Beton pomoże?

DARIUSZ BROŻEK 0 95 742 16 83 [email protected]
Udostępnij:
Chuliganeria niszczy ławy piknikowe w stanicy wodnej.

Przed rokiem na łące między targowiskiem i Wartą zamontowano kilka ław i wybudowano sporą wiatę. Aż dziw, że jeszcze stoi, bo obok widać ślady ognisk. Wystarczy iskra i może spłonąć jak pochodnia. - Miejscowa chuliganeria dewastuje stanicę. Prawie codziennie naprawiam jakieś szkody - narzeka Piotr Pierucik.
W ub. roku z inicjatywy władz miejskich oczyszczono brzeg rzeki wzdłuż wałów Jana Kazimierza, wyprofilowano także jedną z ostróg, gdzie powstała przystań. - Coraz bardziej mnie niepokoi, że ostatnio pojawili się tutaj wandale, którzy niszczą owoce naszej ciężkiej pracy. W ubiegłym roku tego nie było. Czas z tym skończyć - mówi Wojciech Mamet, kierujący budową stanicy.

Beton pomoże?

Blaty stołów pokryte są nieprzyzwoitymi napisami. Ławy zbite są z grubych pni, więc nie połamie ich nawet mistrz karate. Coraz częściej są jednak wyrywane z ziemi, choć wkopano je na pół metra. - Chuligani muszą być bardzo silni, bo trzeba nie lada krzepy, żeby to zrobić. Nie wiem, jak temu zaradzić. Może będziemy zalewać je betonem - zastanawia się W. Mamet.
Na kręcących się tam chuliganów narzekają również mieszkańcy. - Przychodzę tutaj z synem, który uwielbia grę w piłkę nożną. Fajnie się bawimy, jednak wieczorem omijam to miejsce szerokim łukiem - mówi Urszula Balik. Międzychodzianka podkreśla, że łąka bardzo się zmieniła w ciągu ostatniego roku. Na lepsze. - Szkoda tylko, że przyciąga też wandali - dodaje.
Akty wandalizmu dziwią W. Mameta. - Stanicę budujemy przecież nie tylko dla wodniaków, lecz również dla mieszkańców - podkreśla.

Ambitne plany

Zdaniem W. Mameta, stanicę powinni częściej patrolować policjanci i strażnicy. - Nasi funkcjonariusze zwracają szczególną uwagę na okolice targowiska miejskiego i stanicy, ale nie możemy ich pilnować przez okrągłą dobę - tłumaczy zastępca komendanta powiatowego podinsp. Robert Kotwica.
Międzychodzki policjant przekonuje, że z czasem aktów wandalizmu powinno być coraz mniej. - Podobnie było w parku Tietza. Jak rozpoczęła się jego rewitalizacja, często dochodziło tam do podobnych zdarzeń - przypomina. - Teraz to rzadkość. Łąka nad Wartą także była kiedyś ulubionym miejscem spotkań miejscowego półświatka. I jestem przekonany, że za jakiś czas będzie tam spokojnie.
Władze miejskie nie rezygnują z ambitnych planów rozbudowy stanicy. - W tym roku chcemy wybudować mostki nad rowami. Powstanie ścieżka spacerowa między mostem i stanicą, a później poprowadzimy ją aż do jeziora miejskiego. Wybudujemy też tak zwany sleep do wodowania łodzi - informuje W. Mamet.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie