Arka wygrała z Ilanką

Redakcja
Jak na derby przystało, nikt nie odpuszczał. Desmond Okeke z Ilanki próbuje powstrzymać szarżę Krzysztofa Wierzbickiego.
Jak na derby przystało, nikt nie odpuszczał. Desmond Okeke z Ilanki próbuje powstrzymać szarżę Krzysztofa Wierzbickiego. fot. Krzysztof Tomicz
Udostępnij:
Do sporej niespodzianki doszło w Słubicach, gdzie niedoceniani goście z Nowej Soli pokonali faworytów z Rzepina.

Miejscowi popełnili błędy w obronie i dlatego zostali skarceni.

Przyjezdnych do wygranej poprowadził "desant" z zielonogórskiej Lechii. W meczu wystąpiło ich aż czterech, a nad realizacją strategii czuwał jeszcze jeden lechita, trener Andrzej Michalski.

Od początku bardzo aktywny był zwłaszcza Krzysztof Rośmiarek. Napastnik łatwo urywał się gospodarzom i szukał okazji do strzału. Gdy nie szło kolegom, skupiał na sobie uwagę rywali, dzięki czemu mogli oni bezkarnie hasać na polu karnym Ilanki. Zawodnik Arki jeszcze w pierwszym kwadransie mógł wpisać się na listę strzelców, ale dwukrotnie lepszy był Mirosław Dębiec. Waleczną postawę los wynagrodził mu dopiero w 67 min, gdy znalazł się oko w oko z bramkarzem gospodarzy. Tym razem okazji już nie zmarnował i przypieczętował sukces zespołu.

.

Czy Steinpol Ilanka mógł uzyskać korzystniejszy wynik? W przekroju całego meczu miejscowi wcale nie byli gorsi. Grali nieźle w ataku, jak równy z równym walczyli w środku pola, ale... - Znów nie było obrony - kręcili nosem nieliczni fani podopiecznych Dariusza Borowego. Ot, i cała prawda o jednym z faworytów ligi, który zamiast bić się o awans, po raz kolejny na własne życzenie stracił punkty.

STEINPOL ILANKA RZEPIN - ARKA NOWA SÓL 1:3 (1:2)
Bramki: Pawlak (26) - Sawicki (21), Wierzbicki (45), Rośmiarek (67).
STEINPOL ILANKA: Dębiec - M. Kuźmińczuk, Desmond, Stojanowski (od 46 min Bazei), Udarević (od 69 min Plucner) - Chrobot, Kabir, Nnamani (od 46 min Raćko), Anioł - Gajewski, Pawlak (od 69 min Nowaczyk).
ARKA: Miszczuk - Spirzak, Rozynek, Dykta, Walter (od 84 min Druciak) - Rubacha, Kałużny, Pochylski (od 28 min Ilnicki), Wierzbicki (od 80 min Brychcy) - Rośmiarek, Sawicki.
Czerwona kartka: Desmond (90 min, za drugą żółtą).
Żółte kartki: Desmond, Chrobot - Kałużny.
Sędziował Kamil Muniak (Zgorzelec).
Widzów 100.

Paweł Tracz
0 95 722 69 37
[email protected]

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibic007
Jakie derby !?! derbami można nazwać potyczki z Polonią lub Spójnią ale z Dozametem to przesada...redaktorzy troche pochopnie nazywają takie spotkania derbami ziemi lubuskiej żenada.
G
GOSC
JAKI DESANT POPROSTU NIECHCIANI............
G
Gość
jaki to desant z zielonej gory poprostu niechciani............
Dodaj ogłoszenie