Żona pobiła męża kijem od szczotki. Mężczyzna zmarł

Dorota Nyk 76 835 81 11 [email protected]
49-latka Renata K. z Głogowa wkrótce stanie przed sądem, jest oskarżona o pobicie męża na śmierć kijem od szczotki. Będą odpowiadały także jej dorosłe dzieci oskarżone o utrudnianie śledztwa.

W połowie kwietnia zeszłego roku tym bulwersującym wydarzeniem żyło całe miasto, a szczególnie mieszkańcy centrum Głogowa. 12 kwietnia do bloku przyjechało pogotowie ratunkowe. Lekarz stwierdził zgon 52-letniego Andrzeja K., a dyspozytor pogotowia ratunkowego zawiadomił policję.

Policjanci początkowo sądzili, że to nieszczęśliwy wypadek. Ale jeszcze tego samego dnia zatrzymali troje domowników: Renatę K. żonę zmarłego, dziś 49-latkę, oraz jej córkę Kingę W. i syna Karola W.

- Żona została oskarżona o to, że używając drewnianego kija od szczotki spowodowała u męża obrażenia skutkujące wykrwawieniem się przez niego i następnie zgonem - poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Legnicy Jarosław Halikowski. - Przy czym dopuściła się tego mając znaczne ograniczoną zdolność kierowania swym postępowaniem.

Razem z nią przed sądem staną także Kinga W. i Karol W. oskarżeni o to, że działając wspólnie i w porozumieniu utrudniali postępowanie karne przeciwko matce, m.in. zacierali ślady przestępstwa.

Razy zadane ciężkim, drewnianym kijem od szczotki musiały być bardzo silne, bo Andrzej K. doznał wiele urazów - liczne siniaki, połamane żebra i rany na głowie. Bezpośrednią przyczyną zgonu było wykrwawienie. W kwietniu zeszłego roku dotarliśmy do znajomych tej rodziny, sąsiadów z bloku w centrum. Wszyscy byli w szoku, bo sądzili, że K. to tacy spokojni ludzie. Na dodatek on zafascynowany, wpatrzony w nią jak w obrazek i można powiedzieć, że pod pantoflem. A tu taki cios - ona zabiła go kijem od szczotki.

Tragedia rozegrała się w czterech ścianach. Sąsiedzi bili się w piersi, że nic nie widzieli, nic nie słyszeli. Z opowieści różnych ludzi, z którymi się spotkałam, ułożyła się historia tego wieczoru i poranka. Andrzej K. razem z żoną prowadzili bar piwny w centrum miasta. On był w pracy do 22.00. Zamknął bar, a potem poszedł jeszcze z kolegą na piwo. Ludzie mówią, że miał zadanie - przynieść żonie butelkę wódki, na sen. Tak jak przynosił wiele razy.

Jedna z sąsiadek opowiadała, że około czwartej nad ranem wychodziła do pracy. Okno w mieszkaniu K. było uchylone, telewizor chodził na cały regulator. - Wtedy pomyślałam, że chyba zwariowali, żeby tak głośno włączyć telewizor. A teraz myślę sobie, że to może żeby coś zagłuszyć - opowiadała.

Wszystko wskazuje na to, że tej nocy w domu byli wszyscy domownicy. W niewielkim mieszkanku - żona z mężem, córka pani Renaty z dzieckiem oraz jej syn. Około siódmej rano przyjechało pogotowie ratunkowe, a potem karawan.- Andrzej, nie rób mi tego! - krzyczała podobno Renata K. Wyła i płakała z rozpaczy. Opowiadają tak sąsiedzi.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił właśnie do Sądu Okręgowego w Legnicy. Proces ma się rozpocząć 10 lutego. Renata K. - jak uznała głogowska prokuratura po wielu miesiącach śledztwa - dopuściła się przestępstwa mając znacznie ograniczoną zdolność kierowania swym postępowaniem. W trakcie przesłuchać przyznała się, ale wyjaśniła, że działała w skrajnym wyczerpaniu psychicznym spowodowanym alkoholizmem jej męża.

Części przebiegu wydarzenia w ogóle nie pamięta. Psycholodzy, którzy ją badali, potwierdzili, że w chwili zdarzenia miała ograniczoną zdolność zrozumienia znaczenia tego czynu i pokierowania swoim postępowaniem.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Emeryt
Ta Babajaga powinna dostać minimum 12-lat! Bo ten człowiek jej nic nie zrobi,tylko nieprzynosił jej wódki na czas i tak było cały czas i był bity jak pies.Policja jeszcze wszystkiego nie wie,ponieważ ona potrafiła bić tego człowika w barze przy ludziach i są na to światkowie,tylko nie wiem dlaczego boją się zeznawać przeciwko tej morderczyni.Ona już wcześniej mówiła że go zabije!Tam pies był lepiej traktowany jak Andrzej i jadł lepiej bo Andrej dostawał resztki z obiadu i to ludzie i sąsiedzi dobrze wiedzą. A ile razy spał w barze,bo się bał iść do domu bo znowu dostanie w p***.Andrzej był wspaniałym człowiekiem i to każdy wie i nie pił tak jak ona to zeznała,czasami się napił ale z nią bo sam nie miał takiej opcji i ona go rospijała,a andrzej pił bo inaczej zostałby znowu skatowany.Ten człowiek pilnował baru bo ona piła i nie miała czasu pracować w barze,Był traktowany jak niewolnik,a dlatego nieodszedł bo ją kochał i zrobił wielki bałąd, poniważ by żył i nie cierpiał jakby odszedł od tej morderczyni i nie był by katowany jak pies.Wszysty co przychodzili do baru na piwo,to wiedzą jak było i wiedzą jaki był andrej i nie jedna kobieta takiego człowieka by chciała,gdyż on by muchy nie skrzywdził,a starał się pomagać wszystkim i taki był Andrzej.Przykro to pisać ,ale to jest prawda!On powinien ją zabic bo ona zasłużyła na to!Powinnabyć skazana na najwyższy wyrok za tego człowika, za te wszystkie jego cierpienia i morderstwo które zrobiła to z premedytacja!To jest prawda co tu napisałem i to wszyscy wiedzą.
x
xyz
Ten artykuł kłamie. Poprzednie rownież! Aż sie czytać nie chce takich bzdur! Wszystko koloryzują, dodają jakieś żałosne - to idealne słowo - mity!
Ś
Świeboda
Małżeństwo po polsku czyli "dobrowolne poddanie sie karze".
s
sumsiod
Mie też moja Stara Brodzisława - de domo Kobyłko

tszepie kijem od miotły po plegarach.

Ja jom dyniom o ściane gumna

i tak sobie spokojnie pożywamy

p.o. sołtysa kobylej góry

I TAK MOCIE SUMINIE JUM LOĆ SOŁTYSIE?
s
sołtys gorzowa
Mie też moja Stara Brodzisława - de domo Kobyłko

tszepie kijem od miotły po plegarach.

Ja jom dyniom o ściane gumna

i tak sobie spokojnie pożywamy

p.o. sołtysa kobylej góry
Dodaj ogłoszenie