MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Znamy siedem wstępnych lokalizacji dla „małego atomu”. PKN Orlen stawia na tanią i czystą energię

Artur Kiełbasiński
Artur Kiełbasiński
Wideo
od 16 lat
Pierwszy w Polsce mały reaktor jądrowy może powstać w pobliżu jednej z siedmiu miejscowości: Ostrołęki, Włocławka, Stawów Monowskich, Dąbrowy Górniczej, Nowej Huty, SSE Tarnobrzeg – Stalowa Wola oraz Warszawy. Swoje plany lokalizacyjne ujawniła w poniedziałek spółka ORLEN Synthos Green Energy, odpowiedzialna za projekt budowy małych reaktorów jądrowych (SMR).

ORLEN Synthos Green Energy, to spółka grupy PKN Orlen powołana do prowadzenia projektu rozwoju energetyki jądrowej, w oparciu o SMR. Spółka sprawdziła do tej pory kilkadziesiąt potencjalnych lokalizacji pod budowę małych bloków jądrowych. Spośród nich, na bieżącym etapie, wytypowano siedem optymalnych, w których prowadzone będą dalsze badania. Jeśli wyniki tych badań potwierdzą bezpieczeństwo inwestycji, priorytetem będzie zaproszenie do dialogu lokalnych społeczności w każdej lokalizacji. Dopiero po osiągnięciu porozumienia podjęte zostaną decyzje o realizacji bezpiecznej i przyjaznej środowisku inwestycji.

W prezentacji strategii atomowej PKN Orlen uczestniczył premier Mateusz Morawiecki. Podkreślał on rolę „małego atomu” w transformacji energetycznej Polski. Cały plan inwestycyjny premier nazwał „przełomowym”. – Rocznie dzięki posadowieniu 1 reaktora SMR będzie można zaoszczędzić do 200 mln Euro z tytułu mniejszych emisji CO2 – podkreślił premier.

– Mała energetyka jądrowa to nie jest już tylko wizja przyszłości. Do 2030 roku chcemy zbudować w Polsce co najmniej jeden nowoczesny i w pełni bezpieczny SMR – mówi Daniel Obajtek, prezes zarządu PKN ORLEN. – Dostrzegamy duże zainteresowanie samorządów, świadomych korzyści płynących z inwestycji. W pierwszym etapie wybraliśmy siedem najbardziej perspektywicznych miejsc. Kluczowe dla nas jest jednak poparcie społeczne, dlatego będziemy prowadzić otwarty dialog z mieszkańcami i to on zadecyduje o wyborze finalnych lokalizacji. A jest o co powalczyć, bo każdy blok to ok. 100 miejsc pracy w samej elektrowni i około tysiąca w regionie, to także bezpieczna i tania energia oraz dodatkowe wpływy do lokalnych budżetów.

Spółka ORLEN Synthos Green Energy będzie przez kolejne dwa lata szczegółowo analizować możliwości budowy pierwszego małego bloku jądrowego w pobliżu siedmiu miejscowości: Ostrołęki, Włocławka, Stawów Monowskich, Dąbrowy Górniczej, Nowej Huty, SSE Tarnobrzeg – Stalowa Wola oraz Warszawy. To lokalizacje, w których znajdują się m.in. zakłady produkcyjne o wysokim poziomie energochłonności, a także te, które są optymalne dla potrzeb ciepłownictwa.

Znamy siedem wstępnych lokalizacji dla „małego atomu”. PKN Orlen stawia na tanią i czystą energię
Materiały informacyjne

Bezpieczny i tani atom

SMR to jednostki spełniające najwyższe standardy bezpieczeństwa. Posiadają mechanizmy automatycznie uruchamiające procedury chłodzenia, dzięki czemu po awaryjnym wyłączeniu jednostka może bezpiecznie trwać przez wiele dni bez interwencji człowieka. Takie rozwiązania umożliwiają w pełni bezpieczną eksploatację i łatwiejsze znajdowanie lokalizacji dla SMR-ów. Sprzyjają temu także niewielkie rozmiary takiej instalacji, stanowiące ok. 10% terenu potrzebnego pod budowę dużej elektrowni jądrowej. Blok energetyczny SMR-a składający się z budynku reaktora, maszynowni, budynku nastawni, budynku odpadów promieniotwórczych oraz zaplecza remontowego maszynowni zajmie jedynie powierzchnię boiska piłkarskiego.

– Każde urządzenie techniczne i jego używanie wiąże się z jakimś % ryzyka. Jak przechodzimy przez most, to może się on zawalić? Może. Ale przechodzimy, bo to ryzyko jest po prostu statystycznie pomijalne – ocenia Jakub Wiech, ekspert rynku energetycznego, publicysta serwisu Energetyka 24. – Ryzyko związane z eksploatacja małych modułowych reaktorów jądrowych także jest pomijalne. To są bardzo bezpieczne technologie. A dzieje się tak dlatego, że do małych reaktorów stosuje się zasady bezpieczeństwa przenoszone ze znacznie większych reaktorów. Pod względem bezpieczeństwa te małe reaktory są bardzo mocno "dopieszczone".

Szacowany koszt produkcji 1 MWh energii elektrycznej z małego bloku będzie docelowo wielokrotnie niższy niż w przypadku energii pochodzącej z gazu. Jedna instalacja zabezpieczy potrzeby ok. 300 – 350 tys. gospodarstw domowych. Zastosowanie nowoczesnej, amerykańskiej technologii BWRX-300 to także gwarancja wysokiej wydajność. SMR będzie mógł wytwarzać w sposób ciągły energię przez 60 lat, z możliwością przedłużenia produkcji do 90 lat. W technologię SMR inwestuje kilkanaście państw z całego świata, m.in. USA, Wielka Brytania, Francja, a także Czechy, Estonia, Litwa, Finlandia i Rumunia. Technologia jest na tyle bezpieczna, że wiele bloków jądrowych na świecie powstaje w okolicach dużych miast lub ich centrów. Przykładem jest np. SMR w Darlington w Kanadzie, oddalony zaledwie o 5 km od liczącej 140 tys. mieszkańców Oshawy. Do 2030 roku ORLEN Synthos Green Energy wybuduje co najmniej jeden blok w technologii BWRX-300, który będzie drugim tego typu obiektem na świecie, po wspomnianym już kanadyjskim Darlington.

Atom dla transformacji

– Obecnie Polska poszukuje kolejnych rozwiązań energetycznych. Potrzebuje bezpiecznego źródła energii, aby chronić się przed szkodliwymi wpływami Rosji i aby wypełnić zobowiązania klimatyczne. Potrzebuje też niezawodnego źródła energii, aby napędzać gospodarkę i tworzyć dobrze płatne miejsca pracy. Jestem przekonany, że bezpieczna, czysta i niezawodna energia jądrowa z małych reaktorów modułowych (SMR) GE-Hitachi jest ważną częścią tego rozwiązania – podkreśla Mark Brzezinski, Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce.

– Jestem przekonany, że przekształcenie polskiego miksu energetycznego z gospodarki opartej na węglu w kierunku bezemisyjnym, z wykorzystaniem energii jądrowej, jak również wspieranie ciepłownictwa miejskiego i ciepłownictwa przemysłowego będzie wymagało w Polsce floty jednostek BWRX-300. Dzięki unowocześnionemu designowi są one najbezpieczniejszą technologią SMR dostępną obecnie na świecie – mówi Jay Wileman, Prezes GE Hitachi Nuclear Energy.

Polska specjalność atomowa?

W realizację inwestycji spółki ORLEN Synthos Green Energy będzie zaangażowane co najmniej kilkadziesiąt polskich firm uczestniczących w łańcuchu dostaw. To oznacza, że blisko połowa wydatków związanych z budową pierwszego SMR-a pozostanie w kraju. Co więcej, inwestycja umożliwi powstanie setek nowych miejsc pracy w wielu branżach. Poza miejscami dla wysoko i średnio wykwalifikowanej kadry w samej elektrowni, zatrudnienie przy pracach budowlanych czy transportowych znajdą także mieszkańcy miejscowości, w których będzie realizowany projekt. Szacuje się, że jeden blok zapewni ok. 100 miejsc pracy dla lokalnych społeczności w samej elektrowni, zaś każde z nich będzie generowało 5-6 kolejnych w otoczeniu, nie licząc miejsc pracy przy budowie. Dostępność taniej energii i pewność jej dostaw będzie zachętą dla inwestorów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Znamy siedem wstępnych lokalizacji dla „małego atomu”. PKN Orlen stawia na tanią i czystą energię - Strefa Biznesu

Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska