Bartosz Zmarzlik, drugi w plebiscycie na Sportowca Dekady: Od dziecka marzyłem o mistrzostwie świata

Alan Rogalski
Alan Rogalski

Wideo

Zobacz galerię (11 zdjęć)
Rozmowa z Bartoszem Zmarzlikiem, żużlowcem Moich Bermudów Stali Gorzów. 3-krotny indywidualny mistrz świata: raz w juniorach, dwa w seniorach. Pierwszy Polak, który obronił tytuł mistrza świata.

Jak zareagowałeś na drugie miejsce w plebiscycie?
Dla mnie to jest kolejny fajny moment. Jak są po sezonie plebiscyty czy inne konkursy, i moje nazwisko widnieje w nich, bo doceniły mnie różne osoby, to jest naprawdę miła rzecz. Są to pozytywne emocje, ale myślę, że takie wyróżnienia będzie można bardziej doceniać po latach.

Chciałbym, by ta rozmowa była inna niż zwykle. Może uda się. Pamiętasz, co mogłeś robić zimą 2010 roku? Może przygotowywałeś się do egzaminu na licencję?
A to na pewno tak. Pamiętam, że bardzo mocno na nią wyczekiwałem. Zastanawiałem się, czy to będzie marzec, czy kwiecień. Ale w marcu nie mogłem podejść i martwiłem się, czy będzie drugi termin, czy będzie tylu chętnych i będę mógł zdawać. W każdym razie pamiętam, że padało i pierwszy termin był przesunięty, więc do kolejnego mogłem normalnie podejść jak do pierwszego.

Trwa głosowanie...

Bartosz Zmarzlik, drugi w Sportowcu Dekady - zgadzasz się z tym wyborem kapituły?

Już wtedy, dziesięć lat temu myślałeś o mistrzostwie świata i innych laurach, po które sięgnąłeś?
Myślę, że nawet jeszcze wcześniej, zaczynając od miniżużla. Zawsze chciałem być najlepszy na świecie, już za dziecka. We wszystkim, co robię, bez względu, w jakich jeżdżę zawodach. I z biegiem czasu udawało mi się dosięgać swoich celów. Jestem z tego bardzo zadowolony, ale jeszcze przede mną wiele marzeń. Robimy więc wszystko z osobami z mojego teamu, by przyszłe lata także były po prostu dobre.

2010 to wypadek brata, ale przede wszystkim mistrzostwo świata Tomasza Golloba. To też wpłynęło na twoją karierę.
Dokładnie tak, to było wielkie wow. Tomek jako drugi Polak zdobył mistrzostwo świata. Patrzyłem na niego jak na idola. Było to dla nas wszystkich wspaniała chwila. Wiele osób mówiło, że już dawno powinien być tym mistrzem, aczkolwiek dopiero w 2010 zdobył to upragnione złoto.

A jak sam Bartek zmieniał się przez tę dekadę?
Na pewno są jakieś zmiany, choćby ze względu na wiek. Ale myślę też, że nie za dużo ich jest, bo jak zawsze wstaje rano i idę na podwórko [śmiech]. Wiadomo, teraz to jest bardziej poukładane, treningi i wszystko dookoła. Myślę, że lepiej te zmiany mogliby ocenić rodzice czy bliscy. Samemu to tak trudno.

Zmieniał się też twój wygląd. Kto teraz przywiązuje do niego większą wagę?
Wiadomo, jak mieszkałem z rodzicami, to wszystkiego pilnowała mama. Teraz tę pałeczkę przejęła moja narzeczona Sandra. Cieszę się też, że w rodzinie mam tak bliskie osoby, które mogą mi doradzić, bo ja może czasem nie zwracałbym jakoś głębiej na to uwagi. Myślę, że Sandra dobrze to robi i zawsze dobrze czuje się w tym, co ona wybierze.

Bartosz Zmarzlik
Bartosz Zmarzlik Archiwum redakcyjne

PRZECZYTAJ TEŻ
Karolina Naja, Sportowiec Dekady "Gazety Lubuskiej": Mam dwa medale olimpijskie i trzeci równie cenny - syna

Twój kontakt z mediami też zmieniał się. Przed wywiadami, występami publicznymi układasz treść przemów z teamem?
Zupełnie nie lubię takich podpowiedzi. Zawsze wypowiedź zawodnika powinna być naturalna. A podpowiadacze w takich momentach są niepotrzebni. Oczywiście, zawsze każdej sugestii warto wysłuchać i ją zrozumieć, aczkolwiek po pewnym czasie nauczyłem się nie myśleć o wypowiedziach publicznych. Bo jak się chcę dobrze coś powiedzieć, to potem ma się zbyt dużo myśli na raz i można się łatwo zaplątać. Trzeba mówić prosto z serca, to co człowiek czuje. Wtedy jest tylko prawda, a ta zawsze obroni się.

Gdzie będzie Bartek za dziesięć lat?
Nie lubię wybiegać w przyszłość, czas pokaże. Czas też dużo uczy. To właśnie jest fajne, że na wszystko trzeba poczekać. A chwilą warto cieszyć się i po prostu z niej korzystać. Chcę być dobrym zawodnikiem, ale i człowiekiem. Taki jest móc cel na dziś.

Nie uwierzysz, jak nie zobaczysz! Sprawdź, za co można pokoc...

Pamiętacie te piękne podprowadzające Stali Gorzów? Castingi ...

Mały Zmarzlik już niedługo przyjdzie na świat. Bartek i jego...

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie