A w Czerwieńsku wciąż kręcą... filmy (wideo)

Eugeniusz Kurzawa 68 324 88 54 [email protected]
Młodzi filmowcy z gimnazjum w Czerwieńsku.
Młodzi filmowcy z gimnazjum w Czerwieńsku. Mariusz Kapała
Udostępnij:
Grand Prix wręczone. Szósty już festiwal zakończony. Ale w głowach młodych filmowców z Czerwieńska - uczniów gimnazjum i czterech podstawówek - zapewne rodzą się kolejne pomysły. Na następny festiwal. I nie tylko.

- Zależy nam, żeby obudzić w nich twórców, żeby później poszukiwali wartości w życiu - Joanna Stanaszek, anglistka, opisuje motywacje, jakie towarzyszyły pomysłodawczyniom Festiwali Filmów z Przesłaniem. Zdaje się, iż to się w znacznej mierze udało. Bo Magdalena Grosiewicz, dyrektorka gimnazjum, ocenia iż na 206 uczniów co najmniej jedna trzecia jest zaangażowana w film. Kręcenie, grę aktorską, montaż.

- W tym roku hasłem festiwalu była "Historia życiem pisana" - relacjonuje Małgorzata Galik, kolejna z współorganizatorek imprezy festiwalowej. - Chodziło o to, żeby nasi filmowcy dotarci do ludzi z naszej gminy o ciekawych biografiach, przede wszystkim takich, które wiążą się z historią Polski. To istotne, tym bardziej, że ci ludzie już odchodzą...

I tak się stało, uczniowie dotarli do ciekawych osobowości. Nagrali ich wypowiedzi. Potem sami wcielili się w te postacie. Powstał paradokument.

- Zrobiliśmy film o życiu pani Władysławy Dobraczyńskiej z Nietkowic, która ma już 94 lata - opowiada Daniel Sieczkowski z IIc gimnazjum. Autor piosenki, która jest motywem przewodnim filmu: "Gdy piekła się dotknie, to już bezpowrotnie zostaje w nas cień, zostaje ten dzień", brzmi refren. A film opowiada o losach dziewczyny wywiezionej w czasie II wojny na roboty do Niemiec. Znalazła się obok obozu koncentracyjnego w Mauthausen. To co tam zobaczyła po wyzwoleniu obozu zostawiło w niej piętno na całe życie. Jakby cień obozu. Stąd tytuł filmu "Ten cień".

Uczniowie dotarli do bardzo bolesnych spraw skoro bohaterka ich dzieła powiedziała im: - Są takie wspomnienia, że lepiej nie wspominać.

Pomysł na inny film, "Granice ojczyzny" przyniosło życie 91-letniego Edwarda Gąsiorowskiego z Sycowic. Był w Armii Krajowej, a po wojnie dostał się do niewoli radzieckiej. Obraz ów młodzi artyści zbudowali w ten sposób, że grający rolę pana Edwarda Marcin Murach siedzi w więzieniu czy obozie i wspomina...

Młodzież jest zajęta i przejęta tym co robi. I rzeczywiście, jak założyły sobie nauczycielki, wsiąkła w film. Działa w grupach filmowych. Szkoła bowiem nie tylko od pięciu już lat organizuje doroczne festiwale, ale w ramach zająć dydaktycznych wprowadziła w klasach drugich lekcje artystyczne, plastyczne, muzyczne, filmowe. Większość uczniów korzysta właśnie ze "specjalizacji" filmowej. Poza tym istnieje jeszcze pozalekcyjne koło filmowe. Może rodzą się tutaj przyszli filmowcy?

- Myślę o tym, bo interesuje mnie montaż, praca operatora - zwierza się Paulina Połczyńska. Musiałaby jednak opuścić rodzinne strony. Ale rodzice nie chcą tak szybko pozbywać się dziecka z domu...

Zobacz filmy, które zostały zaprezentowane podczas festiwalu!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Poricznik Borewicz

 

Pomysł na inny film, "Granice ojczyzny” przyniosło życie 91-letniego Edwarda Gąsiorowskiego z Sycowic. Był w Armii Krajowej, a po wojnie dostał się do niewoli radzieckiej. Obraz ów młodzi artyści zbudowali w ten sposób, że grający rolę pana Edwarda Marcin Murach siedzi w więzieniu czy obozie i wspomina... 

 

Panie Redaktorze, nie Edwarda Gąsiorowskiego, a Edwarda Gąsiewskiego!

 

Historia Edwarda Gąsiewskiego

Dodaj ogłoszenie