:

- Brzydzę się każdą osobą, która zrobiła krzywdę dziecku. I chcę, żeby to wybrzmiało – kompletnie odcinam się od Stuarta i jego wstrętnych zachowań. Owszem, przez wiele lat byliśmy przyjaciółmi, ale nie patrzyłem nigdy w jego telefon i nie miałem prawa wiedzieć, co pisze do innych ludzi. Mimo naszej wieloletniej znajomości okazuje się, że nie wiedziałem o nim wszystkiego – zadeklarował Dubiel.

Konopskyy, który w minioną niedzielę uzupełnił informacje przekazane przez Sylwestra Wardęgę w opublikowanym przez siebie filmie, całkowicie jednak obalił narrację Dubiela. Upublicznił on mianowicie informacje o tym, że influencer nie tylko wiedział o tym, co robi jego przyjaciel Stuu, ale i sam zachęcał go, by tamten spotkał się z obiektem swoich westchnień i dopiero potem się zakochiwał. Nadto sam wysyłał do Martyny niedwuznaczne wiadomości głosowe:

- Chodź do Jaworzna, to mnie znajdziesz. Zabawimy się ostro. Bez Stuarta. Tylko ja i moja czternastka – zachęcał dziewczynkę.

Obaj panowie wysłali jej także nagranie ze wspólnych wygłupów. Na wideo widać ich, jak w negliżu leżą razem w jednym łóżku.

Kolejne ofiary Stuu

Jak donosi na swoim filmie Konopskyy, druga ofiara twórcy Teamu X, nazwana na użytek filmu Agnieszką, w momencie rozpoczęcia internetowej interakcji ze Stuartem Burtonem miała 13 lat. W jej przypadku również doszło do spotkania. Nie miała wówczas ukończonych jeszcze 14 lat.

W tym przypadku konwersacja odbywała się na Snapchacie. Istotą Snapchata jest ulotność – materiały przesyłane w podstawowej wersji komunikatora znikają na zawsze po kilku sekundach. Jak informuje Konopskyy, Agnieszka zabezpieczyła na Snapchacie rozbierane zdjęcia, które wysyłał jej youtuber. Wśród nich znalazły się także fotografie jego przyrodzenia.

Pierwsze spotkanie Agnieszki i influencera „w realu” odbyło się w Silesii, gdzie para wybrała się na kawę. Agnieszka udokumentowała spotkanie zdjęciami, by móc pochwalić się nim koleżankom, dla których również Stuart Burton był „kimś”. Z filmu Konopskyy'ego dowiadujemy się, że po wizycie w centrum handlowym Stuu zabrał dziewczynkę do mieszkania. Powód? Oglądanie razem „Gry o Tron”. Agnieszka zarzeka się, że w mieszkaniu Stuarta nie uprawiali seksu. Jedyne do czego doszło, to do namiętnych pocałunków.

Jak donosił Konopskyy, Stuu utrzymywał z nastolatką kontakt przez wiele lat, a w 2020 roku usiłował go odnowić.

Inne dziewczynki, przedstawione w filmie Konopskyy'ego jako Maja i Iga, również przedstawiły wiadomości, jakie otrzymywały od Stuu. Piętnastoletnia Maja miała wręcz zamieszkać na miesiąc u influencera.

Chociaż zarzekała się, że chce spać na kanapie, mężczyzna proponował, że będzie spać z nią nago. Do tego jednak nie doszło. Między nimi miała jednak mieć miejsce szokująca konwersacja, w której Stuart Burton przyznał się, że dziewczyna nie obudziła się, kiedy on tuż obok niej „walił konia”.

Czternastoletniej Idze Stuu miał proponować wspólne spanie w pokoju hotelowym. Mężczyzna dziwił się, że nastolatka nie chce do niego przyjechać na dłuższy czas. Proponował jej oglądanie filmu i przytulanie. Iga szybko ostudziła jednak jego zapędy stwierdzając, że ma tylko 14 lat, a jemu na pewno będzie przyjemniej spędzać czas z jego znajomymi niż z 14-letnią gówniarą.

Konopskyy na swoim filmie wyznał, że „wiele najmroczniejszych wątków nie zostało odkrytych”. Autor demaskującego nagrania twierdzi, że dwie dziewczyny, ofiary i świadkowie, nie chcą mówić publicznie, gdyż się boją o swoje stanowiska zawodowe i o dotychczasowe życie.

Kogo jeszcze ujawnił w swoim filmie Konopskyy?

Stuart Burton to niejedyny youtuber czy influencer, którego nazwisko zostało ujawnione minionej niedzieli w kontekście afery Pandora Gate. Wśród nowych nazwisk, przewijających się w aferze, znaleźli się inni youtuberzy – wielu z nich ze światka Minecrafta.

DeeJay Pallaside – jak ujawnił Konopskyy, nie tylko otrzymywał od nieletnich fanek ich roznegliżowane zdjęcia i upubliczniał je czasem w internecie, ale także zmonetyzował na swoim streamie filmik, przesłany mu przez jednego z fanów, na którym mówił on, że zamierza popełnić samobójstwo i że jest to forma pożegnania. Youtuber nie zgłosił tego na policję, bo „nie miał czasu, żeby spędzić na posterunku trzy godziny”. Opowiadał natomiast o tym, że miał łzy w oczach, kiedy fan się z nim żegnał. Nie udowodniono jednak, że spotykał się z nieletnimi widzkami.

Michał "Boxdel" Baron, jeden z udziałowców federacji Fame MMA (po opisywanym skandalu już wykluczony z szeregów organizacji), osobowość internetowa i piosenkarz, również wysyłał erotyczne wiadomości do nastolatek. Jeden z ujawnionych przez Konopskyy'ego screenów z jego rozmów z nastolatkami wyglądał tak:

- Ja za 2 tygodnie lecę na Teneryfę

- Będę cię tam r***ć. W twoje cycki.

- NIE MAM CYCKÓW XDDDD spadaj

- Jakieś tam masz

- 34AA

- A to za małe na mojego ch***

W przeciwieństwie jednak do Stuu, jak zastrzega na swoim filmie Konopskyy, Boxdel nigdy nie dążył do spotkań z nieletnimi i nie naciskał na młode dziewczynki, by znajomości przenieść do realu.

Vertez, dekadę temu niezwykle popularny youtuber, który popularność zdobył prowadząc kanały YT poświęcone grze Minecraft, mając 21 lat pisał z 13-latką. Dziewczynka wyznała mu, że chciałaby stracić z nim dziewictwo. Mężczyzna nie zaprzestał jednak tej interakcji, lecz kontynuował ją w tym klimacie. Zamiast tego dostosował swój język do poziomu nastolatki, co z oburzeniem skonstatował Konopskyy.

Vojtaz to kolejny z youtuberów, którego oskomę na „niedojrzałe jabłuszka” ujawnił Konopskyy. Śledztwo doprowadziło go do dowodów, że jako 20-letni mężczyzna Vojtaz korespondował za pomocą sieci z 14-letnią Jagodą. Bez zezwolenia dziewczynki wysyłał jej zdjęcia swojego przyrodzenia i namawiał ją do przesłania mu jej nagich zdjęć. Pytał, czy nastolatka także robi sobie zdjęcia podczas kąpieli, czy też tylko z nim jest coś nie tak.

Ostatni z ujawnionych przez Konopskyyego youtuberów to Dizowskyy – „kolejny z minecraftowych zabawiaczy dzieci”, jak określił go autor filmu. Ten twórca miał na YT ponad 2 miliony subskrybentów. Konopskyy dowodził w swoim filmie, że opisany wyżej Stuu, w odpowiedzi na zarzuty dotyczące jego zachowania, zaczął sypać w rozmowie z Justyną Suchanek, że Dizowskyy prosił swoje fanki o nagie fotki i je zapisywał. Jedna z jego korespondentek, Karolina, podczas pisania z Dizowskym na Snapchacie miała 13 lat i wkrótce miała obchodzić 14 urodziny. On miał w tym czasie niemal 21 lat.

Pandora Gate: na tropie nadużyć seksualnych

Sprawa nie wyszłaby na jaw, gdyby nie upór i determinacja kilku osób ze środowiska, które postanowiły wyłamać się ze zmowy milczenia. Na początku października film z zebranymi dowodami opublikował youtuber Sylwester Wardęga – polski nestor rozrywkowych filmików publikowanych na platformie Youtube. Nieco ponad tydzień przed nim o sprawie, za pośrednictwem wywiadu z jedną z influencerek – Olciaks – informował dziennikarz Kuba Wątor. W niedzielę 8 października informacje z filmu Sylwestra Wardęgi zostały uzupełnione przez youtubera Konopskyy'ego, który opublikował trwający nieco ponad godzinę film, demaskujący kolejne nazwiska youtuberów i influencerów, polujących w sieci na swoje nastoletnie fanki. Jego film w cztery godziny po publikacji obejrzano ponad 5 milionów razy.

Żadnego z tych filmów jednak by nie było, gdyby nie upór Justyny Suchanek, w internecie funkcjonującej jako Sukanek. Internet przez lata usiłował ją uciszyć, robiąc z dziewczyny wariatkę i paranoiczkę, rzucającą bezpodstawne oskarżenia.

„Jesteś za mało mądra i świadoma, żeby zrozumieć”

Justyna Suchanek, w sieci znana pod pseudonimem Sukanek, przez wiele lat była bliską przyjaciółką Stuu. Ich relacja była niezwykle emocjonalna. Widzowie spekulowali wręcz, że Justyna czuje do swojego kolegi coś więcej niż tylko przyjaźń, a to popycha ją do rzucania na niego bezpodstawnych oskarżeń – szczególnie, gdy ten związał się z Agatą „Fagatą” Fąk.

Trzy lata temu, mniej więcej w tym samym czasie, gdy Stuu wycofał się na dobre z tworzenia treści w sieci, Sukanek opublikowała na swoich social mediach nagranie, na którym płacząc wyznała, że nie wierzyła, że ktoś z tak bliskich jej osób mógł skrzywdzić dziecko. Nie wskazała przy tym dokładnie ani o co chodzi, ani o kogo. Jedyne, co nadmieniła, to że ta osoba powinna zniknąć z polskiego internetu. To rozpętało mnóstwo spekulacji na temat zdrowia psychicznego dziewczyny oraz jej kondycji emocjonalnej. Treści, które Sukanek publikowała na YT, dotyczące depresji i trudnych doświadczeń, tylko upewniały widzów w tym przekonaniu.

A jednak to Sukanek dostarczyła Wardędze i Konopskyy'emu mnóstwa dowodów na to, że Stuu rzeczywiście interesował się bardzo młodymi dziewczynami. Youtuberka długi czas próbowała wpłynąć na zachowanie dawnego przyjaciela i wyjaśnić mu, że to, co robi, jest niewłaściwe. Także Marcin Dubiel publicznie zarzucił jej, że chce zniszczyć Stuartowi życie.

Stuu wyjaśnia swój punkt widzenia

Sam Stuart usiłował przekonać Sukanek, że nie ma racji i wszelkie jej zastrzeżenia – co do przesyłania roznegliżowanych fotografii przez nastoletnie dziewczynki, intymnych kontaktów z nimi ze strony dorosłego mężczyzny i picia z nieletnimi alkoholu - to wynik problemów psychicznych koleżanki, a jego działania są w pełni uzasadnione i racjonalne. Wszystkie poniższe argumenty padły ze strony Stuu w rozmowach na komunikatorach internetowych z Sukanek, a ujawniły je oba filmy – Konopskyyego i Wardęgi:

- Wyolbrzymiasz krzywdę tych lasek.
- Bardziej to przeżywasz niż inni. Niż one same.
- Jakoś specjalnie pokrzywdzone nie są.
- Uczą się na błędach. Te laski mają swój rozum, swój wybór i wysyłają same. Laski się uczą, że nie wysyła się nagich fot, bo trafią do neta. I nie robią tego więcej. Śmieją się i stają się lepsze.
- Każdy facet upija młode laski i daje im alkohol.
- Taka jest dzisiaj młodzież.
- Kurde, to jest normalne w 100%. Codzienność.
- Nie wiadomo, czy jednak za 10 lat nie stwierdzą, że laski mogą się r*** od 10 lat. Kiedyś bycie gejem było złe.
- Piosenkarze dla nastolatek śpiewają o seksie.
- Arabowie gorzej traktują swoje kobiety.
- W Meksyku 12-latki mogą uprawiać seks.
- Masz problemy. Sama masz paranoję.
- Może te laski same chcą przesyłać.
- Może ludziom to nie przeszkadza.
- Ludzie nie są idealni.
- Podejście wiekowe jest uzasadnione od kraju i praw, które są.
- To ty uważasz, że 15 lat to jest źle
- To tylko i wyłącznie zależne od tego, gdzie mieszkasz i od twoich przeżyć.
- Według natury jest od kiedy laska ma okres, więc pewnie też 12.
- Niektóre prawa są zacofane. Niektórzy ludzie są zacofani. Ty w ogóle nie znasz się na tym
- Nie jesteś kurde na tyle mądra i świadoma, żeby decydować sama, kiedy jest komu odpowiednio.
- Każdy dorasta inaczej.

O tym, że niektórzy z twórców internetowych treści adresowanych do dzieciaków swoje dziecięce fanki traktują zupełnie nie po dziecięcemu, niemal wszyscy w środowisku youtuberów coś wiedzieli i niemal wszyscy coś słyszeli. Nikomu jednak nie było na rękę weryfikowanie plotek o osobach ze wspólnego grona. Powód? W grę wchodziły zawrotne sumy. Youtuberzy zarabiali nie tylko na monetyzacji swoich treści na platformie Youtube. Rosnąca popularność umożliwiła im zarabianie na sprzedaży gadżetów i akcesoriów, sygnowanych ich nazwiskami, organizację i udział w eventach, współprace sponsorskie, a koniec końców także udział w galach typu „Fame MMA”. Sumy szły w dziesiątki i setki tysięcy złotych. Brzydkie zarzuty oznaczałyby utratę wizerunku, a co za tym idzie – koniec lukratywnych kontraktów i sławy.

Pierwsze oznaki załamania karier dotychczasowych idoli widać już zresztą w internecie. Na razie przede wszystkim w postaci nieprzychylnych komentarzy fanów na social mediach upadłych gwiazd.

Źródła: film Sylwestra Wardęgi MROCZNA TAJEMNICA STUU I YOUTUBERÓW: PANDORA GATE (Boxdel, Dubiel, Fagata)”, a także film MROCZNA PRZESZŁOŚĆ POLSKIEGO YOUTUBA autorstwa Konopskyyego. Oba filmy dostępne są na platformie Youtube.

mm

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Zmowa milczenia wśród polskich youtuberów. Konopskyy ujawnił nowe fakty w Pandora Gate - Portal i.pl

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska