Barbara Langner szefowała Miejskiemu Zakładowi Komunikacji w Zielonej Górze kilkadziesiąt lat. Przechodzi na emeryturę. "To kobieta-legenda"

Natalia Dyjas-Szatkowska
Natalia Dyjas-Szatkowska
Barbara Langner pracowała w MZK w Zielonej Górze, jak opowiada, od 1980 roku. Mariusz Kapała
Barbara Langner dla wielu mieszkańców Zielonej Góry jest postacią-legendą. Po ponad 40 latach pracy w MZK i kilkudziesięciu na stanowisku dyrektora Miejskiego Zakładu Komunikacji w Zielonej Górze, postanowiła przejść na emeryturę. - Trudno wyobrazić sobie bez niej zielonogórski MZK - piszą nasi Czytelnicy.

- Pani Barbara Langner, dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacji w Zielonej Górze szykuje się do przejścia na zasłużoną emeryturę - poinformował na swoim oficjalnym profilu facebookowym prezydent Zielonej Góry, Janusz Kubicki. - Pani Basi dziękuję za wszystkie lata zaangażowania. Wspólnie zrealizowaliśmy największy w historii naszego miasta projekt. Postawiliśmy na elektromobilność i słusznie! Dzisiaj jesteśmy miastem zielonej komunikacji. Pani Basi życzę dużo zdrowia i realizacji pasji w wolnym czasie.

Wideo: otwarcie centrum przesiadkowego:

"Legenda", "MZK bez Barbary Langner? Trudno to sobie wyobrazić!" - tak szybko zaczęli reagować nasi Czytelnicy, gdy gruchnęła wieść o tym, że Barbara Langner, dotychczasowa dyrektor MZK w Zielonej Górze, przechodzi na emeryturę.

A przecież sukcesów na swoim koncie ma naprawdę sporo. Nie tylko za czasów jej szefowania MZK, udało się postawić na elektryczne autobusy, ale i zrealizować olbrzymi projekt, którego efektem było zbudowanie Centrum Przesiadkowego i stworzenie odpowiedniej infrastruktury, która pozwoliła na korzystanie z bardziej ekologicznych środków transportu. MZK stara się iść z duchem czasu i wciąż coś zmieniać - a to stawia na nowoczesne aplikacje, a to na nowoczesne biletomaty czy elektroniczne tablice informacyjne, które ułatwiają pasażerom codzienne korzystanie z miejskich autobusów. Zmieniała się praca w MZK, zmieniał się tabor, budowano kolejne przystanki na wielu, czasem bardzo odległych terenach Zielonej Góry.

ZIELONA GÓRA: Centrum Przesiadkowe będzie gotowe w tym miesi...

"Sukcesem jest stworzenie zgranego zespołu"

Gdy spytaliśmy Barbarę Langner o powód przejścia na emeryturę, ta odpowiedziała, z typowym dla siebie poczuciem humoru i śmiechem, że ile można pracować...

- Pracuję w MZK jeszcze do końca tego miesiąca - mówi już całkiem poważnie B. Langner. I dodaje, że w zakładzie pracuje od 1980 roku, to daje ponad 40 lat pracy w jednym miejscu! - Szefuję zaś już 30. rok. Wiele osób przyjmowałam do pracy, zawsze tu byłam - przyznaje szczerze.

Barbara Langner dodaje jeszcze, że nadal w zakładzie zostają ci sami ludzie, tylko jej już w MZK nie będzie...

A jaki jest największy jej zdaniem sukces MZK przez te wszystkie lata?

- To, że pasażerowie od nas nie odchodzą, że mamy wspaniałą załogę i potrafiliśmy się zintegrować - przyznaje szczerze. I dodaje, że sukcesem jest również fakt, że w mieście dało się tak zgodnie współpracować.

Niebawem prezydent miasta ma ogłosić, kto zastąpi Barbarę Langner po tylu latach na stanowisku dyrektora MZK w Zielonej Górze.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 kwietnia, 17:03, Bodo:

Przecież Ona jest od kilku lat na emeryturze, pobierała pensję i emerturę.

Drwal albo nie wiedział o jej emeryturze........ albo pali głupa.

....I jedno i drugie jest możliwe :))

B
Bodo

Przecież Ona jest od kilku lat na emeryturze, pobierała pensję i emerturę.

f
fórman

Tej Babie należy sie szacun.

Dodaj ogłoszenie