Auto dachowało na drodze Kiełpin - Drzonków. Kierowca uciekł. Mamy relację świadka

Urszula Baumann
Urszula Baumann

Wideo

Zobacz galerię (2 zdjęcia)
Do wypadku doszło w czwartek, 29 kwietnia, ok. godz. 20. Na drodze prowadzącej do Kiełpina kierowca citroena wpadł w poślizg, koziołkował i uderzył w drzewo. Na miejscu wypadku był nasz Czytelnik.

- Byłem pierwszy, który zauważył ten wypadek. Jechałem do Suchej, nagle na drodze zobaczyłem porozwalane części, a w rowie leżało auto. Wyglądało to bardzo poważne – opowiada zielonogórzanin. – To była godzina 20.00. Może pięć po. Od razu chwyciłem za telefon i zadzwoniłem na 112, jednocześnie podchodząc do samochodu. Zatrzymało się jeszcze dwóch innych kierowców.

- Podszedłem do auta i usłyszałem głos: - Jestem tu w środku. Wszystko dobrze, nie chcę policji. Dajcie mi tylko nóż – opowiada zielonogórzanin. – Wszyscy zaczęli szukać noża. Nikt go nie miał. Nagle przypomniałem sobie, że mam nóż introligatorski. Podałem go, a kierowca przeciął nim pasy. Powoli najpierw zaczęły pojawiać się nogi, w końca cała postać mężczyzny, na oko 50-60-letniego.

Kiedy kierowcy udało się uwolnić z auta, powtórzył, że policja jest tu niepotrzebna, a on jutro przyjedzie po samochód. Miał jakiś identyfikator… Wziął z auta torbę, przeszedł jakieś 50 metrów drogą i uciekł w las.

- Policjanci ustalili, kto był właścicielem pojazdu i kto mógł siedzieć za kierownicą. Podejrzanego odnaleźli ok. godz. 4.00, a więc kilka godzin po zdarzeniu - powiedziała nam podinsp. Małgorzata Barska, rzecznik prasowy zielonogórskiej policji. - Mężczyzna zaprzeczył, że prowadził pod wpływem alkoholu. Policja prowadzi w tej sprawie postępowanie.

Czytaj także: Korytarz życia na drodze. Jak go utworzyć? Wystarczy przestrzegać kilku zasad!

Wideo: Jak się zachować, kiedy jesteśmy świadkami wypadku?

źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Byłeś świadkiem wypadku, pożaru lub innego zdarzenia? Stoisz w korku lub masz informację o innych utrudnieniach na drodze? Poinformuj nas o tym! Wyślij nam zdjęcia lub nagranie z miejsca zdarzenia. Możesz to zrobić przez stronę "Gazety Lubuskiej" na Facebooku facebook.com/gazlub/ lub mailem na adres [email protected]

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie