MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bardzo ciekawa inauguracja sezonu piłkarskiego w Zielonej Górze. Porażka Lechii po zaciętej walce

Andrzej Flügel
Andrzej Flügel
Beniaminek trzeciej ligi Lechia Zielona Góra przegrała z jednym z kandydatów do awansu Rekordem Bielsko Biała 2:3.
Beniaminek trzeciej ligi Lechia Zielona Góra przegrała z jednym z kandydatów do awansu Rekordem Bielsko Biała 2:3. Piotr Jędzura
W sobotnie popołudnie, 3 sierpnia, zainaugurowano piłkarski sezon na Ziemi Lubuskiej. Beniaminek trzeciej ligi Lechia Zielona Góra przegrała z jednym z kandydatów do awansu Rekordem Bielsko Biała 2:3 (0:0)

Dla gospodarzy oba gole strzelił Wojciech Okińczyć w 10 i 84 min (z rzutu karnego); dla gości dwie bramki strzelił Szymon Szymański w 63 (z karnego) i w 89 min, jedną Czernek w 69 min.

Lechia: Budzyński - Dziubański (od 72 min Athenstadt), Żukowski (od 46 min Górecki), Ostrowski, Budziński - Górski, Garguła (od 53 min Babij), Konieczny, Tomaszewski (od 58 min Stachurski) - Małecki, Okińczyc.

Rekord: Kucharski - Caputa, Jampich, Kreta, Czaicki (od 46 min Czernek) - Wyroba (od 90 min Rucki), Wróbel (od 80 min Guzdek), Gaudyn (od 35 min Gleń), Szymański - Sobik, Żołna.

Żółte kartki: Żukowski, Dziubański.
Sędziował: Waldemar Socha (Wrocław)
Widzów 500.

Lechia to beniaminek trzeciej ligi, Rekord zespół który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce a teraz ma ambicję awansowania do drugiej ligi. Lechii zabrakło bardzo niewiele by z tak mocną ekipą wywalczyć punkt. Szkoda. Zielonogórzan trzeba pochwalić za ambicję, walkę i fajną grę w ataku. Problemem ekipy o czym pisaliśmy przed startem jest obrona. Zbyt łatwo pozwalaliśmy rywalom dochodzić do sytuacji strzeleckich, a dwa z trzech goli gości były efektem naszych poważnych błędów.

Rekord chciał najmniejszym kosztem zdobyć punkty w Zielonej Górze. Jednak kiedy w 50 min po wrzutce z prawej strony Sebastiana Górskiego bramkarz Rekordu zbyt krótko odbił piłkę i ta trafiła pod nogi Wojciecha Okińczyca i było 1:0 dla Lechii. Niestety, prowadziliśmy tylko 13 minut. Zagapiła się obrona Marek Sobik znalazł się w dogodnej sytuacji i Bartosz Dziubański sfaulował go w polu karnym. Szymon Szymański nie dał szans Łukaszowi Budzyńskiemu. Po chwili wygrywał Rekord. W 69 min zbyt wiele swobody w polu karnym miał Michał Czernek, który nie niepokojony przez obrońców spokojnie przymierzył i trafił. Zielonogórzanie atakowali, starali się, strzelali i widać było że ten gol ich nie załamał i chcą szybko wyrównać. Udało się w 84 min. Centrowaną z rogu piłkę ręką zagrał Szymański, a Okińczyc wyrównał z karnego. Wydawało się, że remis będzie nagrodą za dobrą grę. Nic z tego. Kolejny błąd obrony szybka akcja Szymańskiego dała gościom trzecią bramkę i pozwoliła wywieźć z Zielonej Góry trzy punkty. Szkoda...

Zobacz również: Kariera sportowa po sześćdziesiątce

Źródło:Dzień Dobry TVN

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetalubuska.pl Gazeta Lubuska