20-letnia warszawianka zaginęła po koncercie Roksany Węgiel w Międzyrzeczu. Odnaleziono ją! [Aktualizacja]

Dariusz Dutkiewicz
Dariusz Dutkiewicz
Jak przyznała koleżanka zaginionej, pokłóciły się i wtedy dziewczyna odeszła.
Jak przyznała koleżanka zaginionej, pokłóciły się i wtedy dziewczyna odeszła. Dariusz Dutkiewicz
Rano w Międzyrzeczu rozpoczęły się poszukiwania 20-letniej mieszkanki Warszawy. Wraz z przyjaciółką przyjechała wczoraj, tj. 28 czerwca na koncert Roksany Węgiel. Po koncercie dziewczyny poszły na pobliski dworzec kolejowy, aby tam czekać na pociąg. Pokłóciły się jednak o chłopaka, no i 20-latka poszła w siną dal...

Dziewczyny czekały na odjazd na ławeczce przed dworcem. Zbyt długo, bowiem spożyty przez nie alkohol zrobił swoje i doszło do sprzeczki. O chłopaka. Takie kłótnie miedzy dziewczynami bywają gwałtowne. I tak 20-latka w pewnym momencie po prostu opuściła swą towarzyszkę. Na ławce pozostawiła torebkę. To był ostatni moment, kiedy warszawiankę widziano. Jej koleżanka czekała dalej. Pociąg przyjechał, ale nie wsiadła do niego. Powiadomiła policję o zginięciu.

Poszukiwania w Międzyrzeczu

Na szeroką skalę rozpoczęto poszukiwania dziewczyny. Sztab akcji stanął na ul. Krótkiej, przy okolicznych stawkach. Przybył na miejsce pies tropiący. Jak powiedział nam jego przewodnik, Kazan, bo tak ma na imię czworonożny tropiciel, będzie miał bardzo trudne zadanie, bowiem po pierwsze ostatnim miejscem, gdzie może podjąć trop, jest teren przy dworcu, a więc bardzo uczęszczane, a po drugie po dziewczynie pozostała tylko torebka. A jak wiadomo w damskiej torebce też panuje zapachowy chaos.

– W akcji będą brali udział policjanci, strażacy, ale doprawdy trudno prorokować, jaki będzie finał poszukiwań – mówi oficer prasowy komendy policji w Międzyrzeczu Mateusz Maksimczyk. – Oby szczęśliwy…

WIDEO: Zaginieni. Każdego roku w Polsce ginie nawet 20 tysięcy osób

Oficer prorokował słusznie

Po zaledwie dwóch godzinach 20-latkę od rozpoczęcia nastolatkę znaleziono, choć właściwie, to... sama się odnalazła. Policja milczy na temat okoliczności odnalezienia młodej Warszawianki. Ale udało się nam ustalić, co wydarzyło się w nocy i jakie były okoliczności odnalezienia dziewczyny. Otóż po kłótni z koleżanką na międzyrzeckim dworcu ruszyła przed siebie. Przekroczyła torowisko i tak znalazła się na ul. Krótkiej. Tam dotarła na teren jednej z prywatnych posesji. Przed południem mieszkanka posesji zauważyła leżącą pod altanką młodą kobietę. Wróciła więc do domu, aby zadzwonić na policję. Jednak w międzyczasie Warszawianka obudziła się. Wstała spod altanki i podeszła do płotu posesji. A tam spotkali ją... przeczesujący teren w jej poszukiwaniu strażacy. - Najważniejsze, że obie kobiety, całe i zdrowe mogły powrócić do stolicy - mówi sierżant sztab. M. Maksimczyk.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie